Smak tych powideł zostanie z tobą na zawsze. Słodziutkie, czekoladowe, po prostu pyszne. Jeśli zrobisz je raz, to od razu szykuj słoiki na kolejną partię. Pierwsza w moim domu zniknęła w ciągu tygodnia. Z podanych proporcji wychodzą 3 słoiki powideł, więc lepiej od razu przygotować kilka kilogramów śliwek, aby choć jeden słoiczek dotrwał do zimy.
Przepis śląskiego kucharza Remigiusza Rączki jest bardzo prosty i każdy sobie z nim poradzi. Za to smak zachwyca każdego, kto ich spróbuje. Genialne do naleśników, gofrów, ciast, na kanapki i do podjadania prosto ze słoika.
O czym należy pamiętać robiąc czekośliwkę? Porady Remigiusza Rączki
Choć przygotowanie powideł śliwkowych nie jest trudne, to warto pamiętać o kilku rzeczach, aby wyszły idealne. Śląski kucharz zdradza swoje triki na pyszne powidła. Po pierwsze należy zrobić je koniecznie ze śliwek węgierek, które podczas duszenia rozpadają się (razem ze skórką), co nadaje smak i kolor całym przetworom (z innych śliwek nie uzyskasz takiego efektu).
Po drugie, aby śliwki się rozpadły, nie wolno dodawać cukru na początku gotowania. Jeśli dodasz cukier od razu do owoców, to te zaczną się karmelizować i powstaną ci konfitury zamiast powideł.
Ponadto śliwek w garnku nie wolno przykrywać, aby mogły odparować z nadmiaru wody. I ostatnia rzecz, a mianowicie - mieszanie. Na początku gotowania warto śliwki często mieszać, aby nie przywarły. Natomiast, gdy puszczą sok, można to robić dużo rzadziej (ale wciąż nie wolno o tym zapominać, szczególnie pod koniec smażenia, gdy powidła są już gęste i łatwo je przypalić).
Przepis na powidła czekoladowo-śliwkowe
Składniki:
- 1 kg śliwek węgierek
- 100 g gorzkiej czekolady (min. 80% kakao)
- szczypta cynamon
- 100 g cukru
Sposób przygotowania:
- Śliwki umyj, usuń z nich pestki i przełóż do garnka. Na niewielkim ogniu smaż je przez ok. 2 godziny (od czasu do czasu przemieszaj, aby się nie przypaliły).
- Do śliwek dodaj połamaną na kawałki gorzką czekoladę oraz szczyptę cynamonu i cukier. Wymieszaj całość. Gotuj, aż czekolada się rozpuści.
- Przygotuj słoiki. Wyparz je i osusz. Do suchych wlej gorące powidła, zostawiając 1 cm wolnej przestrzeni od górnej krawędzi. Zakręć szczelnie i odwróć je do góry dnem. Zostaw w ten sposób na blacie, aż do ostudzenia. Powideł nie trzeba pasteryzować. Przechowuj je w suchym i chłodnym miejscu. Możesz je jeść od razu po przygotowaniu.
Źródło: Rączka Gotuje/YouTube
















