Kiedyś gościła na stołach Lubelszczyzny, dziś mało kto pamięta, jak ją przygotować. A szkoda, bo lemieszka to najlepszy dowód na to, że nasze babcie potrafiły wyczarować porządny obiad niemal z niczego. Bez długiej listy zakupów i godzin spędzonych przy kuchni. Ewa Wachowicz postanowiła przypomnieć ten regionalny specjał. W jej wersji delikatna, ziemniaczana masa spotyka się z rumianą, aromatyczną okrasą. Cała sztuka tkwi jednak w jednym prostym zabiegu, który odróżnia lemieszkę od zwykłych tłuczonych kartofli.
Czym jest lemieszka i pod jakimi przydomkami możesz ją znać?
Lemieszka to tradycyjna potrawa kuchni wiejskiej, szczególnie popularna niegdyś na Lubelszczyźnie. Powstaje z ugotowanych ziemniaków połączonych z zaparzoną mąką, które ubija się na gęstą, jednolitą masę. Dawniej była typowym daniem uboższej kuchni, bo pozwalała nakarmić całą rodzinę niewielkim kosztem.
Co ciekawe, w różnych zakątkach Polski ten sam lub bardzo podobny przysmak występuje pod całkiem osobliwymi nazwami. Możesz znać go jako prażuchę, prażoki, fuszer, fusier, fusię, porkę lub kulaszę.
Choć nazwy i szczegóły przygotowania różnią się w zależności od regionu, idea pozostaje podobna: z najzwyklejszych produktów wyczarować coś pożywnego, najlepiej hojnie okraszonego skwarkami.
Przepis Ewy Wachowicz na lemieszkę
Składniki:
- 1,5 kg ziemniaków odpowiednich na purée
- 4 łyżki mąki pszennej
- 100 g słoniny
- 1 średnia cebula
Przygotowanie:
- Obierz ziemniaki, umyj je i pokrój na mniejsze kawałki. Przełóż do garnka, zalej wodą, dodaj sól (ok. 1 łyżeczki) i gotuj przez mniej więcej 20–25 minut, aż będą miękkie.
- Odcedź ziemniaki, pozostawiając na dnie garnka kilka łyżek wody z gotowania. Wsyp mąkę i dokładnie rozgnieć całość tłuczkiem, aż powstanie gęsta, jednolita masa.
- Podgrzewaj ziemniaki z mąką przez kilka minut na małym ogniu, regularnie mieszając, by mąka straciła surowy smak, a masa nie przywarła do dna.
- Pokrój słoninę w drobną kostkę i wrzuć na zimną patelnię. Smaż powoli, aż wytopi się tłuszcz, a skwarki zaczną się rumienić.
- Obierz i posiekaj cebulę. Dodaj ją do skwarków i smaż razem przez kilka minut, aż nabierze złocistego koloru.
- Przełóż gorącą lemieszkę na talerze, polej wytopionym tłuszczem i posyp skwarkami z cebulą.
Jak swojsko podać lemieszkę?
Lemieszka nie wymaga wymyślnej oprawy, ale możesz podać ją na kilka sposobów. Potraktuj ją jak purée ziemniaczane. Nałóż solidną porcję na talerz, zrób niewielkie wgłębienie i wlej w nie gorący tłuszcz ze skwarkami oraz podsmażoną cebulką.
Jeśli jednak zależy ci na bardziej efektownym podaniu, sięgnij po dużą łyżkę. Zanurzaj ją w oleju i nabieraj nią porcje gęstej masy. Formuj podłużne kluski, przypominające kształtem duże kopytka. Ułóż je obok siebie i polej aromatyczną okrasą.
Nie zapomnij też o śmietanie, którą do lemieszki poleca Ewa Wachowicz. Kwaskowatość świetnie przełamuje smak tłustych skwarków. Możesz nałożyć kleks nabiału bezpośrednio na ziemniaki albo podać go w osobnej miseczce.
Do takiego obiadu pasują również ogórki kiszone, surówka z kiszonej kapusty lub szklanka zimnego kefiru. Dzięki tym dodatkom treściwe, ziemniaczane danie zyska na świeżości.
Źródło: ewawachowicz.pl


Obserwuj nas na Google














