Jeśli lubisz domowe przetwory, ta frużelina z moreli szybko trafi na listę twoich ulubionych receptur. Nie wymaga wielu składników ani specjalistycznego sprzętu. Wystarczą dojrzałe morele, cukier, odrobina mąki ziemniaczanej i woda. Efektem są soczyste kawałki owoców zanurzone w delikatnym żelu, który świetnie podkreśla ich naturalny smak. Taki przysmak sprawdzi się nie tylko jako dodatek do naleśników czy gofrów. Świetnie smakuje także z poranną kaszą, omletem albo jedzony prosto ze słoika (moje córki dosłownie wyjadają go łyżkami).
To właśnie prostota sprawia, że ten przepis cieszy się tak dużą popularnością. Przygotowanie zajmuje niewiele czasu, a gotową frużelinę możesz przechowywać przez kilka miesięcy w spiżarni. Jeśli szukasz sposobu na wykorzystanie sezonowych moreli, ten przepis będzie strzałem w dziesiątkę.
Przepis na frużelinę z moreli
Składniki:
- 1 kg moreli
- 200 g cukru
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/2 szklanki wody
Sposób przygotowania:
- Umyj morele, usuń pestki, obierz je ze skórki i pokrój w kostkę.
- Zasyp owoce cukrem i odstaw na ok. 1 godzinę, aby puściły sok.
- Przełóż morele wraz z powstałym sokiem do garnka i zagotuj.
- Gotuj owoce na małym ogniu przez ok. 30 minut.
- Rozpuść mąkę ziemniaczaną w zimnej wodzie.
- Wlej przygotowaną zawiesinę do lekko gotujących się moreli i dokładnie wymieszaj.
- Jeśli frużelina okaże się zbyt gęsta, dolej odrobinę wody. Jeżeli będzie zbyt rzadka, dodaj jeszcze trochę mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w wodzie.
- Gorącą frużelinę przełóż do wyparzonych słoików.
- Dokładnie zakręć słoiki i odwróć je do góry dnem. Te przetwory nie wymagają pasteryzowania.
O czym pamiętać podczas przygotowywania frużeliny z moreli?
Największe znaczenie ma odpowiedni moment dodania mąki ziemniaczanej. Rozprowadź ją zawsze w zimnej wodzie. Dzięki temu bez problemu połączy się z gorącymi owocami i nie utworzy grudek. Po wlaniu do garnka energicznie mieszaj całość, aż żel równomiernie pokryje wszystkie kawałki moreli.
Nie skracaj czasu, przez który owoce stoją zasypane cukrem. Wydzielony sok nie tylko poprawia smak, ale także ułatwia gotowanie. Morele nie wymagają wtedy dodawania dużej ilości płynu i zachowują swój naturalny aromat.
Podczas gotowania utrzymuj niewielki ogień. Zbyt intensywne wrzenie może sprawić, że owoce zaczną się rozpadać. Delikatne gotowanie pozwala zachować ich strukturę, dzięki czemu gotowa frużelina wygląda bardzo apetycznie.
Przed napełnianiem słoików zadbaj o ich dokładne wyparzenie. To jeden z najważniejszych etapów przygotowywania przetworów. Gorącą frużelinę nakładaj niemal od razu po zakończeniu gotowania i szczelnie zakręcaj słoiki. Następnie odwróć je do góry dnem. Taki sposób zamknięcia pozwala przechowywać przetwór przez kilka miesięcy.
Warto również wybierać niewielkie słoiczki. Po otwarciu łatwiej wykorzystasz całą zawartość, a frużelina dłużej zachowa świeżość. To praktyczne rozwiązanie zwłaszcza wtedy, gdy przygotowujesz kilka różnych domowych przetworów.
Jak wykorzystać frużelinę z moreli?
Najbardziej oczywistym zastosowaniem frużeliny są naleśniki. Delikatny żel i soczyste kawałki moreli doskonale zastępują klasyczne dżemy czy konfitury. Wystarczy rozsmarować kilka łyżek na ciepłym naleśniku i zwinąć go w rulon.
Równie dobrze smakuje z omletami oraz śniadaniowymi kaszami. Owocowy dodatek nadaje im słodyczy i sprawia, że zwykłe śniadanie staje się znacznie bardziej atrakcyjne. To prosty sposób na wykorzystanie domowych przetworów przez całą zimę.
Frużelina świetnie odnajduje się także w deserach. Możesz podać ją jako dodatek do prostych domowych słodkości albo wykorzystać jako owocową warstwę w pucharkach deserowych. Dzięki obecności całych kawałków moreli prezentuje się bardzo efektownie.


Obserwuj nas na Google















