Ostatnio dostałam całe mnóstwo czerwonych porzeczek od koleżanki z działki i zrobiłam z nich m.in. frużelinę (dokładny przepis wraz z poradami znajdziesz na naszym redakcyjnym kanale messenger). Przypomniałam sobie wtedy o recepturze na frużelinę malinową, która była dumą jednej z moich babć. Szczęśliwie tak się złożyło, że akurat mój chłopak kupił na targu kilogram pięknych, dużych malin, mogłam więc zostać w temacie przetworów i naszykować kolejne słoiki rubinowego cuda.
Frużeliną nazywa się bardzo popularne przed laty przetwory owocowe z całych lub krojonych owoców zatopionych w lśniącym, słodkim żelu. Konsystencją przypominają one gęsty kisiel (gdy są robione z dodatkiem mąki ziemniaczanej) lub tężejącą galaretkę (kiedy są szykowane z żelatyną). Frużelina jest bardzo smaczną i lżejszą alternatywą dla tradycyjnych dżemów.
Lekko kwaskowa frużelina malinowa wspaniale nadaje się do przełamywania słodyczy ciast i tortów z kremem. To również idealny dodatek do deserów, gofrów, naleśników, słodkich placków, lodów oraz porannej owsianki. Dlatego warto w sezonie na świeże maliny przygotować zapas słoików na całą zimę.
Jakie maliny wybrać do frużeliny?
Do przygotowania idealnej frużeliny malinowej najlepiej sprawdzają się odmiany o dużych, jędrnych i zwartych owocach, które nie rozpadną się całkowicie podczas gotowania. W odróżnieniu od zwykle całkowicie gładkiego dżemu, w dobrej frużelinie ważne jest zachowanie widocznych kawałków owoców.
Fot. Getty/iStock, Igor Dudchak
Przepis na babciną frużelinę malinową do słoików
Składniki (na około 4-5 małych słoików):
- 700 g przebranych malin (wybierz te najbardziej jędrne i duże)
- 1 szklanka cukru
- 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej
- sok świeżo wyciśnięty z 1/2 cytryny
Sposób przygotowania:
- Maliny przełóż do garnka, zasyp je cukrem i delikatnie wymieszaj (ilość cukru dostosuj do własnych preferencji - jeśli wolisz słodsze przetwory, zwiększ jego ilość).
- Maliny wymieszane z cukrem odstaw na 1-2 godziny.
- Po tym czasie ustaw garnek na małym ogniu i gotuj owoce z cukrem przez 15 minut lub dłużej (do momentu, aż się delikatnie rozpadną). Pod koniec gotowania dodaj do malin sok z połowy cytryny.
- Odmierz 1/2 szklanki wody, dodaj do niej 2 łyżki mąki ziemniaczanej i wymieszaj dokładnie.
- Do malin dolej miksturę z mąką i podgrzewaj całość dalej, mieszając. Jeśli frużelina będzie zbyt gęsta, dolej do niej odrobinę wody. Jeśli natomiast będzie zbyt rzadka, dodaj kolejną łyżką mąki rozmieszaną z 1/4 szklanki wody.
- Gorącą frużelinę malinową przełóż do suchych i wyparzonych wcześniej słoików ze szczelnymi zakrętkami.
Wiele osób twierdzi, że frużeliny nie trzeba pasteryzować - po prostu wystarczy wlać gorące przetwory do słoików, zakręcić, odstawić do ostudzenia, a potem przełożyć do spiżarni. Ja jednak wolę zabezpieczyć i pasteryzuję frużelinę malinową przez 7-10 minut w szerokim garnku z wodą. Dzięki temu mam 100% pewność, że zimą odkręcę słoiki i będę miała pyszny dodatek domowych deserów.


Obserwuj nas na Google














