W każdej rodzinie jest tradycyjny przepis, którego lepiej nie ruszać, nie narażając się na gniew starszych pokoleń. U mnie jest to dżem wiśniowy. Dlatego, gdy podczas gotowania owoców sięgnęłam po jeden nieoczywisty dodatek, babcia spojrzała na mnie z zaskoczeniem i miną mówiącą: „to się nie może udać”. Na szczęście wystarczyła jedna degustacja, by niedowierzanie zmieniło się w szczere zainteresowanie niepozornym kuchennym trikiem.

Mała zmiana, wielki efekt. Tak podkręcisz smak wiśniowego dżemu

Pomyślisz, że to kulinarny żart. W końcu ten składnik kojarzy się z zupami, sosami czy pieczonym mięsem, a nie ze słodkimi przetworami. Tymczasem doświadczeni kucharze od lat wykorzystują czarny pieprz również w deserach i konfiturach. Nie tylko po to, by dodać ostrości, ale żeby wydobyć z owoców to, co najlepsze.

Wiśnie mają intensywny, kwaskowy smak z delikatnie migdałową nutą. Pieprz doskonale ją podkreśla. Jego ciepły, lekko żywiczny aromat sprawia, że dżem staje się bardziej wyrazisty i wielowymiarowy. Cukier już nie jest dominującym aspektem. Pojawia się subtelna głębia, dzięki której każda kolejna łyżeczka wydaje się jeszcze ciekawsza od poprzedniej.

Co ważne, pieprz nie powinien dominować. Przy odpowiednich proporcjach większość osób nawet nie odgadnie, co jest tajemniczym składnikiem. Zamiast wyraźnej ostrości poczujesz przyjemne ciepło na podniebieniu i bogatszy aromat wiśni. 

Warto podkreślić, że najlepszy efekt daje pieprz, zmielony na świeżo tuż przed dodaniem do garnka. Zawarte w nim olejki eteryczne są wtedy najbardziej intensywne i doskonale przenikają do gorących owoców. 

Usuwanie pestek wiśni bez drylownicy – pomysły

Przy większych ilościach usuwanie pestek bez maszynki może być uciążliwe. Jeśli jednak nie masz specjalnej drylownicy, bez problemu poradzisz sobie, wykorzystując przedmioty codziennego użytku. Jednym z najprostszych sposobów jest użycie grubego patyczka do szaszłyków, końcówki drewnianej łyżki lub wielorazowej słomki do napojów (szklanej lub metalowej). Wystarczy oprzeć wiśnię na szyjce pustej butelki i zdecydowanym ruchem wypchnąć pestkę przez środek owocu. 

Dobrze sprawdza się również metalowa końcówka rękawa cukierniczego (tylka). Wbij ją od strony ogonka i delikatnie wypchnij pestkę. Niektórzy wykorzystują także zwykłą wsuwkę do włosów lub rozgięty spinacz biurowy, którymi można zaczepić pestkę i wyciągnąć ją na zewnątrz. 

Jak przygotować ten wyjątkowy dżem wiśniowy krok po kroku?

Do przygotowania wiśniowych przetworów z czarnym pieprzem potrzebujesz:

  • około 2 kg wiśni (waga po wydrylowaniu)
  • 1/4 szklanki soku z cytryny
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • około 50 ml wody

Włóż wiśnie do szerokiego garnka i dodaj wodę. Doprowadź całość do wrzenia. Wsyp cukier i mieszaj, aż całkowicie się rozpuści. Dodaj sok z cytryny oraz świeżo mielony pieprz. Gotuj, często mieszając, aż masa osiągnie odpowiednią konsystencję. Przelej gorący dżem do wyparzonych słoików. Pasteryzuj przez około 10 minut ulubioną metodą. Po wyjęciu odstaw słoiki do całkowitego ostygnięcia.

Do czego wykorzystać lekko pikantny dżem z wiśni?

Dżem wiśniowy z dodatkiem pieprzu sprawdzi się nie tylko na kromce świeżego chleba. Jego lekko korzenny aromat i wyrazisty smak świetnie komponuje się z dojrzałymi serami, zwłaszcza pleśniowymi, camembertem czy kozim serem. To ciekawy dodatek do deski przekąsek podczas spotkań z rodziną lub znajomymi.

Równie dobrze pasuje do pasztetów, pieczonej kaczki, schabu, polędwiczek wieprzowych czy pieczonego indyka. Słodycz wiśni przełamana pikantną nutą pieprzu doskonale równoważy smak mięs, dlatego taki dżem może zastąpić tradycyjną żurawinę lub konfiturę z borówki.

Możesz wykorzystać go również jako glazurę do mięs. Wystarczy pod koniec pieczenia posmarować nim kaczkę, żeberka, szynkę lub pieczonego kurczaka. Pod wpływem wysokiej temperatury dżem lekko się skarmelizuje, tworząc błyszczącą, aromatyczną powłokę o słodko-pikantnym smaku.

Jeśli lubisz kulinarne eksperymenty, sprawdź, jak dżem z pieprzem spisze się jako nadzienie do rogalików, drożdżówek, tart czy pączków. Na pewno nada klasycznym słodkościom bardziej wyrafinowany charakter.