Kiedy pierwszy raz postawiłam ten dżem w spiżarni, wylądował obok śliwkowych powideł mojej mamy, które zwykle schodzą u mnie najszybciej. Jednak kolejność zmieniła się już po otwarciu pierwszego słoika. Zwykłe przetwory z rodzinnego domu powędrowały na tył półki, bo okazało się, że śliwki po gruzińsku mają znacznie więcej charakteru. Są słodkie, korzenne i pełne kawałków, które przyjemnie chrupią, i wcale nie dlatego, że ktoś zapomniał je wydrylować.

Trio nie do podrobienia – harmonia gruzińskiego dżemu

Na pierwszy rzut oka wszystko zaczyna się zupełnie zwyczajnie. Są tu dojrzałe śliwki i cukier, czyli zestaw doskonale znany każdemu, kto pod koniec lata robi domowe przetwory. Zdziwienie pojawia się chwilę później. Do garnka trafiają orzechy włoskie, cynamon i imbir. To właśnie ta trójka sprawia, że gruziński dżem śliwkowy trudno pomylić z klasycznymi powidłami.

Podczas jedzenia trafiasz raz na miękką śliwkę, a za chwilę na lekko chrupiący kawałek. Dżem od razu staje się ciekawszy. Orzechy dodają też charakterystycznego, lekko wytrawnego posmaku. To bardzo dobrze równoważy cukier i naturalną słodycz owoców.

Ważny jest moment ich dodania. Orzechy wrzuć dopiero pod koniec gotowania. Wystarczy im około 5 minut, żeby połączyły się z gorącymi śliwkami. 

Cynamon podbija słodycz owoców i daje zapach, który kojarzy się trochę z jesiennymi wypiekami, trochę z korzennymi deserami. Nie przesadzaj jednak z jego ilością. Na 2 kg śliwek wystarczy 1 łyżeczka.

Imbir nie zrobi ze śliwek ostrych przetworów. Przełamuje słodycz, daje odrobinę świeżości, a jednocześnie zostawia przyjemne ciepło na języku. Dzięki niemu dżem nie jest mdły nawet wtedy, gdy użyjesz naprawdę dojrzałych owoców.

Jak zrobić dżem po gruzińsku krok po kroku?

Zacznij od śliwek. Umyj je, przekrój na połówki i wypestkuj. Przełóż do dużego garnka i wsyp cukier. Na 2 kg owoców powinien przypaść 1 kg cukru, ale przy bardzo słodkich i dojrzałych śliwkach możesz nieco zmniejszyć tę ilość, czasem wystarczy już 800 g.

Dokładnie wymieszaj śliwki z cukrem. Owoce powinny szybko zacząć puszczać sok. Następnie wlej 1 litr wody, ponownie wymieszaj i postaw garnek na ogniu. W tym momencie masa będzie dość rzadka i nie będzie przypominać naszych długo smażonych, zwartych powideł. To prawidłowe.

Doprowadź zawartość garnka do wrzenia. Jeżeli na powierzchni pojawi się piana, zbierz ją łyżką. Dopiero wtedy dodaj cynamon i drobno starty imbir. Wymieszaj całość i zmniejsz ogień.

Od tej chwili dżem powinien gotować się około 40 minut na małym ogniu. Ma delikatnie bulgotać, a nie gwałtownie kipieć. Co pewien czas zajrzyj do garnka i zamieszaj.

W międzyczasie posiekaj 150 g orzechów włoskich na mniejsze kawałki. Nie używaj blendera, bo łatwo zamienić je w drobny proszek. Wrzuć je do garnka, wymieszaj i gotuj jeszcze około 5 minut. 

Gorący dżem przelej do czystych, wyparzonych słoików, pozostawiając niewielką przestrzeń pod zakrętką. Brzegi dokładnie wytrzyj i od razu nałóż wieczka. 

Do czego przydaje się gruziński dżem śliwkowy?

Pierwszy słoik najłatwiej potraktować dokładnie tak samo jak każdy inny dżem. Posmaruj nim kromkę świeżego chleba, chałkę albo tost. Szybko zauważysz jednak, że te przetwory dają znacznie więcej możliwości. Przez obecność orzechów, cynamonu i imbiru są bliżej pełnoprawnego dodatku do deseru niż zwykłe słodkie konfitury.

Bardzo dobrze pasuje do naleśników i placuszków. Nie potrzebujesz wtedy wielu dodatkowych składników. Wystarczy kwaśna śmietana, jogurt grecki albo twaróg i łyżka śliwkowego dżemu. Kwaśny, mleczny dodatek uspokaja słodycz, a orzechy zapewniają chrupkość. Podobnie możesz wykorzystać go do gofrów.

Spróbuj również położyć łyżkę na owsiance, kaszy mannie lub jaglance. To szczególnie dobry pomysł jesienią i zimą. Cynamon oraz imbir sprawiają, że nawet proste śniadanie nabiera korzennego aromatu. W takim przypadku dodatkowy miód czy syrop zwykle nie są już potrzebne.

Dżem świetnie nadaje się też do wypieków. Możesz przełożyć nim biszkopt, kruche ciasto albo piernik. Szczególnie interesujące jest ostatnie połączenie, bo cynamon i imbir znajdą wspólny język z innymi przyprawami korzennymi bez trudu. 

Jeszcze prostszy deser zrobisz z lodami. Nałóż do miseczki lody waniliowe lub śmietankowe i dodaj łyżkę gruzińskich śliwek. Możesz wcześniej delikatnie podgrzać dżem. Ciepłe korzenne owoce, zimne lody i kawałki orzechów właściwie załatwiają cały deser.

Najciekawiej robi się jednak wtedy, gdy wyjdziesz poza słodkie zastosowania. Śliwki lubią się z serami, zwłaszcza tymi bardziej wyrazistymi. Podaj niewielką porcję dżemu obok sera pleśniowego albo koziego. Możesz też potraktować go jako punkt wyjścia dla sosu do pieczonych mięs.