Jeszcze kilka lat temu myślałam, że z brzoskwiń nie da się zrobić nic lepszego niż klasyczny dżem. Potem trafiłam na tradycyjny przepis z Bałkanów i od tamtej pory każdego lata przygotowuję przynajmniej kilka słoików (bo w moim domu znikają ekspresowo, szybciej niż dżemy i konfitury). Smak jest zupełnie inny niż w przypadku konfitur czy powideł. Owoce zachowują swój kształt, zanurzone są w gęstym, słodkim syropie i świetnie pasują nie tylko do pieczywa, ale także do deserów, naleśników czy serów. 

Slatko, czyli bałkański sposób na przetwory

Choć w Polsce najczęściej przygotowuje się dżemy, konfitury albo marmolady, w krajach bałkańskich ogromną popularnością cieszy się slatko. To tradycyjny przysmak przygotowywany z całych owoców lub ich dużych kawałków, gotowanych w bardzo gęstym syropie cukrowym. Efekt końcowy bardziej przypomina owoce zanurzone w aromatycznym syropie niż klasyczny dżem.

Slatko ma długą tradycję przede wszystkim w Serbii, Macedonii i części Chorwacji. Dawniej podawano je gościom zaraz po przekroczeniu progu domu. Na małym talerzyku lądowała łyżeczka słodkiego przysmaku oraz szklanka zimnej wody. Był to symbol gościnności i serdecznego przyjęcia.

Do przygotowania slatka wykorzystuje się wiele sezonowych owoców. Bardzo popularne są wiśnie, czereśnie, figi, pigwa, śliwki, morele, truskawki, maliny, winogrona, a nawet zielone orzechy włoskie. W niektórych regionach przygotowuje się je również z płatków róży czy skórek arbuza. Każdy dom ma swój własny przepis i ulubione dodatki.

Ja jednak najchętniej sięgam po brzoskwinie. Moim zdaniem właśnie one idealnie nadają się do tej metody. Po ugotowaniu pozostają miękkie, ale nie rozpadają się całkowicie, a ich naturalny aromat świetnie łączy się z wanilią i cytryną. Za każdym razem, gdy otwieram taki słoik zimą, mam wrażenie, że zamknęłam w nim kawałek lata.

Dlaczego warto zrobić slatko właśnie z brzoskwiń?

Brzoskwinie mają wszystko, czego potrzeba do przygotowania tego przysmaku. Są soczyste, aromatyczne i zawierają sporo naturalnego pektynowego miąższu, dzięki czemu dobrze znoszą gotowanie. W przeciwieństwie do wielu innych przetworów nie musisz ich rozgotowywać na jednolitą masę.

To właśnie całe kawałki owoców są największym atutem slatka. Gdy zanurzą się w gęstym syropie, zachowują piękny kolor i wyjątkową strukturę. Dzięki temu przysmak wygląda bardzo efektownie również po przełożeniu do pucharka czy na talerz.

Osobiście najbardziej lubię podawać go do naleśników i gofrów. Kilka kawałków brzoskwiń z odrobiną syropu wystarczy, żeby zwykły deser smakował jak coś przygotowanego w dobrej kawiarni. Często dodaję go także do jogurtu naturalnego albo sernika na zimno.

Slatko świetnie sprawdza się również jako dodatek do serów pleśniowych, twarożku czy lodów waniliowych. Syrop możesz wykorzystać do nasączenia biszkoptów albo polać nim owsiankę.

Getty/iStock, Yana Tatevosian

Przepis na chorwackie slatko z brzoskwiń

Składniki:

  • 630 g cukru
  • 2 opakowania cukru wanilinowego
  • 250 ml wody
  • 650 g brzoskwiń pokrojonych na ósemki
  • 1 łyżka soku z cytryny

Sposób przygotowania:

  1. Do garnka wsyp cukier oraz cukier wanilinowy. Wlej wodę i podgrzewaj, aż cukier całkowicie się rozpuści. Doprowadź syrop do wrzenia.
  2. Dodaj pokrojone brzoskwinie.
  3. Gotuj na średnim lub małym ogniu przez ok. 40 minut. W tym czasie owoce powinny zmięknąć, a syrop wyraźnie zgęstnieć.
  4. Zdejmij garnek z ognia.
  5. Dodaj łyżkę soku z cytryny i delikatnie wymieszaj.
  6. Gorący przysmak przełóż do wyparzonych słoików i szczelnie zakręć.