Świeży bób trzeba potraktować w odpowiedni sposób od razu po zakupie. Kilka prostych kroków sprawi, że zachowa świeżość i smak znacznie dłużej. Wszystko zaczyna się jednak jeszcze w sklepie albo na bazarku, bo nie każde ziarenka będą równie dobre.
Jak wybrać najświeższy bób w sklepie i na targu?
Kupując bób, zwróć uwagę przede wszystkim na wygląd ziaren. Powinny być jędrne, sprężyste i intensywnie zielone. Jeśli są pomarszczone, matowe albo mają brązowe plamy, prawdopodobnie bób leży już od kilku dni i szybko zacznie się psuć.
Bób najczęściej sprzedawany jest w foliowych workach. To wygodne rozwiązanie dla sprzedawców, ale niekoniecznie dla samego produktu. W zamkniętym opakowaniu bardzo szybko zbiera się wilgoć. Jeśli zauważysz zaparowaną folię albo krople wody, lepiej dokładnie obejrzyj zawartość. Mokry bób ekspresowo pleśnieje.
Ja ostatnio zauważyłam świeży bób w pobliskim dyskoncie (kraj pochodzenia: Włochy). Obejrzałam go i nie kupiłam, chociaż bób uwielbiam. Zraziła mnie nie tylko wysoka cena. Bób był standardowo zapakowany w plastikowy worek i miał wyraźnie widoczne czarne „blizny”, czyli to miejsce, w którym nasiono łączy się ze strąkiem. Powinny one być jasnozielone - to jest bowiem oznaka świeżości bobu. Tutaj te miejsca miały kolor brązowy, więc wiedziałam od razu, że warzywo do najświeższych nie należy.
Fot. redakcja Mojegotowanie.pl
Jeśli możesz otworzyć taki woreczek z bobem, warto zwrócić uwagę na zapach. Świeży bób pachnie delikatnie, zielono i warzywnie. Kwaśny albo ciężki aromat powinien od razu wzbudzić twoją czujność. To znak, że produkt mógł być źle przechowywany.
Co zrobić z bobem po powrocie do domu?
Największy błąd to zostawienie bobu w foliowym worku. Nawet jeśli z pozoru wszystko wygląda dobrze, w środku bardzo szybko zaczyna zbierać się para wodna. Nasiona niemal dosłownie się „pocą”, a wilgoć tworzy idealne warunki do rozwoju pleśni.
Dlatego po powrocie do domu od razu wysyp bób z plastikowego opakowania. Rozłóż go na kuchennym ręczniku papierowym i sprawdź, czy nie jest wilgotny. Jeśli zauważysz mokre miejsca, delikatnie osusz je papierowym ręcznikiem.
Nie myj bobu przed schowaniem do lodówki. To bardzo ważne, bo nadmiar wody znacząco skraca trwałość bobu. Przy okazji warto zrobić szybki przegląd. Usuń uszkodzone, przebarwione nasiona. Jeden nieświeży egzemplarz może przyspieszyć psucie całej reszty.
Dopiero przygotowany w ten sposób bób nadaje się do przechowywania. Najlepiej od razu przełożyć go do przewiewnego opakowania. Świetnie sprawdza się zwykła papierowa torba, na przykład taka po pieczywie z piekarni. Papier pochłania nadmiar wilgoci i zapewnia dużo lepszy przepływ powietrza niż plastik.
Jak prawidłowo przechowywać świeży bób?
Najlepszym miejscem dla świeżego bobu jest lodówka i szuflada na warzywa. Włóż go tam po osuszeniu i przełożeniu do papierowej torby.
Nie układaj żadnych ciężkich produktów na bobie. Delikatne nasiona łatwo się gniotą, a uszkodzone miejsca zaczynają szybko ciemnieć i stają się miękkie. Jeśli kupiłeś dużą ilość bobu, lepiej podzielić ją na mniejsze porcje.
Świeży bób najlepiej smakuje w ciągu 2-3 dni od zakupu. Po tym czasie nadal może nadawać się do jedzenia, ale stopniowo traci słodycz i robi się bardziej mączysty. Im świeższy, tym lepszy będzie po ugotowaniu.
Jak przygotować bób do dłuższego przechowywania i mrożenia?
Jeśli wiesz, że nie zjesz bobu w ciągu kilku dni, najlepiej przygotować go do zamrożenia. Dzięki temu nie zmarnujesz drogich ziarenek i zachowasz ich smak na dłużej.
Najlepszą metodą jest wcześniejsze blanszowanie. To krótka obróbka termiczna, która pomaga zachować kolor, smak i strukturę warzywa. Ziarna wrzuć na 2 minuty do wrzącej, lekko osolonej wody.
Po krótkim obgotowaniu od razu przełóż bób do bardzo zimnej wody, najlepiej z kostkami lodu. Taki „szok termiczny” zatrzyma proces gotowania i sprawi, że ziarna pozostaną jędrne.
Kiedy bób ostygnie, dokładnie go osusz. To ważny etap, bo nadmiar wilgoci w zamrażarce powoduje sklejanie się ziaren i tworzenie lodu. Dopiero suche ziarna przełóż do woreczków albo pojemników do mrożenia.
Najwygodniej zamrażać bób w małych porcjach. Dzięki temu później wyjmiesz dokładnie tyle, ile potrzebujesz do obiadu czy sałatki. Dobrze przygotowany może spokojnie leżeć w zamrażarce przez kilka miesięcy.
Po rozmrożeniu bób najlepiej od razu podgrzać albo dodać do potrawy. Nie zamrażaj go ponownie, bo straci smak i konsystencję.

















