Czasem wystarczy jedna paczka, żeby w domu wybuchła prawdziwa euforia. U mnie tak właśnie było, gdy wróciłam z Dino z nowymi płatkami śniadaniowymi Lubella Goferki o smaku jagodowo-śmietankowym. Moja córka ledwo zobaczyła fioletowe opakowanie i już skakała po kuchni z radości. A później? Zapas, który zrobiłam „na kilka dni”, zniknął w tempie ekspresowym.

Kilka słów o pysznych Goferkach

Te płatki kosztują 7,69 zł i od razu przyciągają uwagę wyglądem. Mają kształt miniaturowych gofrów, co samo w sobie robi ogromne wrażenie na dzieciach. Ale prawdziwy hit zaczyna się dopiero po otwarciu paczki. Pachną słodko, lekko jagodowo i bardzo deserowo. W pierwszej chwili miałam wrażenie, że otworzyłam wafelkowy przysmak, a nie zwykłe płatki śniadaniowe.

Najbardziej zaskoczył mnie jednak smak. Połączenie jagody i śmietanki jest naprawdę przyjemne, delikatne i mocno „cukiernicze”. To coś pomiędzy deserem, wafelkami i klasycznymi płatkami śniadaniowymi. Nic dziwnego, że dzieciaki szaleją na ich punkcie.

goferki LubellaRedakcja MojeGotowanie.pl

Moja córka najpierw chciała jeść je z mlekiem, ale po chwili zaczęła wyjadać je prosto z miseczki jak chrupki. I właśnie to jest w nich najbardziej zdradliwe - ciężko skończyć na jednej porcji. Są lekkie, chrupiące i bardzo szybko znikają z paczki.

Przyznam szczerze, że sama też się wciągnęłam. Najbardziej lubię je wieczorem do jogurtu naturalnego albo skyru. Świetnie sprawdzają się też jako szybka posypka do deserów. Kilka razy dodałam je na wierzch lodów waniliowych i wyszedł deser jak z kawiarni.

To również świetna opcja na szybkie śniadanie, kiedy rano wszyscy się spieszą. Wsypuję płatki do miski, dodaję mleko albo jogurt i gotowe. Nie trzeba nic przygotowywać, gotować ani smarować kanapek. A dzieci jedzą bez marudzenia, co samo w sobie jest już sukcesem.

goferki wysypaneRedakcja MojeGotowanie.pl

Podoba mi się też to, że te płatki mają naprawdę ciekawy wygląd. Większość śniadaniowych produktów wygląda podobnie, a tutaj mamy małe „goferki”, które od razu wywołują uśmiech. Nawet mój mąż stwierdził, że pierwszy raz widzi coś takiego.

Zapas szybko się skończył...

Po kilku dniach zorientowałam się, że paczka jest praktycznie pusta. Wróciłam więc do Dino po kolejne i… oczywiście znowu wzięłam kilka opakowań. Bo już wiem, że jeśli w domu pojawią się te płatki, znikną błyskawicznie.

Mam też wrażenie, że to jeden z tych produktów, które budzą nostalgię. Smakują trochę jak dawne słodkie przekąski z dzieciństwa, ale w nowoczesnej wersji. I chyba właśnie dlatego tak trudno im się oprzeć. Jeśli ktoś lubi słodkie śniadania, chrupiące dodatki do jogurtu albo po prostu chce sprawić dzieciom małą radość, to te jagodowo-śmietankowe goferki z Dino naprawdę mogą okazać się strzałem w dziesiątkę.