Gołąbki w sosie pieczarkowym przygotowuję zawsze wtedy, gdy mam ochotę na porządny, domowy obiad. Mięsne zawiniątka otulone delikatnymi liśćmi kapusty i polane kremowym sosem z pieczarkami smakują tak dobrze, że na samą myśl mam ochotę pędzić do sklepu po główkę kapusty i szykować wielki gar. Najbardziej lubię je z tłuczonymi ziemniakami, które świetnie zbierają sos z talerza.
Przez lata najbardziej zniechęcało mnie przygotowywanie kapusty. Wycinanie głąba, obgotowywanie całej główki, odrywanie gorących liści i pilnowanie, żeby żaden się nie porwał, potrafiło skutecznie odebrać przyjemność z gotowania. Na szczęście poznałam sposób, który pozwala ominąć ten cały rytuał. Przydaje się również drugi trik, dzięki któremu gołąbki nie rozwijają się w garnku.
Gołąbki w sosie pieczarkowym bez obgotowywania kapusty. Wystarczy wykorzystać sprytny sposób
Zazwyczaj przygotowanie gołąbków zaczyna się od zanurzenia główki kapusty we wrzątku. Trzeba cierpliwie czekać, aż kolejne liście zmiękną, a następnie ostrożnie je zdejmować. Tymczasem podobny efekt uzyskasz bez gotowania. Wystarczy, że wykorzystasz zamrażarkę, a kapusta będzie mięciutka.
Włóż całą główkę kapusty do zamrażarki na 3-4 dni, a następnie pozwól jej całkowicie się rozmrozić w lodówce. Pod wpływem zamarzania woda zawarta w liściach zwiększa swoją objętość i narusza ich strukturę. Po rozmrożeniu kapusta staje się wyraźnie bardziej miękka, wiotka i podatna na zwijanie. Nie musisz już obgotowywać jej przed oddzielaniem liści.
Pamiętaj jednak, że po rozmrożeniu kapusta będzie bardziej delikatna niż świeża. Zdejmuj liście ostrożnie, a najgrubsze nerwy delikatnie zetnij nożem. Dzięki temu łatwiej uformujesz równe, zgrabne zawiniątka. Późniejsze duszenie w bulionie sprawi, że kapusta stanie się jeszcze bardziej miękka.
W moim domu gołąbki w sosie pieczarkowym przygotowuję z farszem na bazie mięsa mielonego i cebuli. Wykorzystaj mięso wieprzowe, na przykład z łopatki, albo mieszankę wieprzowo-wołową. Całość doskonale komponuje się z pieczarkami duszonymi na maśle, więc moja rodzina uwielbia ten obiad.
Przepis na gołąbki w sosie pieczarkowym. Ten obiad smakuje jak u mamy
Składniki:
Na gołąbki:
- 1 główka białej kapusty
- 700 g mięsa mielonego
- 100 g ryżu
- 100 g kaszy jęczmiennej
- 2 duże cebule
- 1 płaska łyżka soli
- 1 łyżeczka mielonego pieprzu
- odrobina masła do podsmażenia cebuli i mięsa
- bulion do gotowania gołąbków
Na sos pieczarkowy:
- 250 g pieczarek
- 1 cebula
- 2 łyżki masła
- 1-2,5 szklanki bulionu
- 1 łyżka mąki pszennej
- 2 czubate łyżki śmietany
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
- Włóż główkę kapusty do zamrażarki na 3-4 dni. Następnie przełóż ją do lodówki i poczekaj, aż całkowicie się rozmrozi. Oddziel liście, usuń głąb i zetnij zgrubiałe nerwy.
- Ugotuj ryż i kaszę zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
- Obierz dwie cebule i drobno je posiekaj. Podsmaż na niewielkiej ilości masła, dodaj mięso mielone i smaż, aż się zrumieni. Dopraw solą i pieprzem, wymieszaj z kaszą i ryżem. Odstaw farsz do przestudzenia.
- Na każdym liściu kapusty umieść porcję farszu. Zawiń boki do środka, a następnie ciasno zwiń liść w rulon.
- Wyłóż dno i boki dużego garnka pozostałymi liśćmi kapusty. Układaj gołąbki ciasno, jeden obok drugiego, łączeniem do dołu. Zalej bulionem tak, aby przykrył zawiniątka.
- Gotuj pod przykryciem na niewielkim ogniu, aż kapusta będzie miękka. Nie dopuszczaj do gwałtownego wrzenia.
- Przygotuj sos. Obierz pozostałą cebulę, posiekaj ją i zeszklij na 2 łyżkach masła. Dodaj pieczarki pokrojone w plasterki i duś do miękkości.
- Wlej 1 szklankę gorącego bulionu i gotuj kilka minut. Rozprowadź mąkę w niewielkiej ilości zimnej wody, dodaj do sosu i mieszaj, aż zgęstnieje. W razie potrzeby dolej więcej bulionu.
- Dodaj śmietanę, najlepiej wcześniej wymieszaną z kilkoma łyżkami ciepłego sosu. Dokładnie połącz składniki, ale nie doprowadzaj już do wrzenia. Dopraw solą i pieprzem.
- Wyjmij gotowe gołąbki z garnka, ułóż na talerzach i obficie polej sosem pieczarkowym.
Co zrobić, żeby gołąbki się nie rozpadały? Sekret tkwi w układaniu ich w garnku
Nawet najlepszy farsz nie uratuje obiadu, jeśli gołąbki zaczną rozwijać się podczas gotowania. Na szczęście nie potrzebujesz wykałaczek, sznurka ani innych kuchennych zabezpieczeń. Wystarczy odpowiednio je zwinąć i ułożyć.
Przede wszystkim nie nakładaj zbyt dużo farszu. Pozostaw trochę wolnego miejsca przy krawędziach liścia, aby bez trudu zawinąć boki do środka. Następnie zwiń gołąbek w ciasny rulon, ale nie ściskaj go tak mocno, by rozerwać kapustę.
Najważniejszy trik polega na układaniu gołąbków łączeniem do dołu, ciasno jeden przy drugim. Dzięki temu ciężar zawiniątek i ich wzajemny nacisk pomagają utrzymać liście na miejscu. Jeśli przygotowujesz większą porcję, ułóż gołąbki warstwami. Wybierz garnek o takiej wielkości, aby nie mogły swobodnie przemieszczać się podczas gotowania.
Nie zapominaj również o wyłożeniu dna i boków garnka dodatkowymi liśćmi kapusty. Utworzą warstwę oddzielającą gołąbki od gorącego naczynia i ograniczą ryzyko przypalenia. Całość duś na małym ogniu, ponieważ gwałtowne bulgotanie może porozrywać delikatne zawiniątka.
Sos pieczarkowy do gołąbków jest lepszy niż myślisz. Te dodatki podkręcą jego smak
Chociaż gołąbki najczęściej kojarzą się z sosem pomidorowym, wersja pieczarkowa potrafi skraść całe przedstawienie. Pieczarki podsmażone z cebulą na maśle mają głęboki aromat, a śmietana nadaje sosowi delikatną, kremową konsystencję. Całość jest łagodna, ale jednocześnie wyrazista.
Jeśli chcesz uzyskać intensywniejszy smak, nie spiesz się z dolewaniem bulionu. Najpierw pozwól pieczarkom odparować nadmiar wody i lekko się zrumienić. Dopiero potem zalej je płynem. Dzięki temu sos będzie miał pełniejszy grzybowy aromat.
Możesz również wzbogacić go szczyptą suszonego tymianku albo odrobiną posiekanej natki pietruszki. Jeżeli lubisz bardziej wyraziste dodatki, wsyp niewielką ilość świeżo mielonego pieprzu. Z kolei dla jeszcze gładszej konsystencji wybierz śmietanę 18% i pamiętaj o jej zahartowaniu.
Gołąbki w sosie pieczarkowym podawaj z purée ziemniaczanym, ugotowanymi ziemniakami albo po prostu z kromką świeżego chleba. Przygotuj od razu większą porcję, bo następnego dnia, po delikatnym odgrzaniu w sosie, smakują równie dobrze. W mojej rodzinie ten obiad zawsze znika do ostatniego zawiniątka.


Obserwuj nas na Google
















