W polskich kuchniach coraz częściej pojawiają się śródziemnomorskie inspiracje, ale nie wszystkie składniki zdobyły taką samą popularność. Są takie, które wciąż czekają na swoje pięć minut. Być może dlatego, że nie do końca wiadomo, jak je wykorzystać albo z czym łączyć. Właśnie do tej grupy należą oliwki kalamata - charakterystyczne, ciemne i pełne smaku. Są nie tylko w Lidlu. Da się je kupić również w Biedronce i wielu innych sklepach, w tym nawet w osiedlowych.
Oliwki kalamata - przysmak starożytnych Greków
Oliwki kalamata to wyjątkowa odmiana oliwek pochodząca z Grecji, a dokładniej z regionu wokół miasta Kalamata. Już w bardzo dawnych czasach były cenione. Pojawiały się w starożytnych dziełach literackich, w tym u Homera - i to nawet grubo ponad 2000 lat temu, bo w VII w. p.n.e., co pokazuje, jak długą mają historię. To produkt, który przetrwał wieki i do dziś jest ważnym elementem tamtejszej kuchni.
Cechą charakterystyczną tych oliwek jest ich wydłużony, migdałowy kształt oraz głęboki, ciemnofioletowy kolor, który wpada niemal w czerń. Kupując je, możesz spotkać się także z nazwą „kalamon” i nie jest to błąd. To wciąż te same oliwki. Różnica polega jedynie na nazewnictwie - „kalamata” odnosi się do miasta, z którego się wywodzą, natomiast „kalamon” to nazwa samej odmiany drzewa oliwnego. Jeśli zależy ci na jakości, wybieraj oliwki z pestką. Są najmniej przetworzone, mają bardziej zwartą strukturę i wyraźniejszy smak. Te bez pestek bywają delikatniejsze i rozmiękczone, często tracą część swojego charakteru.
Dlaczego warto kupić właśnie oliwki kalamata?
Oliwki kalamata wyróżniają się przede wszystkim swoim zdecydowanym i złożonym smakiem. Nie są łagodne ani neutralne - są za to wyraźnie słone, a jednocześnie lekko kwaśne, czuć też w nich nuty owocowe, a nawet lekką goryczkę. To właśnie ten zestaw sprawia, że jedni je uwielbiają, a inni potrzebują chwili, żeby się do nich przekonać.
W przeciwieństwie do wielu jasnych oliwek nie są aż tak miękkie i wodniste. Mają bardziej zwartą, „mięsistą” strukturę, dzięki czemu dobrze sprawdzają się jako konkretny składnik dania, a nie tylko dodatek. Często są marynowane w zalewie z oliwy, octu lub ziół, co dodatkowo podkreśla ich smak. Warto zwrócić uwagę na skład - im prostszy, tym lepiej. Najlepsze są te, które nie zawierają zbędnych dodatków i konserwantów. Śmiało możesz postawić na te pakowane próżniowo. Najczęściej (w tym w Lidlu) kupić można oliwki w zalewie, ale w innych sklepach oraz delikatesach z żywnością śródziemnomorską można też trafić na oliwki na wagę czy suszone, a nawet wędzone.
Nie tylko do sałatki greckiej. Oliwki kalamon w różnych daniach
Polacy najlepiej kojarzą je z sałatką grecką, ale zastosowanie oliwek kalamata w kuchni greckiej jest znacznie szersze. Są w niej obecne niemal na każdym kroku. Trafiają do sałatek, pieczonych warzyw, dań mięsnych i past różnego rodzaju. Używają ich też Francuzi do swojej tradycyjnej, prowansalskiej tapenady - ta odmiana oliwek jest do niej najlepsza.
Możesz wykorzystać je także w codziennych, prostych potrawach. Dobrze sprawdzą się jako dodatek do:
- sałatki jarzynowej - dodadzą jej wyrazistości
- pasty jajecznej lub twarożku
- pieczonego mięsa, zwłaszcza drobiu
- sosów do makaronu
- kanapek, jako ciekawa odmiana zamiast klasycznych dodatków
Jeśli ich smak wydaje ci się zbyt intensywny, posiekaj je drobno i dodaj w niewielkiej ilości. W takiej formie świetnie podkreślają smak innych składników, ale nie dominują całego dania. Dobrze łączą się z czosnkiem, cytryną, oliwą i ziołami, szczególnie oregano i tymiankiem. Można je też zgrillować na patelni grillowej lub krótko opiec i podać np. do sałatki z serem halloumi. To proste zestawienia, które bez problemu wykorzystasz w swojej kuchni. Jeśli nie znasz smaku tych oliwek, a akurat masz w szafce 1 słoiczek, na początek wypróbuj oliwkową pastę do chleba. Oprócz oliwek potrzeba do niej niewiele więcej. Najlepiej smakuje na ciepłej grzance. Przepis znajdziesz poniżej.
Getty/iStock BaileysTable
Pasta do chleba z oliwek kalamata
Składniki:
- 150 g oliwek kalamata z pestką
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1 spora szczypta tymianku lub oregano suszonego
- pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
- Usuń pestki z oliwek.
- Wrzuć oliwki do blendera razem z czosnkiem.
- Dodaj oliwę, sok z cytryny i przyprawy.
- Zblenduj na gładką lub lekko grudkowatą pastę, w zależności od tego, jaką konsystencję lubisz.
Podawaj na pieczywie albo jako dodatek do dań na ciepło. To prosty sposób, żeby przekonać się do ich smaku.

















