W sklepach od czasu do czasu pojawiają się warzywa, które wyglądają dość tajemniczo. Nie każdy od razu wie, co z nimi zrobić, dlatego często po prostu je omijamy i sięgamy po to, co znamy najlepiej. A szkoda, bo niektóre z nich są niezwykle uniwersalne, urozmaicają menu, pasują do wielu dodatków i świetnie sprawdzają się w codziennej kuchni. Jednym z takich warzyw jest fenkuł, znany też jako koper włoski. W wielu krajach Europy to podstawowy składnik lekkich, aromatycznych potraw.
Fenkuł - niepozorne warzywo o zaskakującym charakterze
Fenkuł wygląda trochę jak skrzyżowanie cebuli z koprem. Jego jasna, niemal biała bulwa składa się z mięsistych, ściśle przylegających warstw, z których wyrastają zielone, delikatne łodygi przypominające koper. To właśnie ta bulwa jest najczęściej wykorzystywana w kuchni.
Getty/iStock Sabinoparente
Po przekrojeniu fenkuł zachwyca świeżym aromatem. Jest lekko słodkawy i wyraźnie anyżowy, ale jednocześnie bardzo delikatny. Nie pachnie ani nie smakuje jak sam anyż - bez obaw (sporo osób go nie lubi). Pod tym względem przypomina nieco połączenie kopru z kalarepą, odrobiną anyżu i lukrecji (bo jest słodkawy). Przyrządzany na ciepło zwykle staje się delikatniejszy i łagodniejszy - podobnie jak kalarepka, gdy zmięknie, traci „kontrowersyjne” nuty smakowe.
Jego największym atutem jest jednak konsystencja. Surowy fenkuł jest wyjątkowo chrupiący i soczysty. Cienko pokrojony dodaje potrawom przyjemnej świeżości i lekkości. Ma też piękny jasny kolor, który dobrze wygląda w sałatkach i na talerzu.
W sklepach najczęściej znajdziesz średniej wielkości bulwy o gładkiej powierzchni. Wybieraj te jędrne, ciężkie i bez ciemnych plam. Im bardziej zwarte warzywo, tym lepsza jego struktura po pokrojeniu.
Włosi wiedzą, co dobre
W przepisach kuchni włoskiej fenkuł pojawia się bardzo często. To warzywo traktowane jest tam równie naturalnie jak u nas ogórki czy marchewka.
Najprostszym sposobem jest jedzenie go na surowo. Włosi kroją fenkuł w bardzo cienkie plasterki i podają jako lekką sałatkę. Wystarczy odrobina oliwy z oliwek, kilka oliwek (najlepiej czarnych), sok z cytryny i szczypta soli, by wydobyć jego świeży smak.
Fenkuł często trafia też do sałatek z pomarańczą. To jedno z najbardziej klasycznych włoskich połączeń. Słodycz cytrusów i lekko anyżowy aromat warzywa tworzą niezwykle ciekawy, a prosty kontrast. Wystarczy pokroić na mniejsze kawałki 2 pomarańcze i połączyć je z 1 koprem włoskim, oliwą, octem balsamicznym (opcjonalnie) oraz solą i pieprzem do smaku.
Getty/iStock Gingagi
We włoskich domach fenkuł bywa także pieczony lub duszony. Pieczone kawałki świetnie pasują do ryb, drobiu albo makaronów. Warzywo można wcześniej zamarynować. Często trafia też do zapiekanek. Wystarczy pokroić bulwę na ćwiartki, poddusić chwilę na patelni, a potem zapiec z odrobiną sera i oliwy - podobnie, jak zapieka się pory.
Idealny składnik wiosennych surówek
Początek wiosny to czas, gdy na talerzu nie zawsze mamy wielki wybór świeżych warzyw. Kapusta, marchew czy por pojawiają się bardzo często, dlatego każda odmiana jest wtedy naprawdę na wagę złota. Koper włoski świetnie sprawdza się właśnie w takich sytuacjach. Wystarczy pokroić go bardzo cienko, najlepiej ostrym nożem albo na mandolinie, by uzyskać chrupiące, aromatyczne paseczki idealne do surówki.
Koper włoski łączy się z klasycznymi warzywami, owocami i innymi dodatkami, które zwykle masz pod ręką. Świetnie pasuje do:
- marchewki
- białej kapusty
- ogórka
- jabłka
- selera naciowego
- pomarańczy
- orzechów włoskich
Fenkuł dodaje takim mieszankom świeżości i wyrazistego aromatu. Nawet niewielka ilość potrafi całkowicie odmienić smak zwykłej surówki.
Z czym najlepiej łączy się fenkuł?
Fenkuł lubi towarzystwo składników o wyraźnym charakterze. Dzięki temu jego delikatny, anyżowy aromat nie ginie, lecz staje się ciekawym akcentem w daniu. Bardzo dobrze komponuje się z cytrusami, szczególnie z pomarańczą i cytryną. Ich kwaskowatość podkreśla jego świeży smak. Do surówki z fenkułu zawsze warto zrobić sos cytrusowy.
Fenkuł świetnie pasuje również do:
- parmezanu lub pecorino
- orzechów włoskich i migdałów
- rukoli i sałat
- ryb, drobiu oraz owoców morza
Możesz też dodać go do pieczonych warzyw. Wystarczy pokroić bulwę na grubsze kawałki i upiec razem z marchewką, cebulą lub ziemniakami. Pod wpływem temperatury fenkuł mięknie, ale wciąż zachowuje lekką sprężystość. Gdy już kupisz choć 1 bulwę, na pewno nie pożałujesz. W Biedronce kosztuje z reguły ok. 5-6 złotych za sztukę, a dostępne tam bulwy są z reguły dość duże. Jedna wystarczy na surówkę dla kilku osób. Jeśli to twój debiut z fenkułem, wypróbuj koniecznie na początek prostą surówkę z przepisu poniżej, inspirowaną kuchnią włoską.
Prosta sałatka z fenkułem i jabłkiem
Składniki:
- 1 bulwa fenkułu
- 1 (najlepiej kwaskowe i soczyste) jabłko
- 1 garść rukoli
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżka soku z cytryny
- szczypta soli i pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
- Fenkuł przekrój na pół i odkrój twardą podstawę.
- Pokrój bulwę w bardzo cienkie plasterki lub paseczki.
- Jabłko pokrój w cienkie paski lub półplasterki.
- W misce wymieszaj fenkuł, jabłko i rukolę.
- Dodaj oliwę, sok z cytryny, sól oraz pieprz.
- Delikatnie wymieszaj i podawaj od razu.
Fenkuł potrafi zaskoczyć. Jest chrupiący, aromatyczny i mimo niebanalnego, niespotykanego nigdzie indziej smaku, bardzo uniwersalny w kuchni. Możesz wykorzystać go zarówno na surowo, jak i po upieczeniu czy podsmażeniu. Zwłaszcza na początku wiosny, gdy na talerzu łatwo o monotonię, taki składnik potrafi wnieść do codziennego, dość przewidywalnego menu zupełnie nową jakość.

















