W polskich sklepach (nie tylko delikatesach, ale też tanich dyskontach) coraz częściej pojawiają się produkty z różnych stron świata, ale nie każdy wie, jak odróżnić te naprawdę wartościowe od przeciętnych. Dotyczy to zwłaszcza oliwy: produktu, który wielu z nas kupuje regularnie, ale nie zawsze świadomie wybiera najlepszą opcję. A różnice potrafią być ogromne.
Chania Kritis - to nie jest zwykła oliwa
Pod nazwą oliwa Chania Kritis kryje się oliwa extra virgin z Krety, a dokładniej z regionu Chania. Już samo miejsce pochodzenia ma ogromne znaczenie, bo Kreta od wieków słynie z produkcji jednych z najlepszych oliw na świecie. To nie jest przypadek: klimat, gleba i tradycja robią swoje. Oliwki na Krecie dojrzewają szybciej niż w innych regionach - właśnie ze względu na panujący klimat.
Warto zwrócić uwagę na oznaczenie PGI, czyli Chronione Oznaczenie Geograficzne. To specjalny certyfikat, który daje ci pewność, że produkt rzeczywiście pochodzi z konkretnego regionu i został wytworzony zgodnie z określonymi standardami jakości. Innymi słowy, nie jest to przypadkowa mieszanka oliw z różnych miejsc (jak zdarzało się w przypadku miodu), tylko produkt o sprawdzonym pochodzeniu. Na opakowaniu (lewy dolny róg etykiety) znajdziesz nawet jego nr:
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Co ważne, w Biedronce kupisz 500 ml oliwy Ektos Chania Kritis za około 24,99 zł, a w promocji trafia się nawet za 19,99 zł. To bardzo dobra cena, zwłaszcza że w podobnej kwocie często dostępne są oliwy typu pomace, czyli produkowane z resztek po pierwszym tłoczeniu - zdecydowanie gorszej jakości.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Lekko gryzie w gardło? I bardzo dobrze - to znak jakości
Ta konkretna oliwa wyróżnia się także smakiem. Na początku jest łagodna, ale szybko pojawia się lekka goryczka, a na finiszu charakterystyczne, lekko piekące uczucie, które pozostaje przez jakiś czas po przełknięciu. Wiele osób za tym nie przepada, ale właśnie ten efekt świadczy o wysokiej jakości. Oznacza to dużą zawartość polifenoli - a to właśnie dla nich świadomie kupujemy właśnie zachwalaną od lat oliwę, a nie inny tłuszcz.
Największą zawartość polifenoli ma oliwa z wczesnych zbiorów - taka jest też najbardziej wartościowa. Często jest ona właściwie pieprzna, ma też intensywnie zielony kolor. Potrafi na talerzu z daniem wybijać się na pierwszy plan. Oliwa z późniejszych zbiorów jest łagodniejsza i ma złocisty kolor.
Nie bez znaczenia jest też to, że oliwa extra virgin powstaje z pierwszego tłoczenia na zimno, w temp. poniżej 27 st. C. Dzięki temu zachowuje maksimum wartości odżywczych i naturalny smak oliwek – czego nie można powiedzieć o tańszych, rafinowanych produktach.
Polej, zamocz, podkreśl smak. Tak używają jej Grecy
Taka oliwa najlepiej sprawdza się tam, gdzie może naprawdę zabłysnąć smakiem. Nie warto jej „marnować” do długiego smażenia - zdecydowanie lepiej używać jej na zimno lub do wykańczania potraw.
Świetnie pasuje do:
- sałatek i surówek - wystarczy odrobina soli, cytryny i masz gotowy dressing
- maczania pieczywa - świeży chleb, oliwa i ewentualnie czosnek (do potarcia pieczywa) lub zioła do posypania. W ten sposób można zjeść cały bochenek
- skrapiania gotowych dań - np. warzyw, ryb czy makaronów
- serów - szczególnie feta lub mozzarella, z dodatkiem pomidorów
Grecy używają takiej oliwy bardzo często i w dużych ilościach. Dodają ją niemal do wszystkiego: od prostych sałatek po dania jednogarnkowe. Bardzo często polewają nią potrawy tuż przed podaniem, żeby wydobyć aromat i nadać im prawdziwie południowy charakter.
Możesz też wykorzystać ją do:
- pieczonych warzyw - skrop je oliwą po wyjęciu z piekarnika
- zup kremów - kilka kropel na wierzchu robi ogromną różnicę i podkręca smaki
- marynat do mięsa i ryb
- prostych przekąsek - np. pomidory z cebulą i oliwą
To właśnie takie dodatki sprawiają, że nawet najprostsze danie smakuje jak z dobrej restauracji.
Oliwa Chania Kritis łączy wysoką jakość z rozsądną ceną. Dzięki oznaczeniu geograficznemu masz pewność, że sięgasz po autentyczny, rygorystycznie wytwarzany produkt z konkretnego regionu Grecji. Jej wyrazisty smak i bogactwo składników sprawiają, że warto mieć ją w kuchni na co dzień. Jeśli trafisz na promocję w Biedronce, naprawdę szkoda nie skorzystać. To prosty sposób, by nadać wielu daniom autentyczny śródziemnomorski charakter.

















