Żółtka jajek sadzonych tą metodą nigdy nie wychodzą letnie - są tak samo gorące jak białka, które łapią temperaturę i ścinają się znacznie szybciej niż „serce” jajka. Dzięki temu i dzięki wyjątkowemu na skalę europejską sposobowi smażenia całość smakuje znacznie lepiej niż byle jajko sadzone na patelni w tradycyjny sposób. Nie zapomnij posypać każdej porcji solą, pieprzem i odrobiną wędzonej mielonej papryki - to w przypadku huevos fritos „kropka nad i”.

Jak się robi hiszpańskie huevos fritos?

Huevos fritos to jajka sadzone na oliwie, a konkretnie na sporym „jeziorku” z oliwy. Potrzebne będzie ok. 1 cm na wysokość, więc ok. 4-6 łyżek oliwy z pierwszego tłoczenia. Nie martw się jednak o jej ilość, bo większość i tak zostanie na patelni. Przysłuży się ona jednak czemuś pożytecznemu - równomiernemu wysmażeniu jajek i nabraniu przez nie charakterystycznego smaku. O to właśnie chodzi w tej metodzie. Jeśli tłuszczu będzie za mało, powstaną zwykłe jajka sadzone. 

Istotny jest dla tego sposobu również typ patelni. Jajka sadzone po hiszpańsku wychodzą najlepsze z patelni żeliwnej, która co prawda wolniej się nagrzewa, ale też dłużej trzyma ciepło i rozchodzi się ono równomiernie. Najlepiej będzie użyć takiej o średnich 15-20 cm (mniejszej na 1 jajko, większej na dwa). Na taką patelnię należy wlać przepisową ilość oliwy i poczekać, aż mocno się nagrzeje (ale bez dymienia). 

Dobrze rozgrzaną patelnię bez termometru do żywności poznaję po tym, że oliwa robi się na niej bardzo wodnista, a kropla wody puszczona na patelnię zaczyna mocno skwierczeć.

Na czym polega smażenie jajek sadzonych tą metodą? 

Gdy patelnia z tłuszczem już mocno się nagrzeje, wbijam jajko jedno po drugim do kubka lub miseczki i przekładam delikatnie na patelnię. Następnie przechylam ją i za pomocą łyżki polewam białko gorącym tłuszczem, smażąc aż do jego całkowitego ścięcia. Zajmuje to ok. 1-1,5 minuty - maksymalnie, nie dłużej.

Dzięki temu białko jest w pełni usmażone, z chrupiącymi, złocistymi brzegami przypominającymi koronkę, podczas gdy żółtko pozostaje płynne i ciepłe. Podgrzewam takie jajka z dwóch stron jednocześnie: od spodu poprzez bezpośredni kontakt z patelnią, a od góry dzięki gorącemu tłuszczowi. Takie jajka podajemy od razu, z chlebem, patatas bravas lub ułożone na toście czy też z fasolą - po hiszpańsku. W przeciwnym razie brzegi zaczną tracić chrupkość, a całość dania świeżość. Dobrze zrobione huevos fritos poznasz po charakterystycznej „koronce” przy brzegach białka.

Tę samą technikę smażenia z polewaniem oliwą można pożyczyć również do innych dań, które chcemy smażyć bez odwracania, np. do filetów rybnych, które dość łatwo się rozpadają. 

Przepis na jajka sadzone po hiszpańsku

Składniki (na 1 porcję):

  • 2 duże jajka
  • 4-6 łyżek oliwy z oliwek extra virgin
  • sól (najlepiej gruboziarnista, morska)
  • wędzona papryka mielona do posypania 

Sposób przygotowania:

  1. Na patelni o średnicy ok. 20 cm rozgrzej oliwę - na średniowysokim ogniu. 
  2. Gdy kropla wody puszczona na tłuszcz zacznie skwierczeć, patelnia jest gotowa do akcji. 
  3. Wbij jajko do kubka, następnie przełóż ostrożnie na patelnię, to samo zrób z drugim. 
  4. Przechyl lekko patelnię, by oliwa zebrała się po jednej stronie. Za pomocą dużej łyżki nabieraj gorącą oliwę i polewaj nią wierzch białka.
  5. Kontynuuj polewanie przez 1-1,5 minuty, aż białko całkowicie się zetnie i stanie nieprzezroczyste, podczas gdy żółtko pozostanie płynne.
  6. Wyjmij (najlepiej łyżką cedzakową), odsączając nadmiar tłuszczu, przełóż na talerz, dopraw solą, wędzoną papryką i podawaj natychmiast.