Jajka sadzone najczęściej robi się na maśle lub zwykłym oleju. Dzięki temu mają delikatne białko, płynne żółtko i lekko chrupiące brzegi. Jeśli jednak masz ochotę na odmianę, nie musisz zmieniać całego przepisu. Wystarczy niewielka modyfikacja, która nada jajkom bardziej wyrazisty smak i apetyczny aromat.
Zamiast masła wlej na patelnię ten olej
Jajka sadzone na oleju sezamowym to prosty sposób na śniadanie z azjatyckim sznytem. Ten tłuszcz powstaje z nasion sezamu i ma charakterystyczny, delikatnie orzechowy smak. Doskonale komponuje się z jajkami, ponieważ nadaje im głębi, nie przytłaczając naturalnego smaku żółtka. To jeden z głównych składników kuchni azjatyckiej.
Olej sezamowy ze świeżych, nieprażonych nasion będzie pasować nie tylko do jajek. Przyda ci się również wszędzie tam, gdzie na co dzień używa się oleju rzepakowego czy słonecznikowego. Ma on wysoki punkt dymienia, dzięki czemu nadaje się idealnie do głębokiego smażenia, szybkich dań typu stir-fry oraz do pieczenia mięs czy warzyw oraz do kręcenia domowych majonezów, szczególnie z nutami azjatyckimi.
Uważaj jednak podczas zakupów. Ciemny olej z prażonych nasion sezamu to inny produkt niż jasny olej sezamowy. Ma znacznie mocniejszy zapach i intensywnie orzechowy smak. Nie wybieraj go do smażenia jajek, ponieważ podczas dłuższego podgrzewania może nabrać gorzkich nut. Lepiej skrop nim gotowe, gorące danie. Kilka kropli wystarczy, żeby podkreślić jego aromat.
1 łyżeczka wystarczy, ale dorzuć jeszcze ziarenka
Na nieprzywierającą patelnię wlej 1/2-1 łyżeczkę jasnego oleju sezamowego. Jeśli chcesz uzyskać intensywniejszy smak, podpraż wcześniej na suchej patelni nieco ziaren sezamu - na złoto.
Następnie rozgrzej tłuszcz i wbij jajko. Gdy białko zacznie się ścinać, przykryj patelnię pokrywką na około dwie minuty. Para zatrzymana pod przykryciem pomoże równomiernie ściąć białko, podczas gdy żółtko pozostanie miękkie.
Dlaczego jajka sadzone na oleju sezamowym są tak smaczne?
Olej sezamowy sprawia, że zwykłe jajka nabierają subtelnych, orzechowych nut. Prażone nasiona wzmacniają ten efekt, wprowadzając dodatkowo chrupkość i lekko tostowy posmak. Ziarna szczególnie dobrze smakują na lekko przypieczonych brzegach białka. Możesz też wykorzystać już uprażone wcześniej ziarna ze sklepu, ale zdecydowanie smaczniejsze będą świeżo uprażone - mają bez porównania mocniejszy aromat. Gdy tylko zaczną pachnieć orzechowo z patelni, wlej olej, poczekaj chwilkę i posadź na niej jajka.
Getty/iStock nzfhatipoglu
Takie jajko będzie dobre bez dodatków, ale też jako składnik większej, „piętrowej” kanapki, np. z plastrami awokado i wędliną lub bekonem, dodatek do ryżu lub do grzanek. Gotowe jajka możesz posypać szczypiorkiem, dodać kilka kropli sosu sojowego, oleju sezamowego z prażonych nasion lub szczyptę płatków chili.


Obserwuj nas na Google














