Kuchnie azjatyckie pokazują, że ugotowane jajko może być punktem wyjścia do zupełnie nowego dania. Zamiast doprawiać je dopiero na talerzu, można pozwolić, aby przez kilka lub kilkanaście godzin przejęło aromat sosu sojowego, czosnku, sezamu i ostrych dodatków. Marynowane jajka są znacznie ciekawsze niż jajko sadzone czy na miękko - a równie proste do zrobienia. Gdy zrobisz je raz wieczorem, zapas na kolejne 2-3 dni będziesz mieć dostępny od ręki.
Koreańczycy wkładają jajka do marynaty. Pyszne nie tylko z ryżem
Jednym z najbardziej kuszących przykładów są koreańskie mayak gyeran - jajka ugotowane tak, by żółtko pozostało półtwarde i kremowe, a następnie obrane i zanurzone w marynacie na bazie sosu sojowego. Do niej trafiają zwykle czosnek, dymka, sezam, słodki składnik oraz chili lub papryka gochugaru. Po całej nocy w marynacie jajko nabiera intensywnego, słono-słodkiego smaku i koloru - jak ktoś moczył je w herbacie.
Najprościej podać takie jajko na misce gorącego ryżu i polać całość niewielką ilością marynaty. Mayak gyeran sprawdzą się też do miejscowych makaronów i do zup. W polskiej kuchni możesz potraktować je jeszcze swobodniej: pokrój w plastry i połóż na chlebie z sałatą oraz wędliną, posiekaj do sałatki albo rozgnieć i przygotuj wyrazistą, koreańską pastę jajeczną. Zamarynowane jajka możesz po prostu rozgnieść widelcem i doprawić majonezem dla jeszcze lepszej kremowości. Koreańczycy bardzo lubią używać majonezu w kuchni, więc wszystko się zgadza. Do tego tylko szczypiorek na wierzch i gotowe, voilà. Takie jajka będą też świetnie pasować do standardowych (i dość przewidywalnych) sałatek z jajkami - znacznie je odmienią.
Wzorem Chińczyków, którzy takie jajka podają do swojego congee (kleiku na słono z grzybami), jajka w marynacie możesz podać nawet do naszego swojskiego kaszotto na pęczaku lub innej neutralnej w smaku kaszy. Lub podjadać bez dodatków, między posiłkami.
Jajka w marynacie dookoła Azji - pomysły z innych krajów
Sam pomysł na jajka doprawiane sosem sojowym jest zresztą w Azji znacznie szerszy. W Japonii popularne są nitamago - miękkie jajka marynowane, kojarzone przede wszystkim z ramenem, ale podawane także z ryżem, w pudełkach lunchowych bento, kanapkach czy sałatkach.
W kuchni chińskiej spotkasz natomiast jajka marynowane w sosie sojowym podawane m.in. z makaronem i ryżem oraz charakterystyczne herbaciane jajka (chá yédàn) - marmurkowe jajka w sosie sojowo-herbacianym z przyprawami korzennymi - cynamonem i anyżem. Do zalewy używa się wyrazistej w smaku, podwędzanej czarnej herbaty - np. Yunnan.
Jeśli pomysł na jajka w herbacie wydaje ci się zbyt „odjechany”, koniecznie wykorzystaj koreański sposób na marynowanie jajek. Smaki w tej wersji są zdecydowanie bliższe naszym.
Przepis na koreańskie marynowane jajka mayak gyeran
Składniki:
- 4 średnie jajka
- 1/3 szklanki sosu sojowego
- 1/3 szklanki wody
- 1 łyżka gochugaru lub płatków chili
- 3-4 ząbki czosnku, drobno posiekane
- 1 zielona papryczka chili (opcjonalnie)
- 2 szalotki, drobno posiekane
- 3-4 łyżki drobno posiekanej czerwonej cebuli
- 1 łyżka octu ryżowego (opcjonalnie)
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżka nasion sezamu
Sposób przygotowania:
- Upraż sezam na suchej patelni na złoty kolor. Gdy zacznie pachnieć orzechowo, zdejmij go z ognia.
- Włóż jajka do wrzącej wody i gotuj dokładnie 7 minut.
- Natychmiast przełóż je do wody z lodem. Po ostudzeniu obierz.
- Wymieszaj sos sojowy, wodę, gochugaru, czosnek, posiekane papryczki, szalotkę, cebulę, ocet ryżowy, miód i sezam.
- Włóż jajka do marynaty i dokładnie je nią zalej - nie powinny wystawać.
- Przykryj pojemnik i wstaw do lodówki na 24 godziny.
Nie wylewaj marynaty. To gotowy sos do obiadu
Po wyjęciu jajek zostaje aromatyczna marynata pełna cebuli, czosnku, chili i sezamu. Możesz przechowywać ją w lodówce przez 3-4 dni i zużywać do kolejnych porcji jajek. Smaczne będzie też z nim awokado w plastrach. Później smak traci na jakości, dlatego nie warto przeciągać jego przechowywania - najlepiej przygotować świeżą porcję zalewy.
Resztkę marynaty wykorzystasz też jako sos do smażonych warzyw, tofu lub kurczaka. Możesz dodać ją również do klusek, makaronu albo podać jako wyrazisty sos do pierogów. To prosty sposób na wykorzystanie marynaty do ostatniej łyżki.


Obserwuj nas na Google














