Tradycyjne kopytka najczęściej podajemy z masłem, sosem lub podsmażoną cebulką. Jednak jesienią warto przygotować je nieco inaczej, szczególnie jeśli masz ochotę na słodki obiad. W tej wersji do ziemniaków i twarogu trafia jeszcze jeden składnik, który dodaje ciastu wilgoci i subtelnej owocowej nuty. Dzięki niemu kluski są miękkie, a podane z rumianym masłem i aromatyczną posypką smakują niemal jak domowy deser. Taki obiad z powodzeniem zastąpi też słodki podwieczorek.

Jesienne kopytka z musem jabłkowym

Sekretem tych kopytek jest świeże jabłko zmiksowane na gładkie puree. Dodaj je do ugotowanych ziemniaków, półtłustego twarogu, jajka i mąki. Owoc wnosi do ciasta naturalną słodycz, lekką kwaskowatość oraz wilgoć. Dzięki temu kopytka mają delikatniejszy smak niż tradycyjne kluski ziemniaczane, a ich wnętrze pozostaje przyjemnie miękkie.

Jabłko sprawia jednak, że masa jest bardziej wilgotna i może mocniej kleić się do dłoni. Dlatego dosypuj mąkę stopniowo i nie przesadzaj z jej ilością. Zbyt dużo mąki sprawi, że kopytka wyjdą zbite i twarde. Ważnym dodatkiem jest również twaróg, który nadaje im delikatny, lekko sernikowy posmak. Całość najlepiej podać z masłem zrumienionym na patelni i cukrem cynamonowym.

Przepis na jesienne kopytka z jabłkiem

Składniki:

  • 500 g ugotowanych ziemniaków
  • 350 g twarogu półtłustego
  • 100 g mąki krupczatki
  • 200-250 g mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • 1 jajko
  • 1 duże jabłko
  • 2-3 łyżki masła do zrumienienia
  • 1-2 łyżki cukru cynamonowego do posypania
  • 1 łyżeczka soli do wody

Sposób przygotowania:

  1. Przygotuj ziemniaki. Jeśli są jeszcze ciepłe, pozostaw je do całkowitego ostygnięcia. Następnie przeciśnij je przez praskę do ziemniaków, aby pozbyć się grudek. W ten sam sposób rozdrobnij twaróg. Przełóż oba składniki do dużej miski.
  2. Obierz jabłko, usuń gniazdo nasienne i pokrój miąższ na mniejsze kawałki. Wrzuć je do blendera i zmiksuj na możliwie gładkie puree. Nie dodawaj wody, ponieważ jabłko zawiera wystarczająco dużo soku.
  3. Do ziemniaków i twarogu wsyp mąkę krupczatkę, cukier i około 200 g mąki pszennej. Wbij jajko i dodaj jabłkowe puree. Zacznij łączyć składniki dłonią.
  4. Krótko zagnieć ciasto, aż powstanie jednolita masa. Jeśli mocno przykleja się do palców i nie daje się formować, stopniowo dosypuj pozostałą mąkę pszenną. Jej dokładna ilość zależy od wielkości jajka, soczystości jabłka i wilgotności ziemniaków. Ciasto powinno być miękkie, ale na tyle zwarte, żeby można było je pokroić.
  5. Oprósz stolnicę mąką. Podziel ciasto na kilka części. Każdą delikatnie rozwałkuj lub uformuj z niej grubszy wałek. Pokrój na niewielkie kwadraty albo ukośne kawałki, nadając im klasyczny kształt kopytek.
  6. W dużym garnku zagotuj wodę i dodaj sól. Wrzucaj kluski partiami do wrzątku. Delikatnie zamieszaj drewnianą łyżką, aby nie przykleiły się do dna. Gotuj na łagodnym wrzeniu przez około minutę od momentu wypłynięcia na powierzchnię.
  7. Wyjmij kopytka łyżką cedzakową i przełóż na talerze. Na patelni rozpuść masło i podgrzewaj je na średnim ogniu, aż nabierze złocistobrązowego koloru i zacznie pachnieć orzechowo. Uważaj, żeby go nie przypalić.
  8. Polej gorące kopytka zrumienionym masłem i oprósz cukrem cynamonowym. Podawaj od razu, kiedy są jeszcze ciepłe i miękkie.

Nie każde jabłko sprawdzi się w kopytkach

Dobrym wyborem będzie szara reneta, ligol lub jonagold. Szara reneta wniesie wyraźniejszą kwaskowatość, która przełamie słodycz ciasta. Ligol i jonagold nadadzą mu łagodniejszy, słodko-owocowy smak.

Zwróć uwagę na soczystość owocu. Bardzo wodniste jabłko rozrzedzi masę i wymusi dodanie większej ilości mąki. Jeśli po zmiksowaniu puree jest wyjątkowo rzadkie, możesz odsączyć część soku. Dzięki temu łatwiej uformujesz kopytka bez nadmiernego zagęszczania ciasta.