Kluski w tej formie powstają z warzywa sezonowego, które Chińczycy kochają w każdej formie. Polacy jednak rzadko kiedy je jedzą. Warzywo wymaga znajomości „instrukcji obsługi” i nie każdy jest w stanie ją opanować, ale wystarczy trzymać się przepisu, a kluseczki wyjdą prima sort - miękkie i delikatne jak typowe kopytka ziemniaczane. To chiński patent, ale kopytka w tej wersji pasować będą równie dobre z sosem pomidorowym, serowym, gulaszowym, grzybowym czy z pesto.
Jak zrobić „kopytka” bez ziemniaków i prawie bez mąki?
Zamiast zagniatać ciasto z ziemniaków i mąki, Chińczycy sięgają po bakłażan. Obierają go, kroją w romby, moczą w osolonej wodzie i odciskają (by pozbyć się z niego jak najwięcej wody). Następnie obtaczają w jajku i skrobi kukurydzianej lub mące ziemniaczanej i smażą na głębokim tłuszczu. Moczenie i odciskanie jest niezbędne, by kopytka bakłażanowe nie chłonęły nadmiernie tłuszczu, a po usmażeniu były zwarte.
Jak wybrać dobrego bakłażana na kluseczki (i nie tylko)?
Ważne jest też, by bakłażan w sklepie był jędrny, błyszczący, zwarty, bez uszkodzeń i miękkich miejsc - jak najświeższy. Zdecydowanie lepsze do tego przepisu będą 2 średnie oberżyny niż 1 przerośnięta. Przerośnięte bakłażany często bywają już rozmiękczone i luźne w środku - nie zrobisz z takich zwartych kluseczek. Bakłażan powinien też być proporcjonalnie ciężki do swojej wielkości. Jeśli jest duży, a wydaje się lekki, nie będzie odpowiedni do tego przepisu. Taki ma już gąbczasty, luźny miąższ z dużymi gniazdami nasiennymi - a powinien być zwarty. Taki bakłażan chłonie też zdecydowanie więcej tłuszczu.
AdobeStock JairoMZ
Gotowe „kopytka” z bakłażana wyglądają trochę jak kluski ryżowe znane z kuchni koreańskiej - i mają podobną, zwartą, lekko gumiastą i miękką konsystencję. W wersji chińskiej można je podać z prostą glazurą na keczupie. Wystarczy podgrzać razem na patelni po 2 łyżki cukru, octu, keczupu i 1 niepełną łyżeczkę soli, aż cukier i sól się rozpuszczą, a następnie wrzucić do tego usmażone kluski, podgrzać i wymieszać wszystko razem. Pasować będą też jednak do mnóstwa polskich, bardziej „swojskich” sosów.
Przepis na kopytka z bakłażana
Składniki:
- 1 duży bakłażan (ok. 500-600 g) lub 2 średnie + 1 łyżeczka soli
- 2 duże jajka
- 2 pełne łyżki skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej
- olej do głębokiego smażenia
- ulubiony sos do podania
Sposób przygotowania:
- Obierz bakłażana, odetnij końcówkę. Przekrój na pół.
- Pokrój połówki w 3 równe paski wzdłuż, a następnie na ukos - tak, aby powstały romby podobnej wielkości - to będą nasze „kopytka”.
- Do dużej miski wlej wodę, dodaj sól, wymieszaj i przełóż do środka kawałki bakłażana. Odczekaj 5 minut.
- Po upływie tego czasu odciśnij mocno kawałki bakłażana w dłoniach z nadmiaru wody - ma jej być jak najmniej. Przełóż do osobnej miski.
- Wbij do osobnej miseczki 2 jajka, rozkłóć mocno widelcem lub rózgą kuchenną.
- Zalej jajkami kawałki bakłażana, wymieszaj dokładnie - tak, by każdy kawałek był otulony jajkiem.
- Wsyp do miski z bakłażanem 2 łyżki skrobi, wymieszaj dokładnie - tak, aby obtoczyć wszystkie nią wszystkie kawałki oberżyny.
- W szerokim garnku lub rondlu (może być też frytkownica) rozgrzej olej do głębokiego smażenia.
- „Kopytka” z bakłażana wrzuć na rozgrzany olej i smaż na złocisty brąz.
- Na osobnej patelni podgrzej ulubiony sos. Wyjmij ostrożnie kopytka bakłażanowe łyżką cedzakową z oleju i przełóż od razu do gorącego sosu na patelni, podsmaż wszystko razem, delikatnie mieszając.
- Podawaj i jedz, póki gorące.
Przepis w formie wideo z dodatkiem autentycznego chińskiego (ale podstawowego i prostego) sosu obejrzysz tutaj:


Obserwuj nas na Google














