Przyzwyczailiśmy się, że ten produkt wygląda zawsze tak samo – metalowa puszka, otwieranie, odsączanie i dopiero można zabrać się za robienie sałatki, pasty czy kanapki. Tymczasem Aldi pokazuje, że można postawić na większą wygodę. Schludna saszetka kryje gotowy produkt doprawiony w śródziemnomorskim stylu, dzięki czemu nie trzeba już nawet sięgać po dodatki. To właśnie te detale sprawiły, że wybieram ją zamiast klasycznej puszki z zalewą. 

Saszetka zamiast puszki – jakie ma zalety?

Na pierwszy rzut oka różnica wydaje się niewielka. W końcu zarówno puszka, jak i saszetka kryją w środku tuńczyka. W praktyce korzystanie z nich wygląda jednak zupełnie inaczej.

Największą zaletą saszetki jest to, że po otwarciu praktycznie od razu możesz wyłożyć zawartość na talerz. Nie musisz szukać otwieracza ani walczyć z odginanym wieczkiem. Nie ryzykujesz przy tym skaleczenia. Nie masz też problemu z zalewą, która często ląduje w zlewie i zostawia charakterystyczny zapach, a olej tylko gromadzi brud w rurach. 

Tuńczyk nasączony jest w oleju roślinnym, ale proporcje są inne niż w klasycznych puszkach. Jest go 5x mniej niż w tradycyjnym produkcie, więc nie trzeba bawić się z sitkiem. 

Takie opakowanie ma jeszcze jeden atut. Płaska saszetka zajmuje mniej miejsca w szafce, łatwo zmieści się również w plecaku czy torbie, jeśli planujesz zabrać ją do pracy lub na wyjazd.

Wyjątkowo udany śródziemnomorski duet z saszetki

Tuńczykowi w saszetce do towarzystwa dobrano suszone pomidory. Nie bez powodu jest to składnik, który często łączy się z rybami. Ma intensywny, lekko słodki i jednocześnie wyrazisty smak, który świetnie podkreśla delikatne mięso tuńczyka.

Do tego dochodzą zioła, czyli bazylia i oregano. Czosnek oraz odrobina pieprzu dodają całości charakteru, ale nie dominują nad rybą.

Efekt jest taki, że produkt sprawdza się nie tylko jako szybki dodatek do pieczywa. Jest doskonałą bazą do sałatek lub urozmaiceniem dania z makaronem. Dzięki niemu powstanie posiłek, który nie tylko jest pełen białka, ale także wybornego smaku.

Fot. Redakcja MojeGotowanie.pl

Jak wykorzystać saszetkę z Aldi w kuchni i ile kosztuje?

Najprostszy sposób to oczywiście zjedzenie zawartości prosto po otwarciu. Dzięki aromatycznej marynacie na oleju produkt nie sprawia wrażenia suchego, co często zdarza się w przypadku klasycznych konserw. Ale tuńczyk z suszonymi pomidorami świetnie sprawdzi się również jako dodatek do:

  • sałatek (na przykład z rukolą i pomidorkami koktajlowymi albo z jajkiem na twardo),
  • makaronów z oliwą i parmezanem lub sosem pomidorowym,
  • kanapek i tostów,
  • tortilli i wrapów,
  • farszu do jajek lub pieczonych ziemniaków.

Saszetka z tuńczykiem kosztuje 7,99 zł. Warto wiedzieć, że jest to produkt marki własnej Aldi Golden – Seafood. Na sklepowej półce można znaleźć także wariant z jalapeño, który będzie dobrym wyborem dla osób lubiących ostrzejsze smaki. Pikantna papryczka dodaje wyrazistości, ale nadal nie przytłacza smaku ryby.