Dobre liście na gołąbki powinny być miękkie i elastyczne. Jeśli pozostaną zbyt twarde, będą pękać podczas zawijania farszu. Z kolei mocno rozgotowane łatwo się rwą. Tradycyjna metoda wymaga więc pilnowania kapusty i wyławiania kolejnych liści w odpowiednim momencie. Jest jednak sposób, przy którym nie potrzebujesz garnka z wrzątkiem (ani zbyt dużo cierpliwości). Jeśli parzenie kapusty na gołąbki jest dla ciebie zbyt żmudnym zajęciem, istnieje sposób na przyspieszenie tego etapu. Ja wykorzystuję do tego pewien nieco zapomniany domowy sprzęt. Przypominam sobie o nim głównie przy okazji robienia gołąbków.

Koniec z garami. Tak przygotujesz kapustę na gołąbki w 12 minut

Jak sparzyć kapustę na gołąbki bez gotowania całej główki w wodzie? Zaczynam od wycięcia głąba. Robię to ostrym nożem, prowadząc ostrze pod kątem wokół twardego środka. Dzięki temu później znacznie łatwiej oddzielam miękkie liście.

Tak przygotowaną główkę przekładam do dużego naczynia przeznaczonego do używania w mikrofalówce. Nie dolewam wody. Wstawiam kapustę do mikrofalówki i ustawiam program do podgrzewania posiłków, na najwyższą dostępną moc - na około 12 minut. 

Czas traktuję orientacyjnie, bo urządzenia różnią się mocą. Przy mocnej mikrofalówce i młodej kapuście lub kapuście z luźnymi liśćmi (włoskiej) sprawdź kapustę już po 10 minutach. Jeśli liście nadal są sztywne i trudno je oddzielić, podgrzewaj ją jeszcze przez chwilę. Ja mam sprzęt o mocy 1000W i wystarczy 12 minut dla młodej lub chwila dłużej - dla starszej białej kapusty. Przy słabszym urządzeniu przygotowanie może potrwać nieco dłużej niż 12 minut. 

Wyjmując kapustę, uważaj na gorącą parę i daj główce chwilę odpocząć. Przed wyjęciem możesz ją przez chwilę przestudzić przy uchylonych drzwiczkach. Następnie zdejmuj kolejne liście. Powinny łatwo odchodzić i być na tyle elastyczne, żeby bez problemu zawinąć w nie farsz.

W naczyniu zostanie trochę płynu. Nie wylewaj go do zlewu

Podczas podgrzewania kapusta sama puści niewielką ilość wody. Nie jest jej dużo, ale warto ją zachować. Przelej płyn do garnka, w którym później będziesz dusić gołąbki, i połącz go z bulionem lub innym płynem używanym do duszenia. Możesz też dodać ją do sosu pomidorowego.

Zanim zaczniesz zawijać farsz, obejrzyj też grube nerwy u nasady liści. Jeśli są twarde i mocno wystają, delikatnie zetnij lub obij ich wypukłą część nożem. Nie wycinaj całego nerwu, bo możesz zrobić dziurę w liściu. Po takim wyrównaniu kapusta będzie znacznie łatwiejsza do zwijania.

Głąb przyda się do czegoś więcej niż do chrupania

Wycięty głąb kapuściany jest twardszy od liści, ale nie oznacza to, że trzeba go wyrzucić. Drobno go posiekaj albo zetrzyj na tarce i wykorzystaj jako składnik surówki. Dobrze sprawdzi się z marchewką, jabłkiem i prostym sosem.

Możesz też pokroić głąb w drobną kostkę i dorzucić do zupy jarzynowej lub kapuśniaku. Jeśli przygotowujesz duszone warzywa, posiekany głąb wrzuć na patelnię wcześniej niż delikatniejsze składniki, żeby zdążył zmięknąć. Nadaje się również do domowych kiszonek razem z innymi warzywami.

W ten sposób z jednej główki wykorzystasz właściwie wszystko, a samo przygotowanie liści na gołąbki zajmie kilkanaście minut. Bez obracania ciężkiej kapusty we wrzątku, wyławiania liści i stawiania na kuchence największego garnka.