Pietruszka wydaje się jednym z najbardziej swojskich i oczywistych składników polskiej kuchni. Trudno nawet traktować ją jako coś wartego szczególnej uwagi, bo pojawia się przecież na okrągło w zupach, bulionach i włoszczyźnie, co nie ulega zmianom od pokoleń. Dopiero jednak podczas zakupów za granicą można zauważyć, że to, co w Polsce jest oczywiste, gdzie indziej wygląda zupełnie inaczej.

Korzeń pietruszki - dlaczego w Polsce jest tak oczywisty?

Korzeń pietruszki należy do podstawowych warzyw używanych w polskiej kuchni. Ma jasny kolor, wydłużony kształt i charakterystyczny, intensywny aromat. Smak jest lekko słodkawy, ale przede wszystkim wyraźnie korzenny i bardziej zdecydowany niż w przypadku wielu innych warzyw używanych do wywarów.

Pietruszka w tej postaci najczęściej trafia oczywiście do rosołu. Razem z marchewką, selerem i porem tworzy zestaw, który w Polsce zna na pamięć każde małe dziecko. Używa się jej  jednak także do krupniku, zupy jarzynowej, ogórkowej, pomidorowej czy najróżniejszych bulionów.

Co znamienne, poza Polską pietruszka również jest bardzo popularna, ale zwykle w innej postaci. Znacznie częściej chodzi o natkę, którą dodaje się do sosów, sałatek, ziemniaków, ryb, mięsa i zup. Sam korzeń jest dużo mniej rozpowszechniony, szczególnie w kuchniach Europy Zachodniej, gdzie wielu osób zdziwiłoby jego tak szerokie użycie w polskiej kuchni.

To właśnie dlatego Polak robiący zakupy za granicą może bez problemu znaleźć świeżą natkę pietruszki, a jednocześnie mieć kłopot ze znalezieniem korzenia, który w Polsce leży praktycznie w każdym warzywniaku i markecie.

Getty Images, Roman Kybus

Za granicą jego rolę częściej przejmuje pasternak

W wielu krajach Europy warzywem o podobnym zastosowaniu do polskiego korzenia pietruszki jest pasternak. I tu zaczyna się ciekawa różnica kulinarna. W Polsce pasternak pozostaje warzywem stosunkowo mało znanym. Sporo osób widziało go w sklepie, ale nie zawsze wie, co z nim zrobić. Tak na dobrą sprawę, wielu Polaków nie potrafiłoby też powiedzieć, jak właściwie smakuje.

Tymczasem w Wielkiej Brytanii i innych krajach Europy Zachodniej pasternak jest czymś zupełnie zwyczajnym. Trafia do pieczenia, zup, purée i dań z warzywami korzeniowymi. Jest łagodniejszy od pietruszki, wyraźnie słodszy i ma lekko orzechowy posmak. Po ugotowaniu lub upieczeniu staje się miękki i kremowy. Właśnie dlatego w zagranicznych kuchniach często pełni rolę, którą w Polsce przypisuje się korzeniowi pietruszki.

Getty Images, mtreasure

Korzeń pietruszki i pasternak - różnice i podobieństwa

Na pierwszy rzut oka oba warzywa łatwo pomylić. Mają jasny kolor, podobny kształt i należą do tej samej grupy warzyw korzeniowych. Pasternak jest jednak najczęściej bardziej pękaty, grubszy przy górze i ma charakterystycznie zagłębioną nasadę.

Pietruszka jest zwykle smuklejsza i pachnie znacznie intensywniej. Po przekrojeniu różnica staje się jeszcze bardziej wyraźna. Pasternak jest słodszy i delikatniejszy, a pietruszka ma smak bardziej zdecydowany i korzenny.

Kilka lat temu podobieństwo obu warzyw było w Polsce dość głośnym tematem. Stało się tak gdy w pewnym momencie ceny korzenia pietruszki bardzo mocno wzrosły. W niektórych sklepach czy na bazarach za kilogram trzeba było zapłacić nawet ponad 20 zł, a zdarzały się również jeszcze znacznie wyższe ceny.

Wtedy właśnie pojawiły się doniesienia o sprzedawaniu tańszego pasternaka jako pietruszki. Było to możliwe właśnie dlatego, że dla niewprawnego oka oba warzywa są bardzo podobne. Dla kogoś, kto pasternaku wcześniej nie jadł, różnica mogła być trudna do wychwycenia jeszcze przed samym gotowaniem. Ta sytuacja wyjątkowo dobrze pokazuje, jak mało znany jest pasternak w Polsce. Gdyby był tutaj używany równie często jak na Zachodzie, znacznie trudniej byłoby pomylić oba korzenie.

Korzeń pietruszki nie musi trafiać tylko do rosołu

W polskiej kuchni pietruszka została bardzo mocno przypisana do wywarów, ale jej zastosowanie jest znacznie szersze. Można ją piec razem z ziemniakami, marchewką i selerem. Pod wpływem wysokiej temperatury staje się bardziej słodka i nabiera intensywniejszego smaku.

Dobrze sprawdza się także w purée. Wystarczy połączyć ją z ziemniakami, żeby klasyczny dodatek do obiadu zyskał bardziej wyrazisty aromat. Korzeń można też drobno zetrzeć do surówki albo pokroić i dodać do duszonych warzyw.

Nie warto również automatycznie wyrzucać pietruszki po ugotowaniu rosołu. Miękki korzeń można nie tylko zjeść razem z bulionem i makaronem, ale też wykorzystać do farszu, warzywnego pasztetu albo zmiksować z innymi warzywami z wywaru.