Przez lata wydawało mi się, że jeśli chodzi o panierowanego kurczaka, niczego nie da się już wymyślić. To trochę jak z rosołem czy schabowym – przepis znają wszyscy, więc trudno o efekt „wow”. A jednak czasem wystarczy jeden składnik wyjęty z zupełnie innej kulinarnej bajki, żeby dobrze znany obiad nabrał śródziemnomorskiego charakteru. Ten patent nie zmienia całkowicie zasad gry. On po prostu sprawia, że zwykły kotlet smakuje tak, jakby przygotował go mistrz kuchni z włoskim polotem. Panierka przestaje być chrupiącą otoczką, a staje się pełnoprawnym źródłem smaku.
Jaki składnik odmieni nudne kotlety z kurczaka?
Podczas panierowania kotletów roztrzep jajka tak jak zwykle, ale zanim zanurzysz w nich mięso, dodaj do nich 1 łyżkę pesto. Może to być klasyczne pesto bazyliowe, pesto z rukoli lub nawet wersja z suszonymi pomidorami. Całość dokładnie wymieszaj widelcem lub trzepaczką, by sos dobrze połączył się z jajkiem.
Tak przygotowana masa otula mięso cienką warstwą pełną aromatycznych dodatków. W pesto znajdują się zioła, oliwa, czosnek oraz sery, które podczas smażenia uwalniają swój smak i przenikają do panierki. Dzięki temu nawet zwykły filet z kurczaka staje się znacznie ciekawszy.
To rozwiązanie sprawdza się szczególnie wtedy, gdy chcesz przygotować szybki obiad bez dodatkowych sosów. Kotlety same w sobie są bardziej wyraziste i nie potrzebują wielu dodatków.
Przygotowanie smacznych i soczystych kotletów krok po kroku
Zacznij od pokrojenia piersi kurczaka w plastry i umiejętnego rozbicia ich tłuczkiem. Nie używaj zbyt dużo siły, żeby nie poszarpać delikatnego mięsa. Kotlety oprósz solą oraz pieprzem. Nie przesadzaj z przyprawami, ponieważ pesto wniesie do dania sporą porcję smaku.
W jednym talerzu przygotuj mąkę, w drugim roztrzepane jajka z łyżką pesto, a w trzecim bułkę tartą. Panieruj kotlety jak klasyczne – najpierw oprósz mąką, potem zanurz w płynnym elemencie zestawy i na koniec równomiernie pokryj złocistymi okruszkami. Możesz wykorzystać panko dla jeszcze lepszego efektu albo wymieszać bułkę tartą z tartym serem.
Smaż kotlety na dobrze rozgrzanym tłuszczu przez kilka minut z każdej strony. Ogień powinien być średni. Zbyt wysoka temperatura może sprawić, że panierka szybko się zarumieni, a mięso w środku nie zdąży się odpowiednio usmażyć.
Po zdjęciu z patelni odłóż kotlety na chwilę na ręcznik papierowy. Dzięki temu pozbędziesz się nadmiaru tłuszczu, a panierka pozostanie chrupiąca.
Dlaczego ten trik zawsze się sprawdza?
Pesto zawiera oliwę, która pomaga zatrzymać wilgoć w mięsie. Dzięki temu kotlety są bardziej soczyste nawet po całkowitym usmażeniu. Dodatkowo obecność ziół i sera sprawia, że smak staje się bogatszy niż przy tradycyjnym panierowaniu.
Znaczenie ma również konsystencja. Dodatek pesto sprawia, że jajeczna warstwa jest nieco gęstsza. Bułka tarta lepiej przylega do mięsa, a panierka rzadziej odpada podczas smażenia.
Z czym podawać kotlety panierowane w ten sposób?
Tak przygotowane kotlety świetnie smakują z klasycznymi ziemniakami i surówką, ale równie dobrze pasują do bardziej nowoczesnych dodatków. Spróbuj podać je z pieczonymi warzywami, sałatką z pomidorków koktajlowych lub młodymi ziemniakami z koperkiem.
Kotlety z nutą pesto dobrze komponują się także z ryżem i lekkimi sosami jogurtowymi. Jeśli zostaną ci po obiedzie, wykorzystaj je następnego dnia do kanapek lub wrapów. Aromatyczna panierka sprawia, że nawet na zimno smakują znakomicie.


Obserwuj nas na Google














