Zazwyczaj do Dino chodzę z uwagi na ciekawy asortyment mięs od polskich dostawców. Tym razem przystanęłam jednak w alejce ze słodyczami. Z pozoru to zwyczajna alejka ze słodyczami, jak w innych sklepach, ale gdy przyglądnęłam się asortymentowi, zafundowałam sobie niezłą teleportację do czasów dzieciństwa. Wiele słodyczy przypominało mi lata 90. i wczesne lata dwutysięczne. Moja mama, która towarzyszyła w mi w zakupach, wypatrzyła za to wiele ciekawych produktów rodem z PRL.
Oto 9 słodyczy, które przykuły naszą uwagę
Andruty
Redakcja Mojegotowanie.pl
Andruty to kultowe, lekko słodkie cienkie wafelki. Kupiłam i potwierdzam, że smakują dokładnie tak, jak zapamiętałam to z dzieciństwa. Opakowanie też przywodzi na myśl design z lat 90.
Napój FRUGO, ale w innej wersji
Redakcja Mojegotowanie.pl
Napój Frugo już jakiś czas temu zaliczył wielki powrót do sklepów. Po pierwotnej ekscytacji tym, że "FRUGO wraca" mam wrażenie, że trochę zniknął on z radaru sklepów spożywczych. W Dino można kupić Frugo w puszce, w wersji gazowanej za 1,99 zł.
Ciepłe lody
Redakcja Mojegotowanie.pl
Mój zachwyt nad smakiem ciepłych lodów z Dino opisywałam już w odrębnym tekście. To kolejny przystanek w tej krótkiej alejce, który dosłownie wycisnął ze mnie łzę wzruszenia.
Batonik Bajeczny Wedel
Redakcja Mojegotowanie.pl
Kto pamięta kultową Mieszankę wedlowską? Zawsze wygrzebywałam z niej cukierki typu Bajeczny, a odrzucałam te o smaku kokosowym. W Dino znalazłam idealne rozwiązanie: batoniki Bajeczny.
Żelki malinki i jeżynki
Redakcja Mojegotowanie.pl
Pamiętam, że takie malinki i jeżynki, czyli żelki obsypane cukrowymi kuleczkami sprzedawano w sklepiku szkolnym na sztuki. Już od lat nie widziałam ich w innych sklepach.
Draże korsarze
Redakcja Mojegotowanie.pl
Draży korsarzy nie trzeba przedstawiać nikomu urodzonemu w latach 70., 80. i 90. Od czasu do czasu widuję je w sklepach, ale rzadko w tym kultowym, oryginalnym opakowaniu. Oprócz tych kokosowych w sklepie do kupienia były jeszcze truskawkowe, śmietankowe i czekoladowe.
Pastylki z maczkiem
Redakcja Mojegotowanie.pl
Przyznaję, że ten słodycz to już nie moje wspomnienie z dzieciństwa, a wspomnienie mojej mamy w PRL. Zawołała mnie ona specjalnie na widok tego opakowania. Słodycze te były sprzedawane na wagę i bardzo popularne. Serwowano je w kryształowych PRL-owskich misach.
Herbatniki Maltanki
Redakcja Mojegotowanie.pl
Niby to zwykłe ciasteczka, ale jednak już na widok opakowania pamiętam charakterystyczny smak polewy. Dla mnie smakowała trochę karmelowo, a nie jak zwyczajna czekolada. Może można je kupić też w innych sklepach? Ja bardzo dawno ich nie widziałam.
Galaretka warstwowa
Redakcja Mojegotowanie.pl
W czasach PRL można było kupić takie galaretki na wagę, krojone i pakowane w papier. Tu współczesna wersja firmy Karmelek.















