Masz ochotę na domowe pierogi, ale sama myśl o zagniataniu ciasta skutecznie cię zniechęca? Jest prostszy sposób, który przydaje się szczególnie wtedy, gdy chcesz przygotować szybki obiad albo przekąskę bez bałaganu w kuchni. Takie pierożki wychodzą naprawdę przepyszne, a do tego szczelne i nie rozpadają się podczas smażenia czy pieczenia.

Jak zrobić pierogi bez zagniatania ciasta?

Do przygotowania genialnych pierożków potrzebujesz tylko ulubionego farszu i kilku kromek świeżego chleba tostowego. Im bardziej miękki, tym łatwiej będzie pracować z kromkami. Najlepiej sprawdza się jasny tostowy bez grubej skórki, choć pełnoziarnista wersja też daje radę. Na początek odkrój skórki z kromek, a potem wytnij z nich kółka za pomocą szklanki. Staraj się wykrawać je blisko siebie, żeby nie marnować pieczywa. Resztki możesz później wykorzystać na grzanki albo bułkę tartą.

Na środek każdego kółka nałóż niewielką ilość farszu. Tu ważna jest umiar. Jeśli farszu będzie za dużo, pierożki mogą się rozklejać podczas smażenia albo pieczenia. Teraz najważniejszy trik, który ułatwi sklejanie - brzeg jednej strony posmaruj cienką warstwą mleka. Wystarczy dosłownie odrobina, a dzięki temu chleb po dociśnięciu świetnie się sklei i stworzy szczelne zamknięcie.

Na koniec złóż kółko z chleba na pół i dokładnie dociśnij brzegi widelcem. W ten sposób powstanie charakterystyczny wzorek przypominający klasyczne pierogi. Najlepsze jest to, że do takich pierogów nie trzeba zagotowywać wielkiego gara wody, tylko można od razu smażyć je na patelni z niewielką ilością masła albo oleju. Świetnie wychodzą też z piekarnika lub frytkownicy beztłuszczowej - w środku pozostają miękkie, a z zewnątrz robią się przyjemnie chrupiące.

Jaki farsz sprawdzi się najlepiej do tostowych pierożków?

Największą zaletą tego patentu jest to, że możesz wykorzystać praktycznie wszystko, co masz w lodówce. Te pierożki świetnie sprawdzają się zarówno na słono, jak i na słodko. Jeśli lubisz klasyczne smaki, postaw na farsz ziemniaczano-serowy z podsmażoną cebulką. Warto jednak pamiętać, żeby farsz był dość zwarty, bo ten zbyt rzadki może namoczyć pieczywo i utrudnić sklejenie.

Bardzo dobrze sprawdza się też farsz z pieczarek i sera. Wystarczy podsmażyć pieczarki z cebulką, doprawić pieprzem i dodać odrobinę żółtego sera. Po usmażeniu ser przyjemnie się ciągnie, a całość smakuje trochę jak połączenie pierogów i tostów. Świetnym pomysłem jest także farsz z kurczakiem. Możesz wykorzystać resztki pieczonego mięsa z obiadu, dodać trochę kukurydzy, sera i przypraw. Takie pierożki idealnie nadają się na ciepłą przekąskę.

Z kolei w wersji na słodko dobrze wypada twaróg z cukrem wanilinowym albo prażone jabłka z cynamonem. Wtedy najlepiej piec pierożki w piekarniku, żeby zrobiły się lekko chrupiące i przypominały mini rożki. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby włożyć do chlebowych pierożków świeże owoce, takie jak truskawki czy jagody. 

Niezależnie od tego, jaki farsz wybierzesz, musisz pamiętać o odpowiednim rozdrobnieniu farszu. Duże kawałki mogą przebijać chleb i utrudniać zamykanie pierożków. Najlepiej, gdy nadzienie jest zwarte i dobrze wystudzone.