Odkąd pamiętam, uczono mnie, że śledzie należy moczyć w wodzie, albo w mleku i zawsze tak robiłam. Jednak niedawno dowiedziałam się, że można je wymoczyć w zupełnie innym płynie, który nada im nie tylko wspaniały aromat, ale też zmiękczy nie gorzej niż znane sposoby. Pewnie też będziesz zdziwiony, że jest to herbata.
Na pierwszy rzut oka połączenie śledzi i herbaty może wydawać się dość dziwne. Gdy jednak spróbujesz tej wersji choć raz, szybko zrozumiesz, dlaczego tak dobrze działa. Herbata Earl Grey ma charakterystyczny aromat bergamotki, który świetnie łączy się z rybą. Dzięki temu śledzie tracą swój intensywny zapach i nabierają bardzo przyjemnej, lekko cytrusowej nuty. Smak robi się delikatniejszy, a jednocześnie ciekawszy niż w tradycyjnych marynatach.
Sekretny trik moczenia śledzi w herbacie
Herbata pełni tu jeszcze jedną ważną rolę. Nadaje śledziom piękny, lekko bursztynowy kolor i sprawia, że mięso staje się wyjątkowo miękkie. Gdy ryba spędzi w takiej marynacie odpowiednio dużo czasu, jej struktura robi się wręcz maślana. To właśnie dlatego po wyjęciu ze słoika kawałki śledzia są tak przyjemnie delikatne.
Drugim sekretem tego przepisu są skórki cytrusowe. Wykorzystujesz tu zarówno cytrynę, jak i grejpfruta. Ich aromaty idealnie podbijają nutę bergamotki z herbaty i sprawiają, że całość nabiera świeżości. Musisz jednak pamiętać o jednej ważnej rzeczy - obieraj tylko cienką, kolorową warstwę skórki. Jeśli zetrzesz również białą część, marynata może zrobić się gorzka. W tym triku najlepiej sprawdza się Earl Grey, ponieważ zawiera aromat bergamotki. To właśnie on nadaje śledziom charakterystyczny cytrusowy zapach.
Nie spiesz się również z... jedzeniem. Śledzie potrzebują czasu, aby wchłonąć wszystkie aromaty. Gotowe śledzie przechowuj w lodówce w szczelnie zamkniętym słoiku. Dzięki temu zachowają świeżość i aromat przez kilka dni. Z czasem ich smak staje się nawet jeszcze bardziej wyrazisty.
Dokładny przepis na śledzie moczone w herbacie
Składniki:
- 200 g płatów śledziowych w oleju
- 2 torebki herbaty Earl Grey
- 2 łyżki miodu
- 1 mała cebula
- ¼ łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
- skórka z połowy grejpfruta
- skórka z 1 cytryny
- olej słonecznikowy
Sposób przygotowania:
- Zaparz herbatę z 2 torebek i odstaw do zupełnego wystudzenia - ja zazwyczaj parzę w ok. 300-400 ml wrzątku.
- Śledzie możesz pokroić na kawałki dowolnej wielkości. Ja zazwyczaj zostawiam je w całości i korzystam z wielkiego słoja, żeby się zmieściły.
- Do śledzi dodaj miód i dokładnie wszystko wymieszaj, aby każdy kawałek był pokryty. Następnie przełóż rybę do słoika.
- Wlej do środka zimny napar z herbaty i uzupełnij całość olejem słonecznikowym tak, aby śledzie były przykryte. Wymieszaj, zakręć słoik i wstaw go do lodówki na całą noc.
- Następnego dnia dodaj drobno posiekaną cebulę, startą skórkę z cytryny i grejpfruta oraz pieprz. Całość dokładnie wymieszaj, ponownie zakręć słoik i odstaw do lodówki na kolejne kilka godzin, aby śledzie dobrze przeszły aromatem marynaty.

















