Mój mąż śmieje się, że z przyrządzania gofrów mogłabym prawie napisać doktorat. To prawda - przysięgam, że przetestowałam dziesiątki przepisów i patentów, zanim udało mi się osiągnąć idealną chrupkość i smak. To wcale nie było łatwe. Niby gofry zawsze wychodziły mi smaczne, ale jednak czegoś im brakowało. Ja wystawiałam im ledwo ocenę dostateczną - były dobre, ale bez efektu "wow". Trochę zbyt gumowate, trochę za bardzo się ciągnęły...

Kilka lat temu udało mi się osiągnąć perfekcję. Wszystko dzięki dobremu przepisowi i kilku prostym trikom. Lepiej zapisz od razu moje wskazówki na później, bo na pewno wrócisz do tej gofrowej inspiracji. 

Przepis na idealnie chrupiące gofry

Tak, obiecuję: te gofry chrupią lepiej niż te z budki w Łebie, Mielnie, Międzyzdrojach, Władysławowie i każdej innej nadmorskiej miejscowości. Wyjdą ci nawet w słabej gofrownicy.

Składniki:

  • 300 g mąki pszennej
  • 375 ml mleka
  • 80 g oleju + olej do wysmarowania gofrownicy
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3 jajka
  • łyżeczka sody
  • łyżeczka cukru pudru
  • odrobina soli

Sposób przygotowania:

  1. Jajka i mleko wyjmij wcześniej z lodówki. Mleko warto nawet podgrzać.
  2. Białka oddziel od żółtek. Białka umieść w metalowej albo szklanej misce 
  3. W drugiej misce umieść żółtka. Dodaj do nich ciepłe mleko i olej, a także ekstrakt z wanilii.
  4. Dodaj mąkę i sodę. Wszystko zmiksuj razem na gładkie ciasto.
  5. Teraz ubij białka na sztywną pianę. Dodaj do nich odrobinę soli i łyżeczkę cukru pudru, najlepiej pod sam koniec ubijania.
  6. Do ciasta z żółtek dodawaj partiami pianę z białek. Nie rób tego gwałtownie, żeby piana nie opadła.
  7. Mieszaj po każdej dodanej łyżce.
  8. Czyste płytki gofrownicy delikatnie wysmaruj olejem. Ja robię to tylko przy pieczeniu pierwszej partii, potem już niczym nie smaruję płytek.
  9. Zamknij gofrownicę, nagrzej ją do maksymalnej mocy.
  10. Chochelką wylewaj porcję masy, gdy gofrownica będzie już nagrzana.
  11. Zamknij gofrownicę i nie otwieraj jej podczas pieczenia gofrów. To bardzo ważne - jeśli ją za wcześnie uchylisz, to stracisz całą chrupkość. Moja gofrownica ma moc 1300W i zazwyczaj gofry są gotowe po 4 minutach. Najlepszym sposobem jest upieczenie pierwszej partii gofrów i dokładne zmierzenie czasu. Potem każde kolejne gofry trzeba piec dokładnie tyle samo czasu.

Dodatkowe porady i wskazówki, by gofry wyszły lepsze niż z budki

Płytki gofrownicy powinny być idealnie suche. Potem posmaruj je pędzelkiem, używając niewielkiej ilości oleju. Nie powinno być go jednak za dużo, bo gofry nie wyjdą chrupkie.

Pamiętaj - nie uchylaj gofrownicy podczas pieczenia, to naprawdę ważne. Nawet krótkie otwarcie spowoduje gwałtowną zmianę temperatury, co wpływa na chrupkość gofrów. Raz zmierz czas, a potem pilnuj kolejnych partii gofrów z zegarkiem w ręku. 

Jeśli gofry nie będą od razu zjedzone, nie układaj ich na talerzu. Gorące zaparują od spodu i stracą swoją chrupkość. Powinny stygnąć na kratce, żeby miały dopływ powietrza z każdej strony.