U mnie problem mdłych ziemniaków zniknął raz na zawsze, odkąd zaczęłam robić jedną prostą rzecz. Nie po ugotowaniu, nie na patelni, tylko już w garnku.

Dodaję cebulę. Zwykłą, tanią cebulę, która oddaje swój aromat do wody i sprawia, że ziemniaki smakują jak trzeba. Takie ziemniaki pasują i do kotleta, i do jajka sadzonego, i do mizerii. A domownicy nie pytają już, czym je doprawiłam, tylko nakładają dokładkę.

Dlaczego warto dodać cebulę już do gotowania ziemniaków?

Ten trik jest stary jak polska kuchnia, ale wiele osób zupełnie o nim zapomniało. A szkoda, bo cebula wrzucona do garnka z ziemniakami czyni cuda. Podczas gotowania oddaje do wody swój aromat i delikatną słodycz, dzięki czemu ziemniaki nie są "płaskie" w smaku. Nie musisz kupować nic specjalnego. Wystarczy jedna cebula - obrana, cała albo przekrojona na pół. Wrzucona razem z ziemniakami i gotowana od początku. To ważne, bo wtedy smak równomiernie przechodzi do warzyw. Efekt nie jest nachalnie cebulowy. Ziemniaki nie smakują jak zupa cebulowa, tylko są po prostu lepsze niż zwykle. Bardziej wyraziste, jakby ktoś je już delikatnie doprawił.

Jeśli chcesz pójść krok dalej, do wody dorzuć liść laurowy albo 1-2  ziela angielskie. To drobiazg, ale aromat robi się jeszcze pełniejszy. Taki zestaw sprawdzi się szczególnie wtedy, gdy ziemniaki mają być głównym dodatkiem do obiadu, a nie tylko zapychaczem na talerzu.

Po ugotowaniu masz dwie opcje. Jeśli robisz puree, rozgnieć ugotowaną cebulę razem z ziemniakami - doda smaku i kremowości. Jeśli zależało ci tylko na aromacie, cebulę po prostu wyrzuć. Zrobiła swoje.

Praktyczne wskazówki i kuchenne triki

Jeśli boisz się, że cebula zdominuje smak ziemniaków, uspokajam: tak się nie stanie. Gotowana cebula oddaje aromat bardzo delikatnie. Ważne tylko, żeby nie kroić jej w drobną kostkę, bo wtedy może się rozpaść i zmienić konsystencję potrawy. Cała albo połówka sprawdza się najlepiej.

Pamiętaj też o soli. Cebula podkręca smak, ale nie zastąpi przypraw. Posól wodę tak, jak robisz to zwykle. Jeśli planujesz użyć ziemniaków do sałatki, ten trik też się sprawdzi - będą miały więcej smaku, nawet po ostudzeniu.

Ugotowane ziemniaki z cebulą możesz przechowywać w lodówce do następnego dnia. Nadal będą aromatyczne i świetnie nadadzą się do podsmażenia albo do sałatki. Jeśli zostało ci puree z cebulą, nie dosalaj go od razu po odgrzaniu, najpierw spróbuj. Smak często się wzmacnia po czasie.

Co jeszcze możesz zrobić z cebulą i ziemniakami?

Jeśli nie chcesz gotować cebuli w wodzie, masz inne opcje. Po ugotowaniu ziemniaków dodaj do nich cebulę zrumienioną na maśle albo boczku. To klasyka, która zawsze się obroni. Z kolei latem świetnie sprawdzi się drobno posiekana surowa cebula albo szczypiorek, dodane do ziemniaków z koperkiem.

Cebula to też dobry dodatek wtedy, gdy ziemniaki mają trafić do sałatki. Ugotowane w aromatycznej wodzie nie potrzebują już tylu przypraw i dodatków. Smak robi się pełniejszy i bardziej domowy.