Na rynku nie brakuje gotowych śledzi, ale nie każdy trafia w mój gust. Czasem problemem jest zbyt intensywna zalewa, innym razem nijaki smak. Dlatego produkty, które wyróżniają się czymś więcej, zawsze budzą moje większe zainteresowanie. Tak właśnie stało się ze śledziem z suszonymi pomidorami z Biedronki, po który wracam do sklepu raz po raz, bo na punkcie jego smaku dostałem bzika. Już rodzina się ze mnie śmieje, że zawsze mam opakowanie w lodówce.
Śledź z suszonymi pomidorami Marinero
To gotowe filety śledziowe w zalewie olejowej z dodatkiem suszonych pomidorów i przypraw. Produkt sprzedawany jest w 200-gramowym opakowaniu, które bez problemu wystarcza na szybki dodatek do kolacji lub przekąskę. Śledzie są już pokrojone na kawałki, więc odpada cały etap przygotowania. Wystarczy otworzyć i podać.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Na etykiecie można znaleźć informację, że są to filety ze śledzia atlantyckiego, bez skóry. W składzie pojawiają się także cebula, olej rzepakowy oraz przyprawy, które nadają całości charakterystyczny smak. Kluczowym dodatkiem są jednak suszone pomidory. To one nadają lekko słodkawy, intensywny aromat i sprawiają, że produkt wyróżnia się na tle klasycznych śledzi w oleju czy occie.
Warto zwrócić uwagę również na cenę. Standardowo takie opakowanie kosztuje około 7 zł, ale w promocji często można je kupić za 4,99 zł. Przy takiej kwocie trudno przejść obojętnie, zwłaszcza jeśli smak naprawdę robi wrażenie. A tak było właśnie w moim przypadku.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Jak smakuje śledź w suszonych pomidorach z Biedronki?
Połączenie słonego śledzia z lekko słodkimi, intensywnymi suszonymi pomidorami daje bardzo przyjemny efekt. Nie jest to typowa, ciężka zalewa, a raczej dobrze wyważona kompozycja. Konsystencja filetów również zasługuje na uwagę. Kawałki są miękkie, ale nie rozpadają się, dzięki czemu dobrze prezentują się na talerzu.
Dużym plusem jest też wygoda. Nie trzeba nic moczyć, kroić ani doprawiać. Wszystko jest gotowe od razu po otwarciu. To sprawia, że produkt świetnie sprawdza się w sytuacjach, gdy potrzebne jest szybkie rozwiązanie bez stania w kuchni.
Zastosowanie w kuchni
Choć to gotowy produkt, można go wykorzystać na kilka prostych sposobów. Najczęściej trafia po prostu na talerz jako samodzielna przekąska. Dobrze smakuje z pieczywem, szczególnie świeżym chlebem lub bułką, które równoważą intensywność zalewy.
Sprawdza się także jako element kolacji na zimno. Można go podać obok innych dodatków, takich jak ogórki kiszone, jajka czy sery. Dzięki temu powstaje prosty, ale różnorodny zestaw.
Ciekawą opcją jest również wykorzystanie go jako składnika szybkich kanapek. Wystarczy kilka dodatków i gotowe. Bez większego wysiłku powstaje coś bardziej wyrazistego niż klasyczna wędlina.

















