Wielkanocne śniadanie to dla wielu z nas jeden z najbardziej uroczystych posiłków w roku. Po okresie postu i wyciszenia, przychodzi czas na wspólne biesiadowanie w gronie bliskich. Czy w związku tym kiedykolwiek myśleliście o tym, żeby na wielkanocnym stole pojawiło się aż dwanaście różnych potraw?
Wbrew pozorom, nie chodzi tutaj o zbędny nadmiar – raczej o symbolikę i chęć podkreślenia wyjątkowości tego poranka. Tak jak w Wigilię, tak i w Wielkanoc można zadbać o to, by każdy kęs niósł ze sobą coś innego – smak, wspomnienie, gest gościnności.
12 potraw na Wielkanoc? Symbolika i potrzeba różnorodności
Choć tradycyjnie 12 potraw kojarzy się z wigilijnym stołem, Wielkanoc, czyli pamiątka Zmartwychwstania Pańskiego to przecież święto radości, życia i nowego początku – aż się prosi, by uczcić je pełną paletą potraw, zarówno tych sycących, jak i symbolicznych.
Dwanaście potraw daje możliwość włączenia do śniadania wszystkiego, co dla nas w kulinariach szczególnie ważne: dań rodzinnych, lokalnych produktów, domowych wypieków, ale też prostych dodatków, które często schodzą na drugi plan, a przecież są podstawą świątecznego stołu.
Co może wejść w skład wielkanocnych 12 potraw?
Zestawienie 12 potraw na Wielkanoc nie musi oznaczać 12 wyszukanych dań złożonych z dziesiątek składników. Wystarczy spojrzeć na stół całościowo – włączyć do listy zarówno dania główne, jak i dodatki, przystawki, wypieki czy nawet elementy z koszyczka, co może stać się okazją do wspólnej zabawy w liczenie potraw wraz z dziećmi.
Oto przykład zestawu, który spokojnie może stworzyć pełne 12 pozycji:
- Jajka faszerowane – mogą być z pieczarkami, chrzanem, szynką lub łososiem.
- Ćwikła z chrzanem – klasyczny, mocny dodatek, który świetnie kontrastuje z wędlinami.
- Pasztet domowy – może być mięsny lub warzywny, pieczony kilka dni wcześniej.
- Biała kiełbasa – ugotowana, zapieczona lub podana w żurku.
- Wędliny – szynka, schab, kiełbasa. To może być jedna wspólna pozycja w zestawieniu.
- Chleb na zakwasie – z masłem, do wszystkiego. Domowy lub od sprawdzonego piekarza.
- Sałatka jarzynowa – wiele rodzin nie wyobraża sobie bez niej żadnego święta.
- Sernik – klasyczny, z rodzynkami albo bez, czasem z polewą czekoladową.
- Babka piaskowa lub cytrynowa – obowiązkowa słodycz na wielkanocnym stole.
- Żurek z jajkiem i białą kiełbasą – jako tradycyjna pierwsza wielkanocna potrawa „na ciepło”
- Masło w kształcie baranka – choć symboliczne, pełni ważną rolę także w święconce – i też jest elementem śniadania.
- Mięsna babka obłożona boczkiem – pięknie wygląda i świetnie smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Taki zestaw można dowolnie modyfikować, w zależności od tego, co lubicie i co jest dla was ważne. Dla jednych niezbędny będzie mazurek, dla innych tarta ze szpinakiem albo klasyczna galaretka z nóżek.
Jak planować wielkanocne śniadanie z 12 potrawami, by się nie zmęczyć?
Brzmi jak wyzwanie, ale w praktyce – nie trzeba spędzić tu trzech dni w kuchni. Kluczem jest rozsądne rozłożenie pracy i wykorzystanie dań, które dobrze się przechowują. Np. domowy pasztet z królika można zrobić kilka dni wcześniej, podobnie jak babkę mięsną.
Wędliny i chleb kupicie u zaufanych dostawców. Jajka faszerowane można przygotować dzień wcześniej, podobnie jak sałatkę jarzynową, która tylko zyskuje na smaku, jeśli chwilę postoi.
Warto też pamiętać, że nie wszystko musi być zrobione „od zera”. Gotowa ćwikła z dobrego sklepu, dobrej jakości chrzan, pieczony sernik z zaprzyjaźnionej cukierni – to wszystko może wejść do waszego śniadaniowego zestawu.


















