Ten kuchenny patent sprawdza się zawsze wtedy, gdy chcę przygotować wyrazisty sos, aromatyczny farsz do pierogów lub po prostu pyszny dodatek do obiadowego mięsa, nie wydając przy tym fortuny na drogie borowiki czy podgrzybki. Cała sztuka polega na jednym niepozornym dodatku, który często już leży w kuchennej szafce.
Mały dodatek, który podkręca smak pieczarek
Rozwiązaniem, które diametralnie zmienia charakter zwykłych pieczarek, są suszone grzyby leśne zmielone na drobny pył. Najlepiej sprawdzają się suszone borowiki, podgrzybki lub koźlarze, które charakteryzują się najsilniejszym aromatem. Nie musisz zużywać ich w całości, do przygotowania przyprawy wystarczy zaledwie kilka sztuk połamanych kapeluszy, które często zostają na dnie słoika.
Przygotowanie takiego dodatku jest niezwykle proste. Suche grzyby wrzuć do czystego młynka do kawy lub mocnego blendera i zmiksuj na drobny, jednolity proszek. Tak przygotowany leśny pył warto przesypać do małego, szczelnie zamykanego słoiczka i przechowywać w ciemnym, suchym miejscu. Będzie gotowy do użycia w każdej chwili, zachowując swoje właściwości przez wiele miesięcy.
Suszone grzyby do pieczarek
Aby uzyskać najlepszy smak, należy pamiętać o kilku rzeczach. Suszone grzyby w proszku są bardzo intensywne, dlatego łatwo z nimi przesadzić.
- Optymalna proporcja: Na 500 g świeżych pieczarek dodaj maksymalnie pół łyżeczki zmielonych grzybów leśnych. Taka ilość wystarczy, by nadać potrawie głęboki, szlachetny aromat, jednocześnie nie dominując całkowicie naturalnego smaku pieczarek.
- Kiedy dodać przyprawę? Grzybowy proszek dodaj na sam koniec smażenia, dosłownie na 1-2 minuty przed zdjęciem patelni z ognia. Suszone, zmielone grzyby są pozbawione wilgoci, przez co bardzo szybko chłoną tłuszcz i mogą się łatwo przypalić. Zbyt wczesne wsypanie ich na patelnię sprawi, że zgorzknieją i popsują smak całego dania.
Jak krok po kroku smażyć pieczarki z grzybowym proszkiem?
Smażenie pieczarek z dodatkiem leśnego pyłu wymaga precyzji, ponieważ delikatny proszek łatwo przypalić.
- Zacznij od przygotowania pieczarek. Nie mocz ich w wodzie, lecz oczyść na sucho papierowym ręcznikiem lub szczoteczką, a następnie pokrój w grubsze plasterki lub ćwiartki. Mniejsze zostaw w całości.
- Kolejnym krokiem jest mocne rozgrzanie tłuszczu. Najlepiej sprawdzi się masło klarowane lub olej rzepakowy, które stabilnie znoszą wysoką temperaturę. Pieczarki wrzucaj na patelnię partiami, aby swobodnie leżały na dnie i smażyły się, a nie dusiły we własnym soku. Smaż je na dużym ogniu przez około 5-7 minut, rzadko mieszając, co pozwoli im ładnie się zrumienić z każdej strony.
- Dopiero gdy grzyby są idealnie złociste, zmniejsz ogień do minimum. Dopraw je solą oraz świeżo mielonym pieprzem i wsyp płaską łyżeczkę przygotowanego wcześniej grzybowego pyłu. Całość energicznie mieszaj przez około 1 minutę. Tłuszcz na patelni zadziała jak idealny nośnik smaku, błyskawicznie wchłonie aromat suszonych grzybów i oblepi nim soczyste kawałki pieczarek, nie dopuszczając jednocześnie do przypalenia przyprawy.
- Na koniec dodaj swoje ulubione dodatki: koperek, czosnek czy świeżo mielony pieprz.
Niezwykle ważna zasada: Pieczarki posól dopiero pod koniec smażenia, tuż przed dodaniem suszonych grzybów w proszku. Sól wyciąga wilgoć, więc wczesne posolenie uniemożliwi ładne zrumienienie grzybów.
Do czego wykorzystać tak przygotowane pieczarki?
Pieczarki usmażone z dodatkiem suszonych grzybów zmielonych na proszek mają niezwykle uniwersalne zastosowanie. Doskonale sprawdzają się jako samodzielny dodatek do klasycznego schabowego, pieczonej piersi z kurczaka czy karkówki. Mogą też stanowić wyrazistą bazę do przygotowania tradycyjnego sosu grzybowego, wystarczy zalać je słodką śmietanką 30% i lekko zredukować.
Taki farsz będzie również idealnym wypełnieniem do domowych pierogów, krokietów, naleśników czy wigilijnych uszek. Dzięki intensywnemu zapachowi nikt z domowników nie zorientuje się, że podstawą dania są zwykłe, tanie pieczarki ze sklepu, a nie szlachetne podgrzybki zbierane jesienią w lesie.


Obserwuj nas na Google














