Gdy ostatnio zobaczyłam w Lidlu kartony pełne tych buteleczek, od razu wiedziałam, że tym razem obkupię się po całości i będę mieć upominki dla rodziny i przyjaciół. Wszyscy chwalili moje placki i desery lodowe z tym dodatkiem, więc jestem pewna, że ucieszą się z podarku.
Syrop klonowy McEnnedy z Lidla – co to jest za produkt?
Syrop klonowy McEnnedy American Way to produkt marki własnej Lidla, który możecie znaleźć w charakterystycznej, szklanej buteleczce z czerwoną etykietą i niebieską nakrętką. Jest to stuprocentowy syrop klonowy klasy A, bez żadnych zbędnych dodatków. Pochodzi z Kanady – ojczyzny syropu klonowego – gdzie pozyskiwany jest z soku drzew klonowych w tradycyjny sposób.
Syrop ma piękny, głęboki kolor ciemnego bursztynu oraz dość płynną, lekko lepką konsystencję. Smakuje jak mocno karmelowo (ja czuję w nim lekko przypalony cukier, co dla mnie jest zaletą), intensywnie słodko. To jeden z najlepszych syropów klonowych, jaki jadłam w życiu.

Gdzie znaleźć syrop klonowy McEnnedy i ile kosztuje?
Ten produkt dostępny jest wyłącznie w Lidlu. Można na niego trafić podczas cyklicznych tygodni kuchni amerykańskiej i to właśnie wtedy warto zaopatrzyć się w zapas. Buteleczka o pojemności 250 ml kosztuje obecnie 18,99 zł. Wystarczy dosłownie parę kropel tego syropu, żeby podkręcić smak deseru, więc 1 buteleczka wystarcza na bardzo długo.
Do czego przydaje się syrop klonowy?
Na pierwszy rzut oka syrop klonowy kojarzy się przede wszystkim z amerykańskimi naleśnikami – pankejkami. I słusznie, bo to klasyczne połączenie, które nigdy nie zawodzi. Ale na tym nie kończą się jego możliwości. Oto kilka pomysłów, jak go wykorzystać:
- Do owsianki – już kilka kropel syropu klonowego potrafi całkowicie odmienić smak porannego śniadania.
- Do jogurtu, twarożku lub serka wiejskiego – zamiast miodu lub cukru, dodaj odrobinę syropu. Z orzechami i owocami stworzy pyszną przekąskę.
- Do pieczonych warzyw – serio, to pyszne połączenie! Szczególnie dobrze komponuje się z marchewką, dynią oraz batatami.
- Do mięs – świetnie pasuje do marynat, zwłaszcza do wieprzowiny, kaczki czy boczku. Dodaje lekkiej słodyczy i podkreśla smak mięsa.
- Do sosów sałatkowych – odrobina syropu klonowego zamiast miodu świetnie zrównoważy kwaśność octu balsamicznego.
- Do wszelkich deserów – na lody, do ciast, ciasteczek, musów, serników, a nawet do kawy.
- Do wszelkich słodkich placków - naleśniki i racuchy, syrniczki, a także omlety na słodko zyskują 200% smaku, jeśli polejesz je tym syropem.
To całkiem uniwersalny dodatek, który (umiejętnie używany) sprawdzi się zarówno w daniach słodkich, jak i wytrawnych. A jego smak jest na tyle charakterystyczny, że doda każdej potrawie wyjątkowego aromatu.
















