Białe szparagi szczególnie uwielbiają Niemcy, u nas ostatnio raczej częściej jada się zielone (podobnie zresztą jak w Anglii), ale jak słusznie zauważa Okrasa i tak dzieje się to stanowczo za rzadko. Szparagi wciąż są kojarzone bowiem przez większość z nas z czymś wykwintnym, drogim i mało dostępnym.
Tymczasem polscy rolnicy należą do czołówki europejskich producentów tego warzywa, na świecie zwykle plasując się w drugiej dziesiątce rankingu ilości zbiorów, osiągając wysokie plony z hektara zwłaszcza w bardziej sprzyjającym klimacie zachodniej Polski.
W związku z tym warto zrobić z tego bogactwa urodzaju pożytek i włączyć je do codziennego menu, zwłaszcza na wiosnę, w pełni sezonu. Sęk jednak w tym, że nadal wielu Polaków nie za bardzo wie, jak się z nimi obchodzić.
Jak długo gotować szparagi?
Chociaż większość poradników gotowania wskazuje, że zielone szparagi powinno gotować się około 5-10 minut (białe 10-15 minut), to kwestia ta absolutnie nie jest tak prosta. Oczywiście największe znaczenie ma tutaj ich grubość. Sęk w tym, że przeciągnięcie czasu gotowania może spowodować więcej szkód niż pożytku. Tak przynajmniej uważa Karol Okrasa. Jak więc podchodzi do ich gotowania nasz kulinarny mistrz?
Gospodarz programu „Okrasa łamie przepisy” w jednym z odcinków swojego show zaskoczył stwierdzeniem, że szparagi najlepiej smakują… na surowo lub al dente. I rzeczywiście, dokładnie oczyszczone i obrane (jeśli były już grube) szparagi można zjeść bez obróbki termicznej.
Słowa Okrasy należy jednak wziąć w cudzysłów. Pan Karol zaraz po tym zaskakującym wyznaniu dodaje, że dobrze jest jednak poddusić je na patelni z odrobiną wody czy jakiegokolwiek sosu lub w towarzystwie duszonego gulaszowego mięsa, ale nie dłużej niż 2-3 minuty (czas może delikatnie różnić się znów w zależności od grubości warzywa i jego świeżości).
Czy obierać szparagi?
Mycie szparagów to jedno, ale problem stanowi często także sprawa obierania. Podczas gdy białe szparagi rzeczywiście zawsze trzeba obierać (jak najcieniej, najlepiej ostrą obieraczką do warzyw), to zielone tego nie wymagają – zwłaszcza młodsze i świeżo zebrane z pola okazy.
Jeśli szparag jest grubszy i nie łamie się w rękach zbyt łatwo, dobrze jest jednak odkroić wierzchnią, dolną część (także można zrobić to obieraczką) lub po prostu odciąć zdrewniałe końcówki. Tych jednak nie warto wyrzucać. Zdecydowanie lepiej jest pokroić je na plasterki i podsmażyć, ewentualnie ugotować lub wrzucić do zupy. Na ciekawe przepisy z wykorzystaniem tego warzywa polować możesz choćby na naszym kanale nadawczym na Facebooku. W najbliższym czasie z pewnością znajdziesz tam rozmaite szparagowe propozycje!
Źródło: vod.tvp.pl

















