Niektóre produkty mijasz podczas spaceru, nie zdając sobie sprawy, że w innych krajach uznawane są za prawdziwy luksus. Okazuje się, że to, co dla jednych jest zwykłym chwastem, dla innych staje się kulinarnym skarbem osiągającym zawrotne ceny, a właśnie teraz zaczyna się bardzo krótki sezon na coś wyjątkowego. Jeśli lubisz odkrywać nowe smaki i korzystać z darów natury, ten temat może cię naprawdę zaskoczyć.

Najdroższe warzywo świata u nas rośnie za darmo

Młode, dzikie pędy chmielu do złudzenia przypominają cienkie szparagi – są smukłe, sprężyste i delikatne, a w smaku mają subtelną goryczkę połączoną ze świeżą, ziołową nutą. W krajach Europy Zachodniej pędy zbierane są ręcznie, a ich sezon trwa bardzo krótko. Pojawiają się bardzo wczesną wiosną, najczęściej w marcu oraz kwietniu i zbiera się wtedy wyłącznie kilkunastocentymetrowe, miękkie końcówki, zanim rozwiną się liście i łodyga stanie się twarda.

Z jednej rośliny uzyskuje się niewiele młodych przyrostów, dlatego ich cena potrafi być bardzo wysoka. W Holandii potrafią kosztować nawet tysiąc euro za kilogram, a u nas rosną dziko i można je zebrać zupełnie za darmo. Często porastają płoty, ogrodzenia czy pojawiają się w lasach i zaroślach. Większość z nas nie zwraca na nie uwagi, mijając je podczas spaceru, a to wielka szkoda, bo można z nich wyczarować coś przepysznego. 

Jak jeść dzikie szparagi?

Dzikie pędy chmielu można stosować w kuchni podobnie jak szparagi. Najważniejsze jest to, aby nie poddawać ich zbyt długiej obróbce - wystarczy krótkie blanszowanie przez 2–3 minuty, gotowanie na parze albo szybkie podsmażenie na maśle. Świetnie komponują się z jajkami – w jajecznicy, omlecie czy jako dodatek do jajek na miękko. Możesz też dorzucić je do wiosennej zupy jarzynowej, risotto, kaszotto albo makaronu z czosnkiem i oliwą. Dobrze smakują w towarzystwie masła, odrobiny soku z cytryny oraz świeżych ziół, takich jak natka pietruszki czy szczypiorek.

Jeśli cenisz tradycyjną kuchnię w nowym wydaniu, spróbuj dodać je do farszu na pierogi, do zapiekanki ziemniaczanej albo do wytrawnej tarty. Ich delikatna goryczka przełamie smak twarogu, śmietanki czy boczku. Pamiętaj jednak, by zbierać je z miejsc oddalonych od ruchliwych dróg i terenów zanieczyszczonych.

Jajecznica z dzikimi pędami chmielu

Składniki:

  • 2 garście młodych pędów chmielu
  • 4 jajka
  • 1 mała cebula
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka śmietanki 18% (opcjonalnie)
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • szczypiorek

Sposób przygotowania:

  1. Pędy dokładnie opłucz i odetnij ewentualne twardsze końcówki.
  2. Zagotuj wodę z odrobiną soli i wrzuć pędy na 2–3 minuty, następnie odcedź.
  3. Na patelni rozpuść masło i zeszklij drobno posiekaną cebulę. Gdy się zeszkli, dodaj osuszone pędy i smaż jeszcze przez minutę.
  4. W miseczce roztrzep jajka ze śmietanką, solą i pieprzem. Wlej masę na patelnię i smaż na małym ogniu, delikatnie mieszając, aż jajecznica uzyska kremową konsystencję.
  5. Posyp szczypiorkiem i podawaj od razu z kromką dobrego chleba.