Każdy z nas ma swoje ulubione miejsca w lesie i swoje „pewniaki”: borowiki, podgrzybki, kurki. Ale czasem warto spojrzeć pod nogi inaczej. Grzyby, które do tej pory omijałeś, mogą zaskoczyć cię smakiem i zastosowaniem. W tym tekście pokażę ci sarniaka sosnowego, grzyba niedocenianego, a pysznego. A jeśli lubisz gotować z darów lasu, zajrzyj koniecznie na nasz kanał nadawczy. Znajdziesz tam sprawdzone przepisy, porady i inspiracje nie tylko dla grzybiarzy.

Sarniak sosnowy, czyli grzyb, którego nie doceniasz

Sarniak sosnowy, znany też jako sarniak dachówkowaty albo po prostu sarniak, to grzyb, który często traktujesz jak zwykłego niejadalniaka. A tymczasem to całkiem porządny jadalniak. Niektórzy grzybiarze wołają na niego „leśny kotlet” albo „brązowa kania” i coś w tym jest, bo jego kapelusz aż się prosi o panierkę i smażenie. Nazwa „sarniak" pochodzi od jego zamiłowania do borów, gdzie często spotykany jest przez… sarny właśnie.

Jak wygląda sarniak sosnowy?

Rozpoznasz go po brązowym kapeluszu, często spękanym jak dachówka, o średnicy od 5 do nawet 15 cm. Brzeg kapelusza bywa podwinięty, a powierzchnia może mieć łuski lub być lekko filcowata. Blaszki są szerokie, rdzawo-brązowe, a trzon masywny, włóknisty, bez pierścienia. Grzyb ten ma dość charakterystyczny zapach. Niektórzy mówią, że lekko przypomina mąkę. Uważaj jednak, bo sarniaka sosnowego można pomylić z niejadalnym sarniakiem świerkowym, który jest bardziej gorzki i rośnie głównie pod świerkami.

Gdzie rośnie sarniak sosnowy? Występowanie w Polsce

Jak sama nazwa wskazuje, sarniaka sosnowego szukaj w borach sosnowych. Najczęściej znajdziesz go na piaszczystych glebach, w suchych lasach, czasem na obrzeżach dróg leśnych. Uwielbia towarzystwo sosny zwyczajnej i to z nią tworzy mikoryzę. Pojawia się zazwyczaj od lipca aż do późnej jesieni, czyli nawet do listopada, jeśli pogoda sprzyja. W Polsce jest dość pospolity, spotkasz go zarówno na nizinach, jak i w niższych partiach gór.

Zbieraj tylko młode i jędrne okazy. Starsze robią się gąbczaste i mniej smaczne. Kapelusze o średnicy około 8-12 cm to najlepszy wybór na kotlety. Po oczyszczeniu z piasku i igieł, od razu nadaje się do przygotowania. I pamiętaj, to grzyb do szybkiej obróbki. Nie trzymaj go zbyt długo w lodówce.

Czy sarniak sosnowy jest jadalny?

Tak, i to całkiem smaczny! Choć przez lata był niedoceniany, to dziś wraca do łask, głównie dzięki przepisom na kotlety. Najlepiej smakuje po obróbce termicznej, nie próbuj go na surowo. W całości jadalny jest tylko kapelusz, bo trzon jest zbyt twardy i włóknisty. Młode okazy są delikatniejsze i smaczniejsze, więc na nie poluj w pierwszej kolejności.

Getty/iStock, Dar1930

Przygotuj go jak kotleta z kani. Weź młode kapelusze, oczyść dokładnie z piachu, a potem zamocz w roztrzepanym jajku z odrobiną soli i pieprzu. Następnie obtocz w bułce tartej i smaż na maśle klarowanym lub oleju, aż będą złociste. W smaku są bardziej mięsiste niż kanie i mają ciekawy, orzechowy aromat. Możesz też spróbować je zapiec w piekarniku albo dodać do gulaszu, ale to już wariacja dla tych, którzy lubią eksperymenty.

Porady zawarte w powyższym artykule to jedynie sugestia i nie zastępują profesjonalnej oceny. Jeśli nie jesteś w pełni pewny/pewna, że zebrane grzyby są jadalne, lepiej zrezygnuj z ich spożycia. Pamiętaj, że w razie wątpliwości należy skonsultować się z doświadczonym grzyboznawcą - w stacjach sanitarno-epidemiologicznych pełnią dyżury specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany grzyb jest jadalny.