Powiem ci szczerze, wiele razy mijałam go obojętnie, zanim nauczyłam się go doceniać. A dziś? Gdy tylko zobaczę charakterystyczne skupiska na czarnym bzie, od razu wiem, że będzie coś dobrego na patelnię albo do słoika. Jeśli lubisz chrupiące dodatki do dań i nie boisz się mniej oczywistych grzybów, to dobrze trafiłaś.
Uszak bzowy, czyli polski „mun”
Uszak bzowy (Auricularia auricula-judae) to grzyb o bardzo charakterystycznym wyglądzie. Nazywa się go też uszakiem Judasza, a w kuchni azjatyckiej znany jest jako grzyb mun. Nazwa nie jest przypadkowa, jego owocniki przypominają ludzkie ucho. W Polsce długo był niedoceniany, ale coraz więcej osób zaczyna go zbierać świadomie, właśnie ze względu na jego kulinarne właściwości.
Nie pomylisz go łatwo, jeśli raz dobrze się przyjrzysz. Owocniki mają kształt nieregularnych „uszu”, są galaretowate i elastyczne. Kolor waha się od jasnobrązowego do ciemnobrązowego, czasem niemal czarnego. Powierzchnia zewnętrzna bywa lekko omszona, a wewnętrzna gładka i błyszcząca.
Co ważne, nie ma klasycznego kapelusza ani trzonu. Rośnie bezpośrednio na drewnie. Trudno go pomylić z trującymi grzybami, bo ma bardzo specyficzną formę. Najbliżej mu do innych galaretowatych grzybów, ale te są zazwyczaj mniej „uszowate”.
Getty/iStock, Igor Kramar
Gdzie rośnie uszak bzowy? Występowanie w Polsce
Jeśli chcesz go znaleźć, szukaj przede wszystkim czarnego bzu, to jego ulubione drzewo. Najczęściej rośnie na martwych lub obumierających gałęziach. Spotkasz go w lasach liściastych, parkach, a nawet w zaroślach przy drogach.
Lubi wilgoć i chłodniejsze temperatury. Często pojawia się wczesną wiosną lub jesienią. W Polsce występuje dość powszechnie, tylko trzeba wiedzieć, gdzie patrzeć, nie na ziemię, a na krzewy i gałęzie.
Najlepiej zbieraj młode, jędrne owocniki. Starsze mogą być twardsze i mniej przyjemne w jedzeniu. Ja zawsze delikatnie je odrywam ręką, nie trzeba noża. Zwróć uwagę, żeby nie zbierać przesuszonych egzemplarzy, są lekkie i kruche. Świeże są sprężyste i wilgotne. Możesz je też suszyć, bo świetnie się przechowują i po namoczeniu wracają do swojej formy.
Czy uszak bzowy jest jadalny?
Tak, i to bardzo ceniony! Uszak bzowy jest w pełni jadalny, ale zawsze poddaj go obróbce termicznej. Nie jedz go na surowo. Nie ma intensywnego smaku, ale jego największą zaletą jest tekstura, przyjemnie chrupiąca.
Powiem ci z doświadczenia, że najlepiej smakuje smażony. Pokrój go w paski, wrzuć na patelnię z odrobiną masła lub oleju i dodaj czosnek. Będzie chrupał dokładnie tak, jak powinien.
Możesz go też marynować, świetnie chłonie przyprawy. Nadaje się do zup, sałatek i dań stir-fry. Jeśli go wysuszysz, przed użyciem namocz w wodzie, wróci do życia jak nowy.

















