Te jajka robią wrażenie już od pierwszego kęsa. W środku są delikatne, kremowe i wyraziste w smaku od szczypiorku, a z wierzchu mają przyjemnie chrupiącą warstwę bułki tartej. Dokładnie takie robiła wiele lat temu moja prababcia Maria (wspaniała kucharka i bardzo rodzinna osoba, na cześć której mam imię). Jej przepis w niezmienionej formie przetrwał przez pokolenia i co roku święci triumfy na naszym wielkanocnym stole. W przepisie nie znajdziesz ani odrobiny majonezu czy śmietany, a farsz i tak świetnie trzyma formę. Prosty patent prababci sprawia, że nadzienie nie wypada i nic nie rozsypuje się podczas smażenia.
Jak zrobić panierowane jajka faszerowane na Wielkanoc?
Sposób jest prosty, ale wymaga odrobiny dokładności. Najpierw gotujesz jajka na twardo, studzisz je, a potem przecinasz ostrym nożem i zdecydowanym ruchem razem ze skorupkami. Skorupki stają się naturalnymi „łódeczkami” na farsz. Potem wyjmujesz środek, siekasz go bardzo drobno i łączysz ze szczypiorkiem, przyprawami oraz surowym jajkiem.
Tego dodatku nie pomijaj. Surowe jajko idealnie zwiąże farsz, dzięki czemu masa nie rozpadnie się podczas przesmażania i późniejszego podsmażania w skorupkach. Co ważne, jajko nie pozostanie surowe, bo zetnie się razem w farszem na patelni.
Najpierw krótko przesmaż nadzienie, a potem napełnij nim połówki skorupek, posyp bułką tartą i podsmaż tę pyszną panierkę do zrumienienia. Wierzch zrobi się bardzo apetyczny i lekko chrupiący.
Fot. Getty/iStock, gkrphoto
Przepis na panierowane jajka faszerowane prababci Marii
Składniki:
- 5 jajek ugotowanych na twardo
- 1 surowe jajko
- 4 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
- 1-2 łyżeczki masła klarowanego do przesmażenia farszu
- 1-2 łyżki masła klarowanego do podsmażenia jajek
- ok. 4 łyżki bułki tartej (najlepiej domowej)
- sól i świeżo mielony do smaku
Sposób przygotowania:
- Ugotuj 5 jajek na twardo, a potem całkowicie je wystudź. Najlepiej, żeby były zimne, bo wtedy łatwiej przekroisz je równo i wygodniej wyjmiesz środek ze skorupek.
- Każde ugotowane jajko przetnij ostrym nożem na pół razem ze skorupką. Rób to delikatnie, zdecydowanym ruchem, żeby połówki były w miarę równe i nie popękały za mocno.
- Małą łyżeczką ostrożnie wyjmij środek z każdej połówki. Staraj się zostawić skorupki w jak najlepszym stanie, bo później wróci do nich farsz.
- Wyjęte ugotowane jajka drobno posiekaj nożem. Przełóż do miski, dodaj posiekany szczypiorek, sól i pieprz. Wszystko dokładnie wymieszaj.
- W osobnej miseczce rozkłóć surowe jajko widelcem. Wlej je do farszu i ponownie wymieszaj, aż masa stanie się bardziej zwarta i lekko klejąca.
- Na patelni rozgrzej łyżeczkę masła klarowanego. Wyłóż farsz i przesmażaj go chwilę na małym ogniu, cały czas mieszając. Masa ma się tylko lekko ściąć i połączyć, nie przesusz jej.
- Zdejmij farsz z patelni i od razu nakładaj go do przygotowanych połówek skorupek. Lekko go ugnieć łyżeczką, żeby dobrze wypełnił środek i nie wystawał zbyt luźno ponad brzegi.
- Wierzch każdej połówki posyp bułką tartą. Nie dawaj jej za grubo, wystarczy cienka warstwa, która podczas smażenia ładnie się przyrumieni.
- Na patelni rozgrzej kolejną porcję masła klarowanego. Ułóż jajka skorupkami do góry, czyli farszem do dołu, i smaż na niewielkim ogniu do chwili, aż panierka zrobi się złota i chrupiąca.
Panierowane jajka faszerowane podawaj od razu na ciepło albo zostaw do ostudzenia i serwuj na zimno (będą równie smaczne). Moim zdaniem najlepiej wyglądają na liściach świeżej sałaty masłowej, posypane listkami rukoli lub kiełkami.
Co możesz zmienić w tym przepisie?
Ja uwielbiam tę recepturę od lat i nic w niej nie zmieniam, ale składniki nadzienia możesz lekko dopasować do tego, co masz w lodówce lub doniczkach na parapecie. Zamiast szczypiorku dobrze sprawdzi się drobno posiekana natka pietruszki albo koperek, choć wtedy smak będzie trochę inny i mniej ostry.
Jeżeli chcesz dodać farszowi więcej wyrazistości, wsyp szczyptę słodkiej papryki lub odrobinę pieprzu ziołowego. Bułkę tartą możesz zamienić na panko, jeśli akurat masz je pod ręką i zależy ci na jeszcze mocniejszym efekcie chrupkości.
Kiedy podać takie jajka i z czym smakują najlepiej?
To świetna przekąska na święta, rodzinne spotkania (np. imieniny), kiedy chcesz podać coś prostego, ale innego niż zwykłe jajka z majonezem. Dobrze wyglądają na półmisku, szczególnie obok świeżych warzyw, rzodkiewek, rukoli albo plasterków ogórka kiszonego czy marynowanej cebulki.
Na ciepło są rewelacyjne i sycące, więc możesz potraktować je jako danie kolacyjne i podać najbliższym z kromką chleba na zakwasie.
Na zimno są z kolei wygodne do podania na stole z innymi przekąskami. Pasują do wielkanocnych smaków - ćwikły, chrzanu i lekkiej sałatki z zielonych liści.

















