Oferta serków śmietankowych w sklepach jest dziś ogromna, ale im większy wybór, tym paradoksalnie trudniej trafić na coś naprawdę dopracowanego. Wiele produktów różni się głównie opakowaniem, a po otwarciu okazuje się, że smak jest płaski, a dodatki ledwie wyczuwalne. Dlatego od czasu do czasu warto przyjrzeć się dokładniej etykiecie i dać szansę tym wyrobom, które nie krzyczą reklamą, tylko bronią się składem i smakiem. Tak właśnie jest w tym przypadku.
Łaciaty serek śmietankowy z łososiem i koperkiem – co to za produkt?
To klasyczny serek śmietankowy w poręcznym, 135-gramowym kubeczku, przeznaczony głównie do pieczywa i prostych śniadań. Wersja z łososiem i koperkiem marki Łaciaty, produkowana przez spółdzielnię mleczarską Mlekpol Grajewo, wyróżnia się już na poziomie deklaracji składu. To nie jest serek „o smaku łososia”, tylko produkt z realnym dodatkiem ryby.
Producent jasno podaje, że w składzie znajduje się 7% wędzonego łososia atlantyckiego, do tego serek śmietankowy, białka mleka, sól oraz suszony koperek. Krótka lista, bez zbędnych dodatków, aromatów czy zagęstników, które często pojawiają się w tego typu wyrobach. Całość jest pasteryzowana i przeznaczona do spożycia na zimno, dokładnie tak, jak większość serków kanapkowych.
Już po otwarciu widać, że nie jest to jednolita, idealnie gładka masa. W strukturze wyczuwalne są drobne kawałki łososia, a zapach jest wyraźnie rybny, ale nie nachalny. Tutaj łosoś faktycznie jest jednym z głównych bohaterów.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Skład, który naprawdę robi różnicę
Na rynku nie brakuje serków, w których dodatki są czysto symboliczne. W praktyce oznacza to 1-2% ryby, czasem nawet mniej, co przekłada się na smak ledwie zaznaczony. Udział smakowych wkładek w tego typu produktach jest więc niemal „homeopatyczny”. Na tym tle 7% łososia w serku Łaciatym może na papierze nie wyglądać spektakularnie, ale w rzeczywistości robi ogromną różnicę.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Smak łososia jest wyraźny, naturalny i nie ginie w śmietankowej bazie. Koperek pełni tu rolę dodatku, a nie przykrywki – delikatnie podbija całość, ale nie dominuje. Dzięki temu serek nie jest przesadnie aromatyczny ani sztuczny w odbiorze, co często zdarza się w produktach, gdzie smak trzeba „doprawić” aromatem.
Smak i konsystencja – dlaczego chce się do niego wracać
Konsystencja serka jest gęsta, ale jednocześnie łatwa do rozsmarowania. Nie ciągnie się, nie jest wodnisty i nie sprawia wrażenia „napompowanego”. Na pieczywie zachowuje się stabilnie, a jednocześnie nie dominuje swoją tłustością.
Smak jest wyważony. Śmietankowa baza daje delikatność, łosoś wnosi charakter i lekką wędzoną nutę, a koperek spina wszystko w całość. To nie jest produkt, który męczy po kilku kęsach. Wręcz przeciwnie. Sprawdza się zarówno na szybkie śniadanie, jak i na kolację, kiedy nie ma ochoty na nic ciężkiego.
Cena i dostępność
Cena jednego opakowania to zazwyczaj około 5 zł za sztukę, co przy takim składzie i zawartości łososia wypada bardzo uczciwie. Zwłaszcza gdy porówna się ją z innymi serkami premium, które często są droższe, a oferują znacznie mniej.
Warto jednak uczciwie zaznaczyć, że to nie jest produkt dostępny w każdym sklepie. Osobiście nie spotkałem tych serków ani w Lidlu, ani w Biedronce. Żeby je kupić, w moim przypadku trzeba było wybrać się do delikatesów w mieście. Mieszkając pod miastem, oznacza to dla mnie około 10 kilometrów jazdy w jedną stronę. Mimo to paliwo w tym przypadku naprawdę się nie marnuje, bo jakość i smak w pełni rekompensują ten wydatek.

















