W sklepach rybnych i supermarketach znajdziesz różne rodzaje łososia, choć na pierwszy rzut oka trudno je od siebie odróżnić. Różnice nie dotyczą tylko ceny, ale też smaku, struktury mięsa i sposobu przygotowania. Coraz częściej obok popularnych łososi hodowlanych pojawia się też mniej znana odmiana – i to właśnie ona potrafi zaskoczyć w kuchni. Ja ostatnio trafiłam na nią w Carrefourze, wrzuciłam szybko do koszyka, bo spieszyłam się podczas zakupów, i dopiero w momencie robienia obiadu zaczęłam więcej o niej czytać. Gdybym tego nie zrobiła, na bank przesuszyłabym rybę w piekarniku lub przeciągnęła na patelni!

Łosoś keta - co warto o nim wiedzieć? 

Łosoś keta (inaczej łosoś pacyficzny, chum) to ryba dziko żyjąca w chłodnych wodach Oceanu Spokojnego. W odróżnieniu od najczęściej spotykanego w sklepach łososia atlantyckiego, który pochodzi z hodowli, keta jest odławiana w naturalnym środowisku. Prowadzi niezwykle interesujący tryb życia, który wyróżnia ją na tle wielu innych ryb.

Na początku swojego życia łososie tego gatunku przebywają w rzekach, gdzie się wykluwają i dorastają przez pierwsze miesiące. Następnie ruszają w długą wędrówkę do oceanu, gdzie osiągają dojrzałość. Po kilku latach wracają dokładnie w to samo miejsce, w którym się urodziły, aby złożyć ikrę.

Samce w czasie tarła przechodzą wyraźną metamorfozę – ich ciało pokrywają wtedy intensywne, czerwono-fioletowe pasy, a pysk przybiera charakterystyczny, lekko zakrzywiony kształt. To jedno z bardziej widowiskowych zjawisk w świecie ryb.

Łososia keta (czasem pod nazwą chum salmon) możesz bez problemu kupić w Polsce. Znajdziesz ją stacjonarnie m.in. w sieciach, takich jak Carrefour czy Aldi, a także w sprzedaży internetowej.

Łosoś keta a inne łososie – porównanie

Na pierwszy rzut oka filet z kety jest jaśniejszy niż ten z łososia hodowlanego. Ma też bardziej zwartą strukturę i mniej tłuszczu. To właśnie tłuszcz odpowiada za charakterystyczny, maślany smak łososia atlantyckiego – i tu zaczynają się różnice.

Łosoś hodowlany jest bardziej przewidywalny w kuchni: dzięki wysokiej zawartości tłuszczu będzie trudniejszy do przeciągnięcia. Z kolei keta to ryba bardziej „dzika”, zarówno w smaku, jak i w zachowaniu na patelni.

Łosoś keta ma kilka istotnych zalet, które mogą przekonać cię do jego wyboru:

  • jest rybą dziko żyjącą, więc na pewno nie pochodzi z intensywnej hodowli
  • zawiera mniej tłuszczu
  • dostarcza pełnowartościowego białka oraz kwasów omega-3
  • ma bardziej naturalny smak, mniej „maślany”

Warto jednak znać też minusy:

  • mięso jest zdecydowanie mniej soczyste niż w przypadku łososia hodowlanego, więc wymaga większej uwagi i krótszej obróbki termicznej
  • nie każdemu odpowiada jej mniej intensywny, mniej tłusty smak

Jak przygotować łososia keta, żeby był pyszny?

Jeśli sięgniesz po ketę, musisz zmienić podejście do przygotowania ryby. W jej przypadku najlepiej sprawdza się:

  • krótkie smażenie na dobrze rozgrzanej patelni
  • pieczenie w niższej temperaturze (np. 160-170 stopni C)
  • przygotowanie w folii lub papierze do pieczenia, żeby zatrzymać wilgoć
  • gotowanie na parze

Innymi słowy, jeśli w sklepie wybierzesz łososia keta, musisz pamiętać, że wymaga większej uwagi w kuchni i bardzo łatwo go przesuszyć. Gdy dostosujesz do tego wyboru sposób przygotowania, możesz odkryć zupełnie nowy smak i jakość. Warto spróbować, żeby samodzielnie ocenić, który łosoś bardziej pasuje do twojej kuchni oraz gustu.