Podwodny świat ma wiele skarbów do zaoferowania. Nieznana nazwa często hamuje wiele osób przed zakupami, a niesłusznie. Tak jest z kiżuczem. Jest równie smaczny, jak zwykły norweski łosoś, ma świetną, zwartą strukturę i delikatne mięso pod warunkiem, że go nie przeciągniesz. To lekka i mało znana u nas ryba. Inaczej jest znana jako łosoś alaskański czy srebrny łosoś. Gdy zobaczysz którąś z tych nazw, koniecznie włóż ją do swojego koszyka.
Co to jest kiżucz?
Kiżucz to gatunek łososia pacyficznego, który w naturze występuje głównie w północnej części Oceanu Spokojnego - u wybrzeży Ameryki Północnej od Alaski do Kalifornii oraz w wodach Dalekiego Wschodu. W wielu krajach jest bardzo ceniony w kuchni i często pojawia się zarówno w restauracjach, jak i w domowych przepisach.
To naprawdę „gruba ryba”. Dorosłe osobniki mogą osiągać nawet około 16 kilogramów wagi i ponad 80 centymetrów długości. W wodach morskich kiżucz ma srebrzysty kolor z lekko stalowym połyskiem, dlatego czasem nazywa się go także „srebrnym łososiem”. Ciekawostką jest jednak to, że podczas wędrówki do wód słodkich jego wygląd potrafi się wyraźnie zmienić. Skóra przybiera wtedy intensywnie czerwone lub bordowe odcienie, a głowa i grzbiet ciemnieją.
Getty/iStock mlharing
Z zewnątrz kiżucz przypomina najpopularniejszego łososia atlantyckiego - ma wydłużone ciało, wyraźną płetwę tłuszczową i charakterystyczny, lekko spiczasty pysk. Jego mięso ma intensywnie pomarańczowy kolor, choć bywa nieco jaśniejsze.
Dlaczego warto kupić łososia alaskańskiego?
Największą zaletą kiżucza z kulinarnego punktu widzenia jest struktura jego mięsa. Jest ono zwarte i sprężyste, bardziej przypomina konsystencję łososia niż delikatnie rozwarstwiającego się dorsza. Dzięki temu filety dobrze trzymają kształt podczas smażenia czy grillowania. Jest ceniony również za wygodę jedzenia. Filety z kiżucza mają niewiele ości, a drobnych praktycznie się nie spotyka - nawet w tuszkach. Dzięki temu ryba świetnie sprawdza się nawet dla osób, które nie przepadają za mozolnym wybieraniem ości z talerza.
Mięso tej ryby jest soczyste i ma wyraźny, ale nie przytłaczający smak. Nie jest tak tłuste jak niektóre hodowlane łososie, dlatego wiele osób uważa je za bardziej wyraziste i „rybne” w smaku. Podczas obróbki cieplnej pozostaje jędrne, ale jednocześnie delikatne.
Warto jednak pamiętać o jednej rzeczy - kiżucz nie lubi zbyt długiego smażenia czy pieczenia. Jeśli potrzymasz go na patelni za długo, mięso może stać się lekko suche. Najlepiej przygotowywać go krótko, na dobrze rozgrzanym tłuszczu lub w piekarniku przez kilkanaście minut.
Świetnie sprawdza się też pieczenie w całości lub w grubych dzwonkach. Mięso nie rozpada się łatwo, dlatego łatwo je odwracać na patelni czy ruszcie. Właśnie dlatego kiżucz jest chętnie wykorzystywany także do grillowania.
Jak najlepiej sprawdzi się srebrny łosoś?
Kiżucz jest bardzo uniwersalną rybą, dlatego można przygotować go na wiele sposobów. Najprostsza metoda, która pozwala najlepiej poczuć jego smak, to smażenie na maśle, najlepiej klarowanym. Wystarczy sól, pieprz i odrobina cytryny, aby powstało naprawdę wyjątkowe danie.
Świetnie sprawdza się również:
- pieczony w piekarniku z koperkiem, masłem i plasterkami cytryny lub z warzywami, np. porem, cebulą i marchewką lub ze szparagami
- grillowany w grubych dzwonkach z dodatkiem czosnku i oliwy
- w postaci delikatnych, mielonych kotletów rybnych z dodatkiem bułki i ziół
- w zupach rybnych, gdzie jego mięso pozostaje jędrne i nie rozpada się w trakcie gotowania
- jako składnik makaronów z lekkim sosem śmietanowym i np. szpinakiem
AdobeStock Damian
Filety z kiżucza dobrze komponują się także z klasycznymi dodatkami: młodymi ziemniakami, purée ziemniaczanym, koperkiem, cytryną czy lekkimi surówkami.
Łosoś alaskański to ryba, którą zdecydowanie warto poznać bliżej. Choć w Polsce wciąż jest mniej popularna niż łosoś czy dorsz, w kuchni sprawdza się znakomicie. Ma zwarte, soczyste mięso, niewiele ości i świetnie znosi smażenie czy pieczenie. Jeśli trafisz na nią w sklepie rybnym, warto spróbować - szczególnie w najprostszej wersji, smażonej na maśle.
















