W polskich sklepach coraz częściej pojawiają się produkty, które dla wielu osób brzmią egzotycznie, choć w innych zakątkach świata są codziennym składnikiem obiadu. Mimo że dostępne są na półkach od kilku lat, wciąż podchodzimy do nich z rezerwą. Głównie dlatego, że nie wiemy, jak je przygotować. Tymczasem te skromnie wyglądające ziarna mogą całkowicie odmienić gotowanie. Mowa o czarnej soi, czyli produkcie cenionym w jednym zakątku świata, a u nas wciąż mało znanym.
Czarna soja – co to jest?
Czarna soja to odmiana klasycznej soi, którą większość z was kojarzy zapewne z tofu lub mlekiem sojowym. Jednak ciemna odmiana różni się nie tylko kolorem, ale też smakiem i zastosowaniem. Ma lekko orzechowy, głęboki smak, który świetnie pasuje do intensywnych przypraw. Ziarenka czarnej soi po ugotowaniu stają się miękkie, ale nie rozpadają się, co sprawia, że doskonale nadają się do dań jednogarnkowych, curry czy sałatek.
Ten gatunek soi to wartościowe źródło białka roślinnego. W 100 gramach ugotowanych ziaren znajdziesz ponad 10 gramów białka, sporo błonnika i witamin z grupy B. To też doskonały zamiennik mięsa.
Fot. Getty/iStock, haku
Jak czarną soję wykorzystuje się w Azji?
W krajach Azji czarna soja jest nieodłącznym elementem wielu tradycyjnych przepisów. W Chinach przygotowuje się z niej fermentowaną pastę douchi, czyli aromatyczny dodatek do mięs i warzyw. Z kolei w Korei popularna jest w wersji gotowanej z ryżem (kongbap), a w Japonii można spotkać czarne ziarenka jako element ozdobny i smakowy w sushi oraz deserach. To produkt bardzo uniwersalny, który sprawdzi się zarówno w daniach wytrawnych, jak i słodkich.
Do czego użyć czarnej soi?
Czarna soja może być doskonałym składnikiem codziennej kuchni. W wersji inspirowanej kuchnią azjatycką sprawdzi się przede wszystkim w stir-fry'ach, curry i zupach z mlekiem kokosowym. Wystarczy dodać do niej czosnek, imbir, sos sojowy, trochę chili i warzywa, żeby stworzyć rozgrzewające, aromatyczne danie. Jeśli lubicie dania japońskie, możecie spróbować przygotować z niej pastę do onigiri lub dodać do ramenu.
A co z polskim stołem? Czarna soja świetnie zastępuje mięso mielone. Wystarczy ją ugotować i zmiksować z podsmażoną cebulą i przyprawami. Można ją wykorzystać do przygotowania farszu do pierogów, pasztetów warzywnych, gołąbków lub zapiekanek. Dodana do bigosu albo leczo, wzbogaci ich smak i sprawi, że dania będzie bardziej treściwe.
Jeśli masz ochotę na coś prostszego, ugotuj czarną soję na sypko i dodaj do niej oliwę z czosnkiem, trochę natki pietruszki i odrobinę cytryny. Możesz również dorzucić pomidorki koktajlowe i pokrojony w kostkę świeży ogórek. Taka sałatka świetnie sprawdzi się jako lekki lunch lub dodatek do obiadu. Z czarnych ziaren soi możesz przygotować wiele smacznych, pełnowartościowych i aromatycznych potraw. Wystarczy odrobina ciekawości i chęć, by spróbować czegoś nowego.
Gdzie kupić czarną soję w Polsce i ile kosztuje?
Czarna soja nie należy jeszcze do produktów pierwszej potrzeby w polskich kuchniach, dlatego nie znajdziesz jej w każdym osiedlowym sklepie. Najłatwiej kupić ją w sklepach internetowych ze zdrową żywnością, delikatesach azjatyckich lub większych marketach z działem „kuchnie świata”. Bywa też dostępna w sieciach takich jak Auchan, Carrefour czy Lidl w czasie tematycznych tygodni azjatyckich.
Cena? Za 500 g suchej czarnej soi zapłacisz średnio od 10 do 14 zł. To całkiem rozsądna kwota, biorąc pod uwagę jej wydajność. Z jednej paczki ugotujesz kilka porcji obiadowych. Warto kupić większe opakowanie i przechowywać w suchym miejscu, bo ziarenka długo zachowują świeżość.
















