W polskich sklepach coraz częściej pojawiają się produkty z różnych zakątków świata, ale nie wszystkie od razu trafiają do twojego koszyka. Często wynika to z braku pomysłu na ich wykorzystanie. Tak jest właśnie z jedną z niezwykle wszechstronnych i popularnych w Japonii przypraw, która u nas bywa niedoceniana lub nawet nieznana, choć potrafi wnieść smak dań o poziom wyżej. 

Shichimi tōgarashi – co to jest?

Shichimi tōgarashi to tradycyjna japońska mieszanka przypraw, której nazwa oznacza dosłownie „siedem smaków” lub „siedem przypraw”. Powstała w Japonii już w XVII wieku i do dziś jest jednym z podstawowych dodatków w tamtejszej kuchni, tak jak u nas sól czy pieprz.

W skład tej mieszanki wchodzą zazwyczaj: suszona papryczka chili, skórka pomarańczy, sezam (biały i czarny), imbir, mak, pieprz syczuański lub japoński sansho, pachnotka bazyliowata oraz nori, czyli suszone algi. Każdy producent może nieco modyfikować proporcje, dlatego smak w zależności np. od regionu czy marki bywa delikatnie różny.

To, co wyróżnia shichimi tōgarashi, to złożony aromat – jednocześnie pikantny, cytrusowy, lekko orzechowy i delikatnie morski. Zapach jest intensywny, ale bardzo przyjemny, a smak nie ogranicza się tylko do ostrości. To raczej wielowymiarowa przyprawa, która nadaje potrawom głębi.

W Polsce podobną mieszankę przypraw kupisz dosłownie za parę złotych, np. w saszetce firmy Kamis (pod nazwą „7 smaków”). Znajdziesz ją w większych supermarketach, zwykle w dziale Kuchnie Świata albo przy przyprawach. I choć często zalega na półkach, bo nie każdy zna jej prawdziwą wartość, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Fot. Getty/iStock, Monkey Business Images

Jak używać japońskiej mieszanki 7 przypraw?

Największą zaletą tej mieszanki jest jej uniwersalność. Jedna szczypta potrafi zmienić charakter całego dania. Dzięki obecności chili dodaje lekkiej ostrości, ale ta pikantność wcale nie dominuje – bardziej podkręca smak niż go przytłacza.

Cytrusowa nuta ze skórki pomarańczy świetnie odświeża potrawy, a sezam wprowadza delikatną, orzechową głębię. Z kolei algi nori dodają subtelnego, posmaku umami, który znasz choćby z bulionów, ramenów, udonów czy grzybów shiitake.

To przyprawa, która nie tylko doprawia, ale też „buduje” smak. Dzięki niej nawet proste dania nabierają bardziej wyrafinowanego aromatu, bez konieczności dodawania wielu składników.

Do czego dodać shichimi tōgarashi?

W Japonii shichimi tōgarashi jest używana niemal wszędzie. Najczęściej posypuje się nią zupy, zwłaszcza ramen i udon. Dodaje się ją także do makaronów, ryżu, grillowanego mięsa czy warzyw.

Świetnie sprawdza się jako przyprawa do kurczaka, zarówno pieczonego, jak i smażonego. Japończycy często doprawiają nią także tofu oraz dania z owoców morza. Wystarczy odrobina, by wydobyć smak składników.

Ale nie musisz ograniczać się do kuchni azjatyckiej. Ta mieszanka bardzo dobrze pasuje również do polskich dań. Spróbuj dodać ją do pieczonych ziemniaków zamiast klasycznego pieprzu. Świetnie podkręci smak jajecznicy albo omletu.

Możesz posypać nią pieczone warzywa, takie jak marchewka, cukinia czy kalafior. Dobrze komponuje się też z mięsem mielonym – na przykład w kotletach czy pulpetach, którym nada ciekawszy aromat.

Ciekawym pomysłem jest dodanie jej do kanapek, szczególnie tych z pastą jajeczną, twarożkiem lub hummusem. Nawet klasyczna zupa pomidorowa czy domowy mięsny gulasz zyskają nowy wymiar, jeśli na koniec dodasz szczyptę tej przyprawy.

Przepis na pieczone ziemniaki z japońską nutą

Składniki:

  • 600 g ziemniaków
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka shichimi tōgarashi (lub dowolnej dostępnej w Polsce mieszanki „7 smaków”)
  • sól

Sposób przygotowania:

  1. Ziemniaki pokrój na ćwiartki i przełóż do miski.
  2. Dodaj oliwę, sól i przyprawę, dokładnie wymieszaj.
  3. Rozłóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
  4. Piecz w 200 stopni C przez ok. 40 minut, aż będą złociste.

Smacznego!