Niektóre jadalne rośliny mamy dosłownie pod ręką, a mimo to traktujemy je wyłącznie jako ozdobę. Tak właśnie bywa z kwiatami szczypiorku, czyli delikatnymi, fioletowymi kulkami, które pojawiają się późną wiosną. Wielu pewnie je widziało, ale nie pomyślało, że mogą trafić na talerz, a szkoda, bo mają wyrazisty smak, pięknie wyglądają i potrafią odmienić nawet najprostsze danie. Zobacz, jak je pysznie wykorzystać i nie przegap okazji na zbiory. 

Kwiaty szczypiorku - niedoceniony skarb w kuchni

Kwiaty szczypiorku to kuliste, baldachowate kwiatostany, które pojawiają się na pędach kwiatostanowych szczypiorku zwykle pod koniec maja albo na początku czerwca. Najpierw roślina wypuszcza dobrze znane, cienkie, zielone liście, które sieka się do jajecznicy, twarogu, ziemniaków czy zup, ale później wyrastają sztywniejsze pędy zakończone pąkami, a z nich rozwijają się dekoracyjne kwiatostany o średnicy około 5 cm.

Najczęściej mają kolor liliowy, różowofioletowy albo jasnofioletowy. Wyglądają bardzo ozdobnie, dlatego wiele osób traktuje je jak element rabaty, a nie składnik obiadu. To błąd, bo te małe kwiatki mają podobny charakter do szczypiorku, ale są od niego nieco inne w smaku - czuć w nich cebulową ostrość, świeżość i lekko pieprzną nutę

Jak jeść kwiaty szczypiorku?

Po pierwsze, należy zaznaczyć, że zbiera się je wtedy, gdy są świeżo rozwinięte, jędrne i pachnące. Nie powinny być zwiędnięte, zaschnięte ani zaatakowane przez owady. Najlepiej ścinać je rano, po obeschnięciu rosy, z roślin uprawianych bez chemicznych oprysków. Zanim kwiaty szczypiorku trafią na stół, kwiatostan najlepiej rozdzielić palcami na drobne pojedyncze kwiatki. Wtedy łatwiej rozłożycie je na sałatce, paście, kanapce albo makaronie. Cały kwiatostan może być zbyt intensywny i niewygodny do jedzenia, natomiast drobne kwiatuszki są chrupiące, ładne i przyjemnie aromatyczne.

A do czego je dorzucić? Ich ostrawy smak świetnie przełamuje tłustość śmietany, masła, jajek, sera czy ryb. Można jeść je na surowo, smażyć, kisić, zalewać octem albo dodawać do sosów. Najprostszy sposób to posypanie nimi gotowego dania tuż przed podaniem - drobne fioletowe kwiatuszki pięknie wyglądają na sałatce, twarogu, jajkach, grzankach, chłodniku, ziemniakach i makaronie. Możesz wykorzystać je zwłaszcza wtedy, gdy chcesz:

  • podkręcić smak sałatki bez ciężkiego sosu,
  • ozdobić kanapki, jajka i pasty,
  • dodać świeżości daniom z ziemniaków,
  • przełamać smak ryby albo pieczonego mięsa,
  • przygotować aromatyczny ocet, masło lub twarożek.

Pamiętaj tylko, że smak kwiatów jest dość intensywny. Na początek dodaj ich mniej i spróbuj potrawy. Szczególnie przy delikatnych daniach, takich jak biały sos, jogurt, młode ziemniaki czy jajecznica, łatwo przesadzić. Już kilka rozdzielonych kwiatuszków często wystarczy, żeby danie wyglądało i smakowało zupełnie inaczej.

Co ciekawe, z kwiatów szczypiorku można przygotować także aromatyczny ocet. Wystarczy włożyć rozdzielone kwiaty do czystego słoika, zalać octem jabłkowym lub winnym i odstawić na kilka dni. Ocet nabierze pięknego koloru i cebulowego aromatu. Potem można używać go do sosów sałatkowych, marynat i surówek.


Fot. AdobeStock, Алеся Макина