Jeśli masz własne pomidory, to doskonale wiesz, że co roku w pewnym momencie trudno jest już nadążyć z ich przerabianiem. Kilogramy soczystych, mięciutkich i pachnących owoców gromadzą się w kuchni i nie da się już ich zużyć na bieżąco do kanapek czy sałatek. Wtedy na ratunek przychodzą słoiki. Zwykle szykuje się przeciery, koncentraty czy domowy ketchup na zimę, ale jest dużo prostsza metoda, dzięki której pomidory zachowują świeży smak i naturalną strukturę, a wcale nie trzeba nic mieszać w garze. Zobacz, jakie to sprytne i przepyszne.
Jak przygotować pomidory do słoików na zimę? Najprostsza metoda
Zdecydowanie najłatwiejszą i najszybszą metodą na przetwory z pomidorów jest wydrążenie pestek, pokrojenie miąższu w kostkę, zamknięcie go w słoikach i zapasteryzowanie. Ten sposób różni się od klasycznego sosu czy przecieru, bo zamiast gotować pomidory przez długi czas i zamieniać je w gładki sos, zachowujesz ich kawałki. Dzięki temu po otwarciu słoika możesz zdecydować, jak je wykorzystać - wrzucić do garnka z zupą, podsmażyć z cebulą i czosnkiem na szybki sos do makaronu albo dodać do duszonych warzyw.
Dużą zaletą tej metody jest także brak nadmiaru dodatków. W podstawowej wersji znajdują się wyłącznie pomidory i świeża bazylia. Warto zwrócić uwagę również na konsystencję. Usunięcie pestek oraz odcedzenie pokrojonych pomidorów sprawia, że w słoikach znajduje się więcej miąższu, a mniej wodnistego soku. Dzięki temu po otwarciu nie trzeba długo odparowywać płynu i zawartość słoiczka w kilka minut można zamienić w przepyszny sos czy zupę.
Przepis na pomidory w słoikach krok po kroku
Aby przygotować taki przysmak, wystarczy spora ilość dojrzałych pomidorów i kilka gałązek świeżej bazylii. Oczywiście najpierw trzeba dokładnie umyć pomidory pod bieżącą wodą, a następnie zdjąć z nich skórkę. W tym celu nie musisz jednak zalewać ich wrzątkiem. Po prostu tępą stroną noża przesuwaj i naciskaj delikatnie po całej powierzchni pomidora, a skórka po chwili zejdzie sama całymi płatami.
Obrane pomidory przekrój na pół. Następnie przy pomocy łyżeczki lub noża usuń pestki wraz z galaretowatym środkiem. Ten etap często jest pomijany, jednak właśnie dzięki niemu gotowy przetwór jest bardziej zwarty i mniej wodnisty. Pozostały miąższ pokrój w dużą kostkę, przełóż na durszlak i dokładnie odciśnij. Nie warto pomijać tego kroku, ponieważ właśnie on wpływa na końcową konsystencję.
W międzyczasie umyj świeżą bazylię i drobno ją posiekaj. Połącz ją z odsączonymi pomidorami i delikatnie wymieszaj, aby zioła równomiernie rozłożyły się w całej masie. Przygotuj też wyparzone i dokładnie osuszone słoiki oraz nowe zakrętki.
Napełniaj słoiki pomidorami, zostawiając ok. 1 cm wolnej przestrzeni od brzegu. Przed zakręceniem dokładnie wytrzyj rant każdego słoika czystym ręcznikiem papierowym. Szczelnie zamknięte słoiki ustaw w garnku wyłożonym bawełnianą ściereczką i wlej wodę tak, aby sięgała mniej więcej do 3/4 wysokości słoików.
Od momentu zagotowania wody pasteryzuj słoiki przez ok. 50 minut. Następnie ostrożnie wyjmij je z garnka i pozostaw do całkowitego ostygnięcia. Po kilku godzinach sprawdź, czy zakrętki są wklęsłe. To znak, że słoiki prawidłowo się zamknęły.
Ten genialny w swojej prostocie przepis podpatrzyłam na facebookowym profilu Ewy Szczęsnej. Zobacz poniżej krótkie wideo, a potem bierz się za szykowanie własnych zapasów na zimę.
Źródło przepisu: Facebook.com/people/Ewa-Masterchef-Przepisy


Obserwuj nas na Google














