Uwielbiam tureckie przysmaki - zawsze mają dla mnie w sobie orientalną nutkę, która od razu przywodzi mi na myśl wakacyjne wojaże, promienie letniego słońca i relaks. Kilka razy byłam na wakacjach w Turcji i lubię tam wracać choćby myślami, wspomnieniami, albo... smakami. Wcale nie sądziłam, że zwykłe zakupy w Dino mogą mnie przenieść prosto do Turcji. Ostatnio wybrałam się tam tylko po pieczywo, nabiał i trochę warzyw, a wróciłam z tureckim smakołykiem, który odkopałam w ciemnym kąciku półki i to w 2 odsłonach.
Słonecznik turecki w Dino w 2 smakach
Chociaż w Polsce pola złocistych, kwitnących słoneczników nie są może niczym niezwykłym, to jednak apetycznie chrupiące ziarenka słonecznika uchodzą za typowo turecki przysmak. W tym kraju to naprawdę popularna przekąska - Turcy skubią słonecznik do serialu, do oglądania meczu albo na spotkaniach towarzyskich i traktują go trochę tak jak my solone paluszki.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Słonecznik turecki to nie są jednak takie całkiem zwykłe pestki, wrzucone byle jak do paczki. Najpierw zostają odpowiednio uprażone, żeby pod wpływem temperatury nabrały wyjątkowej chrupkości. Ziarenka są w łupinkach, więc dodatkowy urok polega na precyzyjnym skubaniu.
Do tej pory pamiętam, jak dawniej mama zawsze kupowała na targu całą "główkę" pestek słonecznika, a potem rodzinnie ją skubaliśmy przy wieczornym oglądaniu telewizji. To był wspaniały rytuał - wielki słonecznik, dużo dłubania i nowy, emocjonujący odcinek przygód naszej ukochanej Dr Quinn.
Zawsze mieliśmy przy tym zagorzałą dyskusję, czy łupinkę lepiej jest obdłubywać palcami, czy może jednak rozłupywać w zębach. Dzieliliśmy się na 2 obozy - mój tata wolał ten drugi sposób, a ja, mama i siostra zdecydowanie twierdziłyśmy, że łatwiej wycisnąć słonecznik w dłoni.
Latem, gdy w Polsce trwa pełnia sezonu, nadal można kupić na targowiskach całe główki. Wersja turecka ma jednak taką przewagę, że jest dostępna w sprzedaży przez okrągły rok, a dodatkowo wzbogacona smakiem przypraw.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Przetestowałam 2 wersje smakowe, które udało mi się znaleźć w Dino: zielona cebulka oraz wersja z przyprawami. Obie bardzo przypadły mi do gustu, ale mój mąż zdecydowanie głosuje za wariantem cebulowym. Córek nie udało mi się namówić do degustacji, a 2 paczki kupiłam w prezencie rodzicom, żeby przypomnieć im nasze dawne wieczorne seanse, którym zawsze towarzyszyło mozolne dłubanie w słonecznikowych pestkach.
Cena i dostępność słonecznika tureckiego
Słonecznik turecki marki Słonpol jest dostępny w Dino w stałej sprzedaży. Znajdziesz go na regale z innymi bakaliami - w moim Dino stoi obok pestek dyni i orzechów włoskich. Cena to 5.90 zł, a panie z Dino powiedziały mi, że w sprzedaży pojawia się też bardziej zwyczajny wariant, bez żadnych przypraw ani innych dodatków smakowych. Akurat nie było go na stanie, ale następnym razem z pewnością go przetestuję.
















