Podczas wakacji nad Jeziorem Bodeńskim jadłam je kilka razy i za każdym razem smakowały tak samo dobrze. Z pozoru to zwyczajne naleśniki z kilku podstawowych składników, jednak jedna czynność całkowicie zmienia ich strukturę. Dzięki niej ciasto staje się lekkie jak chmurka, a gotowe placki są delikatniejsze od klasycznych polskich naleśników. Po powrocie do domu od razu postanowiłam odtworzyć ten przepis i okazało się, że wcale nie jest trudny.
Wyglądają niepozornie, ale już pierwszy kęs robi różnicę
Eierpfannkuchen to klasyczne niemieckie naleśniki, które od pokoleń pojawiają się na stołach w wielu regionach kraju, szczególnie jako szybki obiad lub słodka kolacja. Choć nazwa dosłownie oznacza „naleśniki jajeczne”, nie są to omlety. To cienkie placki, które wyróżniają się wyjątkowo delikatnym środkiem i lekką, puszystą strukturą.
Największa różnica w porównaniu z polskimi naleśnikami tkwi w sposobie przygotowania ciasta. W naszej kuchni najczęściej miesza się wszystkie składniki razem. W niemieckiej wersji białka ubija się osobno na sztywną pianę i dopiero na końcu delikatnie łączy z ciastem. Dzięki temu naleśniki są bardziej miękkie, sprężyste i mają subtelnie napowietrzoną konsystencję. W wielu domach podaje się je z konfiturami, musem jabłkowym, cynamonowym cukrem lub po prostu z odrobiną masła.
Jeden prosty trik zmienia zwykłe ciasto w wyjątkowo puszyste naleśniki
Przygotowanie niemieckich naleśników nie jest skomplikowane, ale warto poświęcić chwilę na oddzielenie jajek i dokładne ubicie białek. Nie pomijaj też delikatnego wmieszania piany do ciasta. To właśnie ten etap sprawia, że naleśniki nie wychodzą ciężkie.
Jeśli masz drobne sito, przecedź przez nie masę przed dodaniem piany. Dzięki temu ciasto będzie wyjątkowo gładkie i bez grudek. Smaż naleśniki na średnim ogniu, aby równomiernie się zarumieniły i nie przypaliły z zewnątrz.
Getty/iStock, gbh007
Przepis na eierpfannkuchen, czyli niemieckie naleśniki
Składniki:
- 4 jajka (rozmiar M)
- 250 ml mleka
- 50 g masła
- 130 g mąki pszennej typ 405 lub tortowej
- 1 szczypta soli
- 2 łyżki masła lub oleju do smażenia
Sposób przygotowania:
- Oddziel żółtka od białek i przełóż je do dwóch osobnych misek.
- Do żółtek wlej mleko i dokładnie wymieszaj rózgą.
- Rozpuść 50 g masła, lekko je przestudź i dodaj do mieszanki mleczno-jajecznej.
- Wsyp mąkę i mieszaj do uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta bez grudek.
- Jeśli masz taką możliwość, przecedź masę przez drobne sito. Dzięki temu będzie idealnie aksamitna.
- Do białek dodaj szczyptę soli i ubij je na sztywną, błyszczącą pianę.
- Za pomocą szpatułki delikatnie wmieszaj pianę do ciasta. Rób to powoli, aby nie utracić napowietrzenia.
- Rozgrzej patelnię z nieprzywierającą powłoką i posmaruj ją cienką warstwą masła lub oleju.
- Wlej porcję ciasta, rozprowadź ją cienką warstwą i smaż na średnim ogniu, aż spód nabierze złotego koloru.
- Ostrożnie odwróć naleśnik łopatką i smaż z drugiej strony do lekkiego zrumienienia.
- W ten sam sposób przygotuj pozostałe naleśniki i układaj je jeden na drugim, aby dłużej zachowały miękkość.
Niemieckie naleśniki najczęściej trafiają na stół jeszcze ciepłe, z prostymi dodatkami. W regionie Jeziora Bodeńskiego często serwuje się je z domowym musem jabłkowym lub sezonowymi owocami. Bardzo dobrze smakują również z konfiturą wiśniową, malinową albo morelową. Jeśli przygotowujesz je na śniadanie, dodaj jogurt naturalny i garść świeżych owoców. Takie połączenie jest lekkie i bardzo przyjemne.


Obserwuj nas na Google














