W Kraju Środka pszenne placki z przeróżnymi dodatkami dosłownie rządzą w świecie ulicznego jedzenia. I nic w tym dziwnego. W Chinach opracowali tak sprytne techniki ich smażenia, że Europejczykom na sam widok oczy mogą wyjść z orbit!

Jak Chińczycy smażą swoje naleśniki?

Jian bing – tak oto po chińsku brzmi nazwa naleśników, co w wolnym tłumaczeniu oznacza ni mniej ni więcej jak po prostu „smażony placek”. Tego rodzaju nazwa to jednak chyba przejaw chińskiej skromności. Jian bing to bowiem coś znacznie więcej niż byle jaki naleśnik. 

Uliczni naleśnikowi specjaliści do smażenia swoich placków wykorzystują nie tyle zwykłe patelnie, co raczej przyrządy przypominające profesjonalne koła garncarskie. Chodzi o to, by „patelnia” była cały czas w ruchu. To pozwala na cieniutkie rozsmarowanie ciasta na całej szerokości żeliwnego rusztu i uzyskanie w ten sposób niesamowicie wręcz cieniutkiego naleśnika, często o dość dużych rozmiarach, umożliwiających ponowne złożenie. 

To jednak nie wszystko. Po szybkim wysmażeniu takiego delikatnego naleśnika na bazie mąki (zwykle pszennej i kukurydzianej) oraz wody zaczynają się kolejne cuda. Chińczycy rozbijają na wpół gotowym naleśniku jajko i rozsmarowują je ponownie na całej powierzchni. W ten oto sposób wytwarza się coś na kształt znów bardzo cieniutkiej warstewki omleta. Słowem: chiński naleśnik składa się nie z 1 warstwy, ale z 2 cieniutkich, różnych od siebie nieco warstw ciasta.

Jak Chińczycy podają naleśniki?

To jednak nie koniec zaskoczeń. Usmażony w ten sposób dubeltowy naleśnik Chińczycy smarują sosem (zwykle to sos tianmian na bazie pszenicy), posypują szczypiorkiem lub szalotką, nadziewają liśćmi sałaty czy kapusty pekińskiej, a także dodatkowym płatem… ciasta, tym razem pierogowego, wcześniej smażonego w głębokim tłuszczu. To z kolei ma zapewnić odpowiednio chrupnięcie.

Tak oto skomponowany naleśnik składa się na kilka części i zjada w formie kanapki. To jednak tylko jedna z wersji podania chińskich naleśników. W polskich warunkach można zrobić to także na słodko. A inspiracje do słodkich naleśników znaleźć można na naszym kanale nadawczym na Messengerze! A poniżej znajduje się nieco uproszczona wersja nietypowej chińskiej receptury.

Przepis na chińskie naleśniki

Składniki:

  • 100 g mąki pszennej
  • 100 g mąki z prosa lub kukurydzianej (można zastąpić pszenną)
  • 300-350 ml wody
  • szczypta soli
  • 1 jajko

Przygotowanie:

  1. W misce wymieszaj mąkę pszenną z mąką z prosa (lub kukurydzianą) i solą. Stopniowo dolewaj wodę, cały czas mieszając trzepaczką, aż powstanie bardzo gładkie, rzadkie ciasto.
  2. W drugim naczyniu roztrzep jajko.
  3. Przed usmażeniem każdego naleśnika dobrze nagrzaną patelnię wysmaruj cienką warstewkę tłuszczu i następnie wlej na nią małą warstwę ciasta. Rozsmaruj ciasto silikonową łopatką. Po chwili ponów ten sam proces z cienką warstwą jajka. Smaż tylko z jednej strony.
  4. Podawaj na słono, tak jak Chińczycy lub na słodko.

Smacznego!