Chrupią jak marzenie, nie da się poprzestać na jednym, a ich przygotowanie nie zaskoczy nikogo, kto choć raz w życiu szykował domowe faworki. Tym karnawałowym przysmakiem warto ucieszyć rodzinę i przyjaciół - to świetna alternatywa dla klasycznych pączków czy oponek. Co jeszcze trzeba wiedzieć o czeskich faworkach, zanim podwiniesz rękawy i zabierzesz się do pracy?
Czym się różnią czeskie faworki od polskich?
Czeskie faworki boží milosti wglądają właściwie dokładnie tak samo, jak nasze, na czym polega więc różnica? To kwestia składników. Podczas gdy polskie łakocie przygotowywane są z mąki, kwaśnej śmietany, samych żółtek (i to sporej ilości, zwykle 4 lub więcej), odrobiny masła i soli, w Czechach robi się je tylko z 1 żółtka oraz 1 całego jajka, a do ciasta dodaje się także skórkę otartą z cytryny. Co ciekawe, skórkę z cytryny lub pomarańczy do swoich faworków zwanych cenci (lub chiacchere) dodają także Włosi.
To wszystko sprawia, że czeskie karnawałowe łakocie są lekko cytrusowe w smaku, a jeśli chodzi o strukturę, są nieco bardziej twarde niż tradycyjne faworki, smażone w Polsce. Dla mnie to atuty, bo uwielbiam mocne chrupnięcie, dlatego przepadłam już po pierwszym ich spróbowaniu.
Co oznacza nazwa boží milosti i o czym pamiętać, szykując te faworki?
Skąd urocza nazwa tych smakołyków? Tego niestety nie wiadomo na 100%, ale mogło chodzić o odpuszczenie grzechu łakomstwa, którego człowiek dopuszcza się w czasie karnawału. Określenie to w dosłownym tłumaczeniu oznacza bowiem Boże łaski, Bożą litość. Czy taki był żartobliwy zamysł niezbyt religijnych Czechów? Być może. Niemniej te łakocie naprawdę smakują jak dar z niebios, więc coś w tym jest na pewno.
Żeby jednak czeskie faworki wyszły megachrupiące, pamiętaj, żeby smażyć je w mocno rozgrzanym, głębokim tłuszczu. Możesz wybrać smalec lub olej, ważne, żeby faworki wkładać do garnka dopiero, kiedy tłuszcz odpowiednio się nagrzeje. Łatwo to sprawdzić, wrzucając na powierzchnię mały kawałek ciasta. Jeśli wypłynie w ciągu 1-2 sekund, a wokół niego natychmiast pojawią się maleńkie pęcherzyki, oznacza to, że tłuszcz jest idealny.
Fot. Adobe Stock, L.Bouvier
Przepis na czeskie faworki boží milosti
Składniki:
- 250 g mąki pszennej typ 450
- 30 g masła (minimum 82%)
- 2 żółtka
- 1 całe jajko
- sok i skórka z 1 cytryny
- 2 łyżki octu
- 1 szczypta soli
Dodatkowo:
- tłuszcz do głębokiego smażenia
- cukier puder do posypania faworków
Sposób przygotowania:
- Ze wszystkich składników zagnieć i wyrób gładkie i elastyczne ciasto.
- Następnie ciasto na faworki okładaj wałkiem, żeby wbić w nie jak najwięcej powietrza. Zajmie to ok. 10 minut. Możesz też dwukrotnie przepuścić ciasto przez maszynkę do mielenia mięsa, jeśli nie masz siły na działanie z wałkiem.
- Ciasto rozwałkuj cieniuteńko, powinno być cienkie jak pergamin.
- Radełkiem lub ostrym nożem wykrawaj z ciasta zgrabne paski (ok. 3 cm x 10 cm).
- Każdy pasek natnij w środku. Następnie przełóż jedną końcówkę ciasta przez nacięcie. Przygotuj w ten sposób tyle faworków, ile swobodnie zmieści ci się w garnku z tłuszczem (nie więcej, żeby nie wyschły). Resztę ciasta przykryj czystą ściereczką.
- Następnie smaż gotowe faworki w głębokim tłuszczu na jasno-złoto.
- Jeszcze ciepłe łakocie oprósz cukrem pudrem. Następnie zajmij się resztą ciasta i postępuj z nim tak samo od punktu 5 do 7.
Jeśli spodobał ci się ten przepis na faworki, zapraszam cię serdecznie do dołączenia do naszego redakcyjnego kanału messenger. Znajdziesz tam więcej sprawdzonych receptur i prostych trików na pyszne karnawałowe słodkości z różnych stron świata. Smacznego!
















