Polacy mają mizerię, Grecy – tzatziki, a Rumuni od pokoleń stawiają na kremową sałatkę z cukinii. Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie i bardzo podobnie do swoich słynniejszych kuzynów, ale kryje w sobie prosty trik, który odmienia smak popularnego warzywa z działki. Nie wystarczy sięgnąć po tarkę albo mandolinę. Latem ten jogurtowy rarytas potrafi zniknąć z miski w kilka minut, zwłaszcza gdy towarzyszą mu grillowane mięsa albo chrupiąca bagietka. 

Salata de dovlecei – rumuńska odpowiedź na greckie tzatziki

Każda kuchnia ma swoją letnią sałatkę, bez której trudno wyobrazić sobie rodzinny obiad. Najczęściej jej bohaterem jest ogórek – mizeria, tzatziki, raita i tarator to propozycje znane prawie każdemu.

Salata de dovlecei natomiast powstaje z cukinii, która po odpowiednim przygotowaniu zamienia się w delikatną, niemal aksamitną masę. Następnie miesza się ją z czosnkiem, świeżym koperkiem oraz składnikiem odpowiadającym za kremową konsystencję. Najczęściej jest to gęsty jogurt grecki, który dodaje świeżości i lekkiej kwaskowości.

W wielu rumuńskich domach równie popularna jest jednak wersja z majonezem. Dzięki niemu sałatka staje się bardziej sycąca i przypomina kremową pastę do pieczywa. Spotyka się także wariant, w którym jogurt i majonez występują razem – pierwszy element odpowiada za lekkość, drugi za pełniejszy smak.

Choć na pierwszy rzut oka salata de dovlecei może kojarzyć się z tzatziki, różnica jest zasadnicza. W greckim klasyku główną rolę gra chrupiący ogórek, który wnosi świeżość i charakterystyczną strukturę. W rumuńskiej wersji cukinia nie jest surowa i po odpowiednim potraktowaniu wręcz rozpływa się w ustach.

Jak przygotować cukinię na rumuńską sałatkę?

Zamiast zwyczajnie ścierać cukinię na tarce, w Rumunii warzywo wstawia się najpierw do piekarnika w całości. To prosty zabieg, ale robi ogromną różnicę. Wysoka temperatura pozwala odparować sporą część wody, dzięki czemu kabaczek nie zamienia się potem w rozwodnioną papkę. Jednocześnie jej naturalne cukry lekko się karmelizują, przez co smak staje się głębszy i bardziej wyrazisty.

Po upieczeniu miąższ jest miękki jak masło. Wystarczy wyjąć go łyżką ze skórki, a następnie pozostawić na sitku lub w durszlaku, aby pozbyć się resztek płynu. 

Dopiero dobrze odsączoną cukinię warto drobno posiekać lub krótko zmiksować. Nie chodzi jednak o idealnie gładki krem. Znacznie lepiej pozostawić drobne kawałki, dzięki którym sałatka będzie miała ciekawszą strukturę.

Kilka dodatków wystarczy, by wydobyć pełnię smaku

Jedną z największych zalet salata de dovlecei jest to, że nie potrzebuje długiej listy składników. Każdy z nich ma swoje ściśle określone zadanie.

Czosnek nadaje wyrazistości i przełamuje delikatny smak cukinii. Najlepiej użyć świeżych ząbków przeciśniętych przez praskę lub posiekanych bardzo drobno i miażdżonych jednocześnie bokiem noża, by wydobyć z nich soki. 

Koperek dodaje świeżości i sprawia, że sałatka staje się jeszcze bardziej letnia w charakterze. To właśnie dzięki niemu wielu Polakom salata de dovlecei może kojarzyć się z mizerią, choć oba dania mają inny charakter

Na końcu pozostają już tylko sól i świeżo mielony pieprz. Nie warto jednak podawać sałatki od razu po wymieszaniu. Godzina spędzona w lodówce działa jak ostatni składnik przepisu. Smaki mają czas się połączyć, czosnek łagodnieje, a całość zyskuje balans.

Schłodzona salata de dovlecei świetnie odnajduje się obok grillowanej karkówki, pieczonego kurczaka, ryb czy młodych ziemniaków. Może też trafić na kromkę świeżego chleba zamiast tradycyjnej pasty kanapkowej.

Przepis na rumuńską salata de dovlecei

Składniki:

  • 2–3 cukinie
  • 2–3 ząbki czosnku, drobno posiekane lub przeciśnięte przez praskę
  • 3 łyżki jogurtu greckiego
  • około 1/2 pęczka świeżego koperku
  • oliwa z oliwek
  • sól i świeżo mielony pieprz

Sposób przygotowania:

  1. Cukinie przekrój wzdłuż na pół i ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
  2. Skrop oliwą, lekko posól i piecz przez około 40 minut w 180 stopniach Celsjusza, aż warzywo zmięknie.
  3. Wyjmij miąższ ze skórek łyżką i przełóż go na durszlak. Pozostaw na kilka–kilkanaście minut, by dokładnie odciekł.
  4. Drobno posiekaj cukinię dużym nożem lub krótko zmiksuj blenderem, zachowując lekko ziarnistą konsystencję.
  5. Przełóż do miski. Dodaj jogurt grecki, czosnek, drobno posiekany koperek, sól oraz pieprz. Dokładnie wymieszaj.
  6. Wstaw do lodówki na co najmniej godzinę. Podawaj sałatkę dobrze schłodzoną jako dodatek do obiadu, dań z grilla albo ze świeżym pieczywem.