Jeśli chcesz tak ugotować ryż, żeby smakował jak w azjatyckiej restauracji, musisz po pierwsze - porządnie go wypłukać, po drugie - dodać do niego odpowiednią ilość świeżej wody i po trzecie - zastosować sprawdzoną metodę 3x10. Dzięki temu zwykły biały ryż, który masz w kuchennej szafce, stanie się delikatnie kleisty i idealny do przygotowania domowego sushi, tajskiego curry lub koreańskiego bibimbapu. Zacznę od podstaw, czyli samego płukania, bo bez tego ani rusz.

Dlaczego płukanie ryżu jest takie ważne?

Na powierzchni ziaren znajduje się skrobia oraz drobne zanieczyszczenia, które podczas gotowania przechodzą do wody. Płukanie ryżu pomaga pozbyć się zarówno niewidocznego gołym okiem brudu czy kurzu, jak i nadmiaru skrobi. Dzięki temu podczas gotowania ryż nie zamieni się w papkę

Wiele osób poleca po prostu przelewanie ziaren na sitku pod bieżącą wodą. Jednak wtedy trudno ocenić, jak zmienia się mętność wody po płukaniu. Dlatego ja wybieram sposób bardziej wymagający, ale też skuteczniejszy i dający widoczny efekt.

Porcję ryżu wsypuję do miseczki i zalewam zimną wodą, po czym dokładnie mieszam. Po chwili woda staje się mętna i biaława - to dobrze, bo to znaczy, że skrobia i zanieczyszczenia zaczęły się wypłukiwać. Brudną wodę odlewam i zalewam ryż kolejną partią zimnej wody. Ponownie mieszam i oceniam przejrzystość płynu. Zwykle, żeby dobrze wypłukać ryż, potrzebuję 4-5 powtórzeń.

Jeśli mam czas, zostawiam ryż do namoczenia na ok. 30 minut (do godziny) w ostatniej partii świeżej wody (to dodatkowo poprawia jego konsystencję w trakcie gotowania). 

Fot. redakcja Mojegotowanie.pl

W jakiej ilości wody gotować ryż?

Polecam zastosować proporcję 1:1, czyli przykładowo na 1 pełną szklankę białego ryżu dolać do garnka 1 szklankę świeżej, zimnej wody. Co ważne, jeśli chcesz ugotować ryż na azjatycką modłę, nie sól wody do jego gotowania. Sos oraz inne dodatki zwykle są już wystarczająco słone, więc „psucie” naturalnego smaku ryżu przyprawami nie jest wskazane. 

Na czym polega metoda 3x10 przy gotowaniu ryżu? 

Teraz przechodzę do ostatniej bardzo istotnej sprawy - czasu gotowania ryżu. Żeby osiągnąć azjatycki efekt, trzeba go gotować pod przykryciem najpierw przez 10 minut na średniej mocy palnika, następnie kolejne 10 minut na najmniejszej jego mocy. Następnie musisz zdjąć pokrywkę i dokładnie przemieszać ziarenka. Ostatnie 10 minut ryż powinien „dochodzić” pod pokrywką w garnku zdjętym już z kuchenki. To właśnie moja sprawdzona metoda 3x10 minut. 

Wspomnę jeszcze na koniec, że garnek do gotowania ryżu powinien mieć grube dno, żeby ziarenka od spodu się nie przypaliły i nie przywarły. Dzięki temu nie trzeba ich mieszać w trakcie.