Początek września to w Polsce tradycyjnie okres wykopków. Dziś dla wielu osób są już tylko wspomnieniem z dzieciństwa albo i nawet obrazkiem znanym wyłącznie z opowieści dziadków. Tak czy owak, dawniej tak zwane kopanie ziemniaków oznaczało jednak sporo pracy, często wykonywanej wspólnie przez rodzinę i sąsiadów.
Po całym dniu przychodził czas na konkretny, prosty posiłek. Rzecz jasna ziemniaczany. Warto wykorzystać ten moment w roku także dziś i również mocniej postawić na świeże ziemniaki.
Getty Images, rparys
Jakie ziemniaczane dania robiono po wykopkach?
Ziemniaki z wykopków trafiały do kuchni niemal od razu, z marszu. Przygotowywano z nich potrawy nieskomplikowane i sycące, oparte na składnikach dostępnych w gospodarstwie. Gotowane kartofle podawano więc ze smalcem, z masłem, ze skwarkami, kwaśnym mlekiem czy twarogiem. Robiono też placki ziemniaczane, kluski, pyzy i różnego rodzaju zapiekane lub podsmażane potrawy.
Nie trzeba jednak dokładnie odtwarzać dawnych receptur, żeby wykorzystać ten sam kulinarny pomysł: dobry ziemniak nie potrzebuje wiele dodatków. Zrób więc sałatkę wykopkową inspirowaną prostą wiejską kuchnią. Podgotowane ziemniaki połącz z rumianym boczkiem, czerwoną cebulą oraz koperkiem, natką i szczypiorkiem. Tłuszcz wytopiony z boczku wykorzystaj jako część sosu. Dzięki temu smaki dobrze się połączą, a ziemniaki nabiorą wyrazistego charakteru. Efekt? Ziemniaczane danie, w którym ziemniaki nie są tylko tłem, ale głównym bohaterem całej akcji!
Przepis na sałatkę wykopkową
Składniki:
- 1 kg ziemniaków
- 150 g wędzonego boczku
- 1 mała czerwona cebula
- 3 cebulki dymki ze szczypiorem
- 1 mały pęczek koperku
- pół pęczka natki pietruszki
- 1 łyżka musztardy
- 2 łyżki oleju lub smalcu (jeśli dysponujesz chudym boczkiem)
- 1 łyżka soku z cytryny lub octu (opcjonalnie)
- 1 mały ząbek czosnku
- 1/2 łyżeczki cukru
- sól
- świeżo mielony pieprz
Przygotowanie:
- Dokładnie wyszoruj ziemniaki. Jeśli mają cienką, delikatną skórkę, zostaw ją. Większe sztuki przekrój na pół, żeby wszystkie kawałki ugotowały się w podobnym czasie.
- Włóż ziemniaki do garnka, zalej zimną wodą i lekko posól. Zagotuj, zmniejsz ogień i gotuj około 15 minut. Sprawdzaj je końcówką noża. Zdejmij garnek z palnika, gdy ziemniaki będą miękkie, ale jeszcze zwarte. Odcedź je i pozostaw na kilka minut do odparowania.
- Pokrój boczek w niewielką kostkę lub krótkie paski. Wrzuć go na zimną patelnię i dopiero wtedy zacznij podgrzewać. Smaż na średnim ogniu, aż tłuszcz się wytopi, a kawałki boczku zrobią się rumiane.
- Czerwoną cebulę pokrój w drobną kostkę. Dymkę posiekaj razem ze szczypiorem. Posiekaj również koperek i natkę pietruszki. Czosnek przeciśnij przez praskę albo bardzo drobno posiekaj.
- Do niewielkiej miseczki włóż musztardę, dodaj sok z cytryny (lub ocet), czosnek i cukier. Dodaj 1-2 łyżki ciepłego tłuszczu wytopionego z boczku. Wymieszaj sos, dopraw pieprzem. Z solą postępuj ostrożnie, ponieważ boczek może być dość słony sam w sobie.
- Ciepłe ziemniaki pokrój na duże kawałki i przełóż do szerokiej miski. Od razu polej je przygotowanym sosem. Dodaj podsmażony boczek i czerwoną cebulę. Delikatnie przemieszaj, żeby nie rozgnieść ziemniaków.
- Wsyp koperek, natkę oraz dymkę ze szczypiorem. Ponownie krótko wymieszaj. Spróbuj i dopiero teraz zdecyduj, czy potrzeba więcej soli, pieprzu albo kilku kropel octu.
Podaj sałatkę od razu, jeśli chcesz zachować kontrast między ciepłymi ziemniakami, boczkiem i świeżymi ziołami. Jeśli wolisz wersję na zimno, wystudź ją, schowaj do lodówki, by ziemniaki nieco zmieniły swoją strukturę i wyjmij około 15-20 minut przed podaniem.
Smacznego!


Obserwuj nas na Google














